Kupujcie bitcoiny! Nadchodzi nowy wielki kryzys!!!!!!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
A czemu do tego rozumowania nie można wstawić bitcoina? Jest jeszcze bardziej podzielny.
Bitcoin ciężko się nosi w kieszeni. I ciężko nim płaci. Transakcje trwają od 10 min do kilkudziesięciu godzin. Plus zużywają bardzo dużo energii. Wręcz niewiarygodnie dużo.
Nie jest też sam w sobie żadną "piramidą". Nawet różni cwaniacy biorący prowizje od handlu bitcoinami obiecują tylko "zwyczajne" zyski spekulacyjne, w gruncie rzeczy takie same jak Forex. Czy Forex to piramida? A że zdecydowana większość naiwnych się na tym przejedzie to inna sprawa. Ale dokładnie tak samo można się przejechać na spekulowaniu kursem wszystkiego. Na Forexie chyba dobrze ponad 90% takich przypadkowych indywidualnych "inwestorów" traci. Ale nawet w tym wypadku to nie jest piramida tylko banalny hazard jak gra w ruletkę. Jeden trafi, 9 przegra. A "kasyno" kasuje wszystkich, wygranych też.
A czy to powyższe zdanie nie jest tożsame poniższemu zdaniu?
Pokryciem bitcoina jest bitcoin.
Tanie wina są dobre, bo są dobre i tanie.
Dopóki jest na to popyt, to bitcoin będzie miał wartość popytowi odpowiadającą.
I to może być ciekawe: kiedyś odkrywano rzadkie dobra naturalne (minerały, pigmenty itp), a tu mamy "rzadkie dobro virtualne".
Tylko złoto nagle nie zniknie, a serwer można... sformatować (trwale "uszkodzić"/ skasować dane)?
Ta atrakcja też zresztą jest słaba. Mój wujek amatorsko malował obrazki. Ich też nikt nie może dowolnie dosypywać, nawet sam wujek, bo umarł. Ale z tego nie wynika, że obrazki mojego wujka mogą stać się walutą i do tego jeszcze z jakimś "pokryciem".
Dla kogo i w jakim stopniu jest atrakcyjny bitcoin już pisałem. Z pewnością nie dla tych, którzy głównie kupują piwo, karkówkę na grilla i coś tam na Allegro. Ani nawet nie dla tych, którzy kupują wypasioną furę za bańkę. Chyba że kradzioną :-)
Dla ciemnego ludu bitcoin to kasyno, w którym może on przepuścić swoje zwykłe pieniądze. Czasem zarobić. Nawet bardzo. Jak to w kasynie.
Natomiast nie ma tam nic z piramidy. Jak ktoś mówi, że bitcoin to piramida, to albo nie ma pojęcia o ekonomii albo ma jakieś powody, żeby innych wprowadzać w błąd. Natomiast oczywiście można bitcona wykorzystać jako rodzaj rekwizytu przy tworzeniu piramidy. Amber Gold wykorzystywał do tego celu złoto.
Podstawowa sprawa: funkcja bitcoina jako narzędzia dyskretnych krótkoterminowych transakcji działa równie dobrze a nawet lepiej bez żadnej spekulacji na bitcoinie.
Bo jeśli faktycznie nadchodzi wielki kryzys to kupowanie bitcoinów przez zwykłych ludzi jest akurat najgłupszym rozwiązaniem.
Tytuł akurat nie jest jajcarski, bo skoro kryzys to dodruk a jak dodruk to hiperinflancja. A b-kuany nie podlegną inflancji, bo nie ma dodruku a podaż jest ograniczona. Raczej zdrożeją, bo przy inflancji energa zdrożeje i kopanie będzie droższe.
Bitcoin nie nadaje się ani do kupowania piwa ani do tezauryzacji. Nadaje się do transakcji typu: dziś sprzedaję pół tony kokainy, jutro kupuję czołg.
"Bitcoin używa zdecentralizowanej bazy danych, rozprowadzonej pomiędzy węzłami sieci peer-to-peer do przechowywania transakcji oraz kryptografii w celu zapewnienia podstawowych funkcji bezpieczeństwa, takich jak upewnienie się, że bitcoiny mogą być wydane tylko raz przez osobę, która je posiada w danym momencie. "
Czyli zapis leży w całej tej sieci peer-to-peer. Ale uprzedzając pytanie - nikt nie ma do niej kodzików, wtyczki itp.
eee, jest jeszcze inaczej (?), zacząłem sobie poczytywać odpowiedzi na Quora (jest też aplikacja na telefon)
więc się wyłączam w tej materii...
👣
🐾
🐾
Dzisiej (czyly w caszach w których żyjem) wszystko jest możliwe.
"The Supply of Bitcoin Is Limited to 21 Million
In fact, there are only 21 million bitcoins that can be mined in total. Once miners have unlocked this amount of bitcoins, the supply will be exhausted. However, it's possible that bitcoin's protocol will be changed to allow for a larger supply."
https://www.investopedia.com/tech/what-happens-bitcoin-after-21-million-mined/
To już nie zależy od pana Satoshi Nakamoto ani nawet od pana Gavina Andresena tylko od kopaczy i większości zbiorowości (community) Bidakojna. I żaden Al Gorytm tutej nie pomoże.
https://medium.com/@galea/bitcoin-development-who-can-change-the-core-protocol-478b8ac5fe43
Co cztery lata nagroda dla kopacza za wykopanie bloku zmniejsza się o połowę więc niedługo nie będzie opłacało im się kopać. Już słyszę: "Paaanie, zysku tyle co hołownia nad Koństytucją napłakał, a wisz pan ile ja za światło płace?"
Bo oni na razie liczą, że ceny Bidakojna będą szły w górę. Nooo, ale to zależyć będzie czy frajerzy dalej będą się jarać i kupywać. Bo jak nie będą to ceny jednak spadną. I wtedy kopacze wraz z community namówią się, że aby ratować Bidakojna trzeba lebiegów jakoś inaczej przekonać do "inwestycji". Aj waj, co tu zrobić? Trza zmienić "Protocol" że jednak można wykopać następne parę milionów. I tak to się będzie ciągło.
Ale nieprzewidziane są wyroki Boże. Bo co, jak Rafał napisał, będzie wojna czy inna zawierucha? To wszystko może pierdolnąć na łeb na szyję. A jak jeszcze prundu by zbrakło, to daj pan spokój - komputery padną i kuniec.
Mówię wam, inwestujta w bulion, perły, złote zęby czy inszą brylantynę!
👣
🐾
🐾
(kopyleft by użyszkodnik Rebelyi, jak mu tam, ten no...)
miał byc jakiś pejsbukowy piniondz,
tylko balon próbny , jak z likwidacją gotówki, czy jednak coś na rzeczy?
I co wtedy Kolega powie?