Skip to content

Dobrzy i źli ludzie

loslos
edytowano September 2020 w Forum ogólne
Pan Prezes wpadł na pomysł zakazania hodowli zwierząt futerkowych w Polsce. Jaki będzie skutek tego pomysłu? Radykalne pogorszenie losu hodowców, kilka bankructw, kilka ludzkich tragedii, niewielki spadek polskiego PKB, gorszy wynik PiS w wyborach. A co ze zwierzakami? Nic, nadal w tej samej ilości będą siedzieć w niewygodnych klatkach tylko nie w Polsce a w Czechach, Niemczech, Rosji, Chinach albo gdzie indziej. Póki ludzie noszą futra, zwierzęta futerkowe będą hodowane a podaż futer będzie nieco większa niż popyt - żyjemy w czasach nadprodukcji. Jeśliby Prezes naprawdę chciał ulżyć doli futrzaków, powinien raczej postarać się o wprowadzenie bardziej humanitarnych standardów ich hodowli - bo w Polsce Prezes może dużo ale na granicy jego władza znika jak ucięta nożem.

Dlaczego więc z tym pomysłem wyskoczył? Nie mam pojęcia, mogę tylko coś wnioskować z tekstu "to jest ustawa, którą poprą wszyscy dobrzy ludzie." Skoro dobrzy ludzie są przeciw hodowaniu futrzaków, to ich hodowcy muszą być złymi ludźmi. A skoro są tacy źli, to zasługują na wszystkie nieszczęścia, które ich spotkają. Ukaranie zła też jest warte fatygi. Ale ale... Czy dręczyciele zwierzątek to jest najgorsze zło w Polsce? A co z tymi, co doprowadzili do śmierci 96 ludzi a potem z nich szydzili?
«13456730

Komentarz

  • Jednak najpierw pytanie, czy rzeczywiście ma to być zakaz hodowli.
    Do mnie dotarła wersja dużo łagodniejsza, dlatego się pytam.
  • Co za ...
  • Ktoś tu chce się moralnie wywyższyć
  • A co polscy hodowcy mają zrobić ze zwierzakami, które dziś trzymają w klatkach? Pozabijać je (pardą, "uśpić"), wypuścić na wolność czy tanio odsprzedać hodowcom-cudzoziemcom?
  • Zakaz miałby sens ale w wymiarze globalnym w formie jakiejś konwencji futerkowej a tak to jedynie można pochwalić się swoją świetoscia bo los zwierzaków będzie taki sam
  • Turoń napisal(a):
    A co polscy hodowcy mają zrobić ze zwierzakami, które dziś trzymają w klatkach? Pozabijać je (pardą, "uśpić"), wypuścić na wolność czy tanio odsprzedać hodowcom-cudzoziemcom?
    Pięć lat karencji.
  • "Przeciębiorcy" związani z Konfederacją właśnie otrzymują wynagrodzenie za poparcie Rafalali w wyborach.
  • Zdrowy odruch Kaczora, ma władzę więc jej używa. Również do swoich prywatnych upodobań i celów. Tak być musi, nie ma na tym świecie ludzi władzy karmiących się wyłącznie ideami. Lubi zwierzątka, szkoda mu ich więc pieprzyć jakieś niszowe biznesy. Rozumiem go.
  • Cholera, będzie kłopot z obszyciem kapturów :/
  • JORGE napisal(a):
    Zdrowy odruch Kaczora, ma władzę więc jej używa. Również do swoich prywatnych upodobań i celów. Tak być musi, nie ma na tym świecie ludzi władzy karmiących się wyłącznie ideami. Lubi zwierzątka, szkoda mu ich więc pieprzyć jakieś niszowe biznesy. Rozumiem go.
    Lubi zwierzątka, więc zachowuje się jak nawiedzona nastolatka w stylu tych, co się ubierają na tęczowo? To jest ostatnia rzecz, na którą może sobie pozwolić autokrata. Władza jest koszmarem, jeśli nie jest racjonalna.
  • los napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Zdrowy odruch Kaczora, ma władzę więc jej używa. Również do swoich prywatnych upodobań i celów. Tak być musi, nie ma na tym świecie ludzi władzy karmiących się wyłącznie ideami. Lubi zwierzątka, szkoda mu ich więc pieprzyć jakieś niszowe biznesy. Rozumiem go.
    Lubi zwierzątka, więc zachowuje się jak nawiedzona nastolatka w stylu tych, co się ubierają na tęczowo? To jest ostatnia rzecz, na którą może sobie pozwolić autokrata. Władza jest koszmarem, jeśli nie jest racjonalna.
    No taki ma chłop odpał, coś mu na banię siadło dawno temu. Kurde, jakoś mnie to nie razi. Nawet Kaczor ma czasami odruchy nastolatki.
  • Pod warunkiem, że nie będzie krzywdzić ludzi, nie?
  • los napisal(a):
    Pod warunkiem, że nie będzie krzywdzić ludzi, nie?
    A bo ja wiem ? Straty być muszą, zabawa autokraty jakąś cenę mieć musi.Przecież to pomijalne jest, taka to skala.
  • Straty są dla zysków. Widzisz jakieś?
  • Ok. 50 tys miejsc pracy, ok. 1000 hodowców w Polsce. (dane z 2017 r.)
    Liczba bez znaczenia w wyborach.



