Jak rozumieć Papieża Franciszka?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Pni też różne rzeczy pisze.
@KochanyPrezio
Bądźmy poważni. Jesteśmy sąsiadami Rosjan od wieków, naprawdę wierzycie że mogli dopuścić się takich zbrodni jak w Buczy?
http://idziemy.pl/polityka/jak-wygladalo-spotkanie-putina-z-papiezem-franciszekiem/60273
Nagroda za pokój? Wątpliwe
"During an exchange of gifts following the meeting, President Putin gave the Pope an embroidery of the famous Church of Jesus Savior, while the Pope donated a medallion by artist Guido Veroi showing the angel of peace calling for the construction of a world of solidarity and peace based on justice"
http://www.archivioradiovaticana.va/storico/2015/06/11/pope_francis_meets_with_russian_president_putin/en-1150645
"W opublikowanych wiadomościach rosyjskie media piszą, że medal nazywa się „Anioł Stróż Pokoju”, a „nagroda przyznawana jest raz na sto lat. W ostatnich 462 latach Putin został piątym laureatem”. Wszyscy wspominają, jakoby Franciszek uznał zasługi Władimira Putina w ustanawianiu pokoju."
- to był ruski fake, ale taki oficjalny, urzędowy - Pieskow i reszta.
Tu cała historia:
https://www.stopfake.org/pl/fake-papiez-wreczyl-putinowi-medal-aniol-stroz-pokoju/
Czy wyciągnięte jakiekolwiek wnioski? Nie.
Buona sera!
Warto przeczytać sobie całość, jedną rzecz wyodrębnię:
Ale są chwile, kiedy należy się trochę powściągnąć i mieć wyczucie, co należy powiedzieć a o czym taktownie milczeć. Dziecko, które widziało zgwałconą i zamordowaną matkę, nie jest gotowe na słuchanie katechezy o tym, że matka też miała swoje grzechy.
pieprzy jak potłuczony, przepraszam, Jego Świątobliwość czyni elementarne błędy faktograficzne i logiczne a także robi rzeczy dużo gorsze, o czym później. Zdaniem Jego Świątobliwości "jesteśmy zakochani w wojnach, w duchu Kaina." Doprawdy? Czy zamordowany Abel naprawdę był zakochany w wojnach i został zabity tylko dlatego, że Kain był szybszy albo silniejszy? Historia opisana jest nader lakonicznie (a gdy byli na polu, Kain rzucił się na swego brata Abla i zabił go), mogę jednak domniemywać, że Abel wcale nie planował rzucić się na Kaina i zabić go. W sposób oczywisty nie jesteśmy zakochani w wojnach, wojny nienawidzi zarówno agresor jak napadnięty. Agresor najchętniej by wszystko zyskał bez przemocy (Clausewitz!) a napadnięty też się zbroi bez entuzjazmu i wolałby robić co innego.A co jeszcze gorszego robi Jego Świątobliwość? Rozpowszechnia herezje, o tu Rozpowszechnianie herezji to chyba najgorsze, co może zrobić Papież, prawda? Wszystkie grzechy pospolite, o których pomyślałem ale których nie wymienię, to w porównaniu z tym małe miki.
Ghandi był niewątpliwie wybitną osobą ale chrześcijaninem nie był. W jego religii były pojęcie dobra i zła, nie było jednak Chrystusa i Adama. W hinduizmie nie ma grzechu pierworodnego, więc domniemywam, że hinduista może sobie wierzyć, że ludzie na Ziemi osiągną doskonałość. Chrześcijanin nie ma tego komfortu. Dla nas człowiek jest skażony i będzie skażony po kres dziejów. Chrześcijanin bez analizowania wie, że rozbrajanie ludów pokojowych nie jest drogą do pokoju.
A wcześniej to co niby było w Europie? Pokój?
Papież nie zna podstawowych faktów z historii. Może ktoś mu powie o żelaznej kurtynie, o polskich żołnierzach niezlomnych , o Ince, o rotmistrzu Pileckim, o Solidarności, o zimnej wojnie, o zamachu na papieża. Jana Pawła II, o pułkowniku Kuklinskim, o wojnie na Bałkanach, o wojnie w Czeczenii, o rosyjskim ludobójstwie, o Gruzji i o zamachu na prezydenta Kaczyńskiego i polska delegację ...
