Kupujcie bitcoiny! Nadchodzi nowy wielki kryzys!!!!!!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Zgoda, nie ma 100% anonimowości w necie. Ale jednak namierzenie uczestnika transakcji BTC jest duuużo bardziej skomplikowane niż w przypadku tradycyjnych przelewów gdzie trzeba udać się osobiście do banku z dokumentem tożsamości żeby założyć konto.
Nazwiska twórców bitcoina nie są chyba istotne. Protokół i kod źródłowy BTC jest otwarty i ogólnie dostępny, więc wiadomo jakie informacje są zapisywane w blockchainie, i z tego co pamiętam nie są to adresy IP czy MAC zlecających transakcje. Namierzenie osoby zlecającej transakcje będzie więc wymagałoby ścisłej współpracy dostawców internetowych i dostępu do bardzo niskopoziomowych logów.
To co ma znaczenie to jakość wspomnianego kodu źródłowego (nie wgłębiałem się, nie analizowałem osobiście kodu), odporność protokołu na ataki, liczba węzłów w sieci no i struktura własnościowa serwerów, na których to działa.
Jeśli przez "macherów" rozumieć ludzi mających odpowiednie środki żeby dokonać "ataku 51%" to tak, tutaj także zgoda, że ryzyko jest spore i jest to ogromna wada BTC. Jednak tutaj też ryzyko maleje wraz ze stopniem rozproszenia i wielkości sieci.
Ostatecznie cały ten BTC jest zbyt niedojrzały żeby traktować poważnie do codziennego użytku. Sam osobiście w to nie "inwestuję". Jednak dla szarej strefy jest sporo plusów tej technologii i cały ten wzrost wyceny BTC względem USD wg mnie jest tak aż tak zupełnie pozbawiony podstaw. Inna sprawa, że ewidentnie jest to bańka spekulacyjna bo ludzie w to wchodzą nie dlatego, że widzą jakąś wartość (jak np większa anonimowość czy niższe marże przelewów) ale dlatego, że spodziewają się zarobić bez zrozumienia podstaw.
Czytam (już od ponad pół roku działalność w sieci ograniczyłam niemal zupełnie do czytania) i drugiego tak zabawnego wątku ze świecą szukać. Przebija wszystkie Humory.
Problemem jest oczywiście wycena, bo trudno dla niej znaleźć jakiekolwiek przesłanki. "Godziwa" wartość bitcoina waha się pomiędzy 100 a 100 tys. dolarów. Tutaj mogą się psychopatologie czaić, zezwalam.
Tu jest fajnie opisane, na czym polega leworucyjność bitcoinu. On już nie zniknie: https://gendal.me/2015/07/23/bitcoin-and-blockchain-two-revolutions-for-the-price-of-one/
A tu jest fajnie napisane, jak to działa z perspektywy technicznej: http://www.michaelnielsen.org/ddi/how-the-bitcoin-protocol-actually-works/
Bitcoiny i rozproszone rejestry to leworucja technologiczna, która zmieni oblicze świata, ba już zmienia.