  • Jak to było? Śmierć jednego człowieka to tragedia, śmierć milionów to tylko statystyka.
  • Mania napisal(a):
    Ok. 50 tys miejsc pracy, ok. 1000 hodowców w Polsce. (dane z 2017 r.)
    Liczba bez znaczenia w wyborach.



    ile wynosila roznica w glosach miedzy Duda a Trzaskiem? ;)
  • edytowano September 2020
    uhrr napisal(a):
    Mania napisal(a):
    Ok. 50 tys miejsc pracy, ok. 1000 hodowców w Polsce. (dane z 2017 r.)
    Liczba bez znaczenia w wyborach.



    ile wynosila roznica w glosach miedzy Duda a Trzaskiem? ;)
    Bez znaczenia. Mój sąsiad, hodowca lisów jest i był zagorzałym pisowcem, mimo iż znał wypowiedzi JK o hodowli zwierząt futerkowych. A pracownicy najemni na fermach to w większości rolnicy, którzy zatrudniają się tam okazjonalnie, przy uboju. Na co dzień, na sporej fermie wystarczy jeden człowiek do pomocy. W tej chwili mój sąsiad nie zatrudnia nikogo, sam sobie radzi z karmieniem i sprzątaniem.
  • Miejmy nadzieję że to tylko jeden z głupich pomysłów który nie wejdzie w życie. Bo inaczej wejdzie w żyć.
  • Mania napisal(a):
    Ok. 50 tys miejsc pracy, ok. 1000 hodowców w Polsce. (dane z 2017 r.)
    Liczba bez znaczenia w wyborach.



    Pieprzenie głupot Skalę tego biznesu w Polsce już chyba wyjaśniliśmy podczas pierwszej histerii tu na forum, prawda ?
  • Kolega obeznany w temacie twierdzi, że zakaz hodowli zwierząt futerkowych oznacza też wzrost kosztów produkcji mięsa dla ludzi. W jaki sposób? Ano w taki, że po uboju pozostają „resztki”, z których nie da się zrobić jedzenia dla ludzi czy „zwierząt towarzyszących”. Dlatego trzeba je zutylizować – technologii jest pono kilka, a najpopularniejsza to spalanie wysokotemperaturowe. To kosztuje poważne pieniądze, stanowiące istotny element budżetów ubojni i masarni. Przy czym duża cześć tego odpadu bez problemu może być szybko i tanio przerabiana na karmę dla lisów, norek i innych zwierzaków futerkowych. Podobno przy przetwarzaniu drobiu są to naprawdę istotne kwoty.
    Tak więc komfort psychiczny dobrych ludzi odczują wszyscy mięsożercy.
  • edytowano September 2020
    Nasz Dziennik, środa 9. września 2020

    Sumienie polityków


    Najwyższy czas, aby rządzący nie tylko mówili, że są za życiem, ale uchwalili zakazaz aborcji. Tymczasem zapowiadają ochronę praw zwierząt.