Po której stronie stoi papież?
Papież ma najbardziej wymagającego przełożonego jaki istnieje. My zresztą też i wątpię czy nasze wielopiętrowe i retorycznie atrakcyjne usprawiedliwienia wystarczą Bogu jak Go spotkamy
Zatem pytanie, czy to jest słuszna diagnoza kondycji ludzkiej z jej samozbawczymi złudzeniami czy naiwna nadzieja pokładana w człowieku, a zatem udział w tychże złudzeniach. Otóż jednak to pierwsze: Czy pokój może zapanować na świecie? Tak, oczywiście. Czy byłby budowany wysiłkiem ludzi? Tak, zapewne. O ile by się nawrócili, oparli na Bogu i współpracowali z Bożymi łaskami. No więc patrzę w lustro i wiem, że trzeba mi zacząć od siebie. By mieć wiarę zdolną wymadlać cuda ku nawróceniu innych. Bo tędy do pokoju. To jest najcięższa artyleria w naszym arsenale a ja jestem praktycznie rozbrojony. Wielki Post trwa...
Pyt. Żyjemy w schemacie wojny i nie potrafimy inaczej. Ale co dalej wobec tego? Gdzie szukać nadziei na zmianę? W ONZ? W dobrej woli Gandhiego?
Odp. W Chrystusie proszę pana, w Chrystusie. Aż dziw, że na tę jakby nie mówić oczywistą odpowiedź nie wpadł jakby nie było Namiestnik Chrystusa. Najciemniej jest pod latarnią?
Pyt. Człowiek może się zbawić sam, czy jednak nie?
Odp. Nie. Co gorsza - temat był poruszany przez setki lat przez całkiem mądrych ludzi, niektórzy z nich wylądowali na ołtarzach. Tak sobie myślę, że papież powinien jednak znać ich dorobek.
Pyt. Czy pokój może zapanować na świecie?
Odp. Nie! Jesteśmy skażeni grzechem pierworodnym i dopiero drugie nadejście Chrystusa to piętno z nas zdejmie. Nawet jak armaty zamilkną, wojny będą w duszach. Te najważniejsze wojny.
kimźe ja jestem, żeby osądzać?
to wszyscy jesteśmy winni
pasuje do powyższego
pomylił z
wszyscy jesteśmy grzeszni
- Żeby ten idiota wiedział, ile nas wszystkich kosztuje to jego ukochanie ubóstwa, prostoty i pacyfizmu, to by się nieźle zdziwił!
Powinni byli się poddać bez walki, wyszliby na fajnochrześcijan i jeszcze włos im by z głowy nie spadł, bo by tym swoim zamiłowaniem do wojenki nie zadrażnili ruskiego.
Ale...
Sorry za źródło, ale sama rzecz jest mocna. Ot, taki malutki fragmencik pozwolę sobie zacytować - wywiad z gościem sporządzającym raport o zbrodniach na Donbasie.
"Chłopak nazywa się Aleksiej Milczakow, to Rosjanin z Petersburga. Dwadzieścia kilka lat. Monstrum, o profilu podręcznikowym seryjnego zabójcy. Swą obecność na portalu społecznościowym zaczął od tego, że sfotografował się ze szczeniakiem, po czym poderżnął mu gardło i częściowo go zjadł, by pokazać, że jest mężczyzną. Pojechał na ochotnika do Donbasu, został dowódcą pododdziału w batalionie „Rusicz” – to rosyjscy nacjonaliści, o poglądach słowiańsko-faszystowskich. Na Facebooku publikował swoje zdjęcia z oskórowanymi trupami. Typ zboczeńca-psychopaty. W Rosji jest fetowany jako bohater, zapraszany do telewizji jako ekspert od spraw ukraińskich."
Ukraińcy wiedzieli, że takich miłych panów będą mieli naprzeciwko.
To jak z tą ich decyzją, żeby walczyć - koszer czy nie koszer?
Link do całości: