A moje dziecko powiedziało...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Kurde bele kartofele.
Urwał jemu nać.
"Tata, wyglądasz PRESTIŻOWO"
Pokraśniałem.
- A co moja córeczka chciałaby usłyszeć?
- Taniec połamaniec - odrzekła Miśka.
- Oczywiście, że wiem kto to Pigman, to Świnia-bohater!
Tato, moze ty przyjdziesz, wygladasz tak staro, ze nikt sie nie pozna.
:x
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
"Ja tak lubię gdy tatuś mnie przytula!"
"A dlaczego lubisz?"
"Bo to tak pachnie!"
"A czym pachnie?
"Starzyzną"
"A jak babcia umrze, to kto odziedziczy mi mieszkanie?"
- Wyjdź spod krzesła i nie przeszkadzaj pani, czego tam szukasz?
- Diabłów.
- Co ty mówisz, wychodź!
- Bo tatuś powiedział, że pewnie znów ją diabli niosą.
Gdy wychodził na spacer z wówczas ok 4 letnią córką, podbiegł do niego sąsiad-emeryt, pan Wiesław, i wzburzony zagaił:
— Sąsiedzie! Słyszał pan co ten ch*j złamany spod szesnastki znowu wymyślił? — po czym, na jednym oddechu zrelacjonował tezy idiotycznego pisma do spółdzielni mieszkaniowej wysłanego przez mało sympatycznego sąsiada o ksywie "Ormowiec". Kolega szybko zakończył rozmowę, ale ledwie się trochę oddalili Marysia zadała pytanie:
— Tatusiu, a kto to jest "ch*j złamany"?
— A to taki kolega pana Wiesława. — odpowiedział P. żeby zamknąć temat bez zbędnych wyjaśnień. Niestety, kiedy wracali pan Wiesław dalej był na posterunku i klarował coś innemu sąsiadowi. No dzieciątko w prostocie ducha zapytało wskazując łapką:
— Tatusiu, czy to jest tan pan ch*j złamany?
Byli dość daleko, więc P. do dziś nie wie, czy sąsiedzi nie usłyszeli pytania czy woleli nie drążyć tematu
Jak inne słowa kaleczą tak "Q..wa" mówią bezbłędnie poprawnie. Za pierwszym razem.