    (na pierwszej stronie pół szpalty i cała w środku;
    link do skanu, TT red. Łęski)


  • Tak padlinę i odpady poubojowe przerabia się wysokotemperaturowo. Nie bardzo widzę związek między zmniejszeniem podaży truchła lisa a wzrostem kosztu hodowli brojlera. Mączka mięsno- kostna to badziew jest. Nie bardzo rozumiem czemu niektórzy tak o nią walczą. Czy naprawdę chcą konsumować jajeczka i zdrowe białe mięsko kurze na paszy wspomaganej przetworzona padliną? Co do futer to mamy XXI wiek i sztuczne zaczynają być nie do odróżnienia od naturalnych. Podobnie skóry. Zresztą cóż jest naturalnego w hodowli tysięcy lisów czy szynszyli w klatkach? Podobnie zresztą z hodowlą zwierząt na mięso czy jaja. To przemysł.
  • Rafał napisal(a):
    (...) Czy naprawdę chcą konsumować jajeczka i zdrowe białe mięsko kurze na paszy wspomaganej przetworzona padliną? (...)
    No ale z tą paszą to pono chodzi o to, że lisy są karmione "nieknsumpcjnymi" resztkami z kuraków czy innego zwierza.
  • Nie ma czegoś takiego jak sztuczne futro, sztuczna skóra czy sztuczny miód.
    Zamienniki są przewaznie efektem rafinacji ropy naftowej kłoptliwymi do utylizacji i zostawiają ślad węglowy nieporównywalne z niczym naturalnym.
    O tym, że wyglądają tandetnie nie wspomnę.
  • JORGE napisal(a):
    Zdrowy odruch Kaczora, ma władzę więc jej używa. Również do swoich prywatnych upodobań i celów. Tak być musi, nie ma na tym świecie ludzi władzy karmiących się wyłącznie ideami. Lubi zwierzątka, szkoda mu ich więc pieprzyć jakieś niszowe biznesy. Rozumiem go.
    JORGE napisal(a):
    los napisal(a):
    Pod warunkiem, że nie będzie krzywdzić ludzi, nie?
    A bo ja wiem ? Straty być muszą, zabawa autokraty jakąś cenę mieć musi.Przecież to pomijalne jest, taka to skala.
    Ludzie umierają przez idiotyczne przepisy koronawirusowe, ale to pomijalne jest, taka to skala.

    Pędzisz autostradą zła, chłopie.
  • romeck napisal(a):
    Nasz Dziennik, środa 9. września 2020

    Sumienie polityków


    Najwyższy czas, aby rządzący nie tylko mówili, że są za życiem, ale uchwalili zakazaz aborcji. Tymczasem zapowiadają ochronę praw zwierząt.

    (na pierwszej stronie pół szpalty i cała w środku;
    link do skanu, TT red. Łęski)


    Dobroludzizm w praktyce.

    A politycznie? Kaczor Herod, morderca niewiniątek. Tutejszym realistom polityki zwracam pod rozwagę, czy np. poluzowanie przepisów aborcyjnych może zwiększyć poparcie PiS? Może te nieistotnie statystycznie dzieciątka warte są większości konstytucyjnej?
  • los napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Zdrowy odruch Kaczora, ma władzę więc jej używa. Również do swoich prywatnych upodobań i celów. Tak być musi, nie ma na tym świecie ludzi władzy karmiących się wyłącznie ideami. Lubi zwierzątka, szkoda mu ich więc pieprzyć jakieś niszowe biznesy. Rozumiem go.
    Lubi zwierzątka, więc zachowuje się jak nawiedzona nastolatka w stylu tych, co się ubierają na tęczowo? To jest ostatnia rzecz, na którą może sobie pozwolić autokrata. Władza jest koszmarem, jeśli nie jest racjonalna.
    W takich momentach dociera do mnie, jakim zjebstwem jest lubienie zwierzątek. I dlaczego zwierzątkowcy tak chętnie są też proaborcjonistami.

    Nawet nie wiem jaka dziwna cząstka mnie nie pozwala mi, dla naturalnej higieny psychicznej, poznęcać się troszkę nad bezpańskimi kotkami.
  • Kotki są milusie.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.