Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
som jeszcze między nami prorocy pomiędzy tfurcamy
wielu chłopaków z hagany wcześniej szlifowało warszawskie bruki... i znowu #dumniztegoconasze ehh
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/rybny-uklad-jak-cba-odkrylo-naduzycia-w-rzadowej-agencji-i-dlaczego-nikt-za-to-nie/xc9hqyj
Nie mamy oligarchow
Mnie- nie.
Wyciąg z wiki: "Najogólniej rzecz ujmując, oligarchia to rządy mogące upodabniać się do dyktatorskich, które cechują się przywłaszczeniem suwerennej roli w państwie przez dość wąską grupę, np. wyodrębnioną ze starszyzny rodowej lub elit majątkowych. Grupa rządząca jest zamknięta i wszystkie najważniejsze stanowiska w państwie oraz realna władza jest sprawowana przez jej członków. Nawet jeśli w obrębie elity władzy toczy się mniej lub bardziej zakulisowa walka o władzę, to oligarchia na zewnątrz występuje zdecydowanie jednolitym frontem, starając się nie dopuścić do władzy innych grup społecznych."
Definicja rosyjskiego oligarchy z newsweeka (he,he):
"Claes Ericson: Oligarcha to osoba, która poza ogromnym majątkiem zdobyła także wpływ na władzę. Wielu rosyjskim miliarderom brakuje tego politycznego aspektu działalności, z kolei jest wielu ludzi, którzy aż takich bogactw nie mają, ale w sposób pośredni, z tylnego siedzenia, sterują krajem. Nie można nazwać ich oligarchami.
Oligarcha to kombinacja władzy i miliardów na koncie.
Osobiście do grona oligarchów zaliczyłbym ok. 30 osób, które są najbliżej władzy i zgromadziły największe majątki. Jednak i nad tym bym się zastanowił. Jako że oligarcha to kombinacja władzy i miliardów dolarów na koncie, powstaje pytanie, czy oligarchowie jeszcze istnieją. Nie mają oni już takiego wpływu na politykę jak 10 lat temu."
No więc taką oligarchię i oligarchów mieliśmy. To ludzie z pierwszych dziesiątek listy 100-u najbogatszych. Zdecydowana większość to byli agenci służb specjalnych PRL lub bezpośrednio ich funkcjonariusze, partyjna nomenklatura i ludzie z nimi blisko związani oraz zaczynający działalność najpóźniej w okresie przygotowawczym Okrągłego Stołu pod rządami Rakowskiego i Wilczka. Nazwiska znane, mamy już w wielu przypadkach drugie pokolenie. Ich wpływ na politykę wydawał się słabnąć, ale przykładowo sprawa banków pana Cz wspomaganych z NBP i decydujących o obsadzie KNF, filmów niepodległościowych pana S ratujących obchody 100 lat niepodległości nie za darmo przecież, wskazuje że mają się dobrze i nawet rząd Dobrej Zmiany musi się z nim i liczyć i ulegać. Poprzednio rząd PiS upadł być może dlatego że nie dogadał się z panem K.
To że oligarchia wywodzi się ze złodziei i dojenia budżetu to reguła ogólna. To ze wywodzi się głównie ze zdrajców narodu to nasza i postsowiecka specyfika. Tylko w Rosji oligarchia jest narodowa. Inne oligarchie wywodzą się głównie z lokalnych zdrajców na rzecz Rosji. Polska oligarchia też. I podobnie jak postkomunistyczne służby w części przewerbowała się na rzecz innych panów - głównie Niemiec ale też częściowo Izraela i USA. W wielu przypadkach to są konsorcja zewnętrznych sił. Najważniejsze to niemiecko-francusko-rosyjskie i amerykańsko-żydowskie. Pełnią samodzielną rolę o tyle o ile sprawnie lawirują pomiędzy konsorcjami. Z polskim rządem najwyraźniej się nie liczą, a polski naród eksploatują i gardzą nim.
W związku z trwającym śledztwem dotyczącym możliwości popełnienia zdrady dyplomatycznej przez Donalda Tuska, prokuratura będzie chciała przesłuchać tłumaczkę byłego premiera.
Wniosek do prokuratury w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa zdrady dyplomatycznej w sprawie katastrofy smoleńskiej złożyło Ministerstwo Obrony Narodowej.
Premier miał się dopuścić zdrady od 10 kwietnia 2010 r. do września 2014 r.
Czytaj także: Katastrofa w Smoleńsku a zdrada dyplomatyczna
„Premier Donald Tusk zawarł z Władimirem Putinem nielegalną umowę na szkodę Polski i za to powinien odpowiadać karnie" - tłumaczył ówczesny szef MON Antoni Macierewicz.
Jak informuje portal 300polityka, kolejną przesłuchaną w tej sprawie osobą ma być tłumaczka Tuska Magda Fitas-Dukaczewska.
– Władza chce na nowy sezon polityczny zafundować „jazdę na Donalda” – mówią rozmówcy portalu.
https://www.rp.pl/Katastrofa-smolenska/181219171-Prokuratura-bedzie-chciala-przesluchac-tlumaczke-Donalda-Tuska.html
Piotr Kaczorek zaciągnął kredyt w SKOK Wołomin w czerwcu 2013 r. Był wówczas rzecznikiem prasowym Starostwa Powiatowego w Wołominie, w którym rządzili ludzie związani z PiS. Pożyczył 160 tys. zł.
https://3obieg.pl/magdalena-fitas-dukaczewska-dlugie-ramie-wsi-razem-z-bolkiem-w-caracas/
PS: A odpuszczenie Smoleńska jest zdradą i kompromitacją.