Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
BTW- Jugole to najlepsza drużyna, która odpadnie. Szkoda pechowego meczu z Albańcami.
http://infosport.pl/2018/06/26/10-wnioskow-z-przegranego-mundialu-zapamietac/
To jest choroba polska. A może inaczej, to jest choroba dzikich, nasza postkomunistyczna mentalność. Kiedyś oglądałem mecz NBA z komentatorem amerykańskim. Otóż parę razy pochwalił obrońcę, któremu zawodnik rzucił 40 pkt. Widział doskonałe akcje obronne zawodnika, widział detale, prace nóg, że naprawdę wszystko robił dobrze. Ale trafił na grajka, która akurat miał dzień konia i POMIMO znakomitej obrony rzucił te 40 pkt. U nas nie do pomyślenia. Jak dałeś rzucić 40 pkt to znaczy, że jesteś słaby. Tam gdzie używa się mózgu wnioski są zawsze wyważone i obiektywne. U dzikich jest inaczej ...
Pomyślcie, czy od waszych szefów też oczekujecie takiej zero-jedynkowej oceny was ? Czy nie będziecie mieli pretensji do ludzi jeżeli wasze działania będą w tak prymitywny sposób oceniane ? Naprawdę ?
Alternatywa dla Nawałki? Teoretycznie też nie wiadomo jaka. Może być rewelacyjna, czemu nie? No a jaka będzie to chyba wszyscy się jakoś tak dziwnie spodziewamy...
Więc jeszcze raz - w teorii masz rację. Natomiast realna ocena - oparta na ok. 20-letnim oglądzie polskiej piłki - jest taka, że potencjalny nowy trener i nowe rozdanie będzie prawdopodobnie gorsze niż Nawałka.
Sarri, Bilić, Czerczesow.
Czerczesow będzie za drogi albo zostanie w Rosji po udanym mundialu. Sarri, nawet jak wydamy na niego kupę kasy, nie zna życia z naszymi działaczami i nie wyobrażam sobie, że sobie poradzi od tej strony.
Bilić - rekord to ćwierćfinał ME w 2008 r. i porażka w karnych, potem nie awansował na mundial, a w 2012 r. nie wyszedł z grupy na Euro (bardzo trudnej grupy z dwoma przyszłymi finalistami turnieju). To wszystko z Chorwacją, mającą jednak lepszych zawodników niż Polska.
Polska piłka !!!!
Polska piłka! Jest Ok!
Widać różnicę?
;-)
W 2002 USA wygrało 3:2 z Portugalią, która wygrała z nami 4:0.
Kto normalny spodziewałby się że rozklepiemy USA, które na dodatek jak najbardziej miało o co grać - a my o nic?
Acz ja nie przewiduję naszego zwycięstwa bo w Korei czy w Niemczech coś tam graliśmy, tylko nie wychodziło. Tu nic nie gramy - trudno uwierzyć że nagle zaczniemy. Ale oczywiście to możliwe.
I wiecie co? Wyglądaliśmy na ich tle co najmniej nieźle. Ba - nawet lepiej.
Niby to mecz towarzyski, ale nasi prezentowali jakąś koncepcję gry, jakiś pomysł, jakąś waleczność - wszystko czego zabrakło na mundialu.
Spotkały się towarzysko dwie równorzędne drużyny, przy czym na turnieju jedna zagrała lepiej (co logiczne) a druga gorzej (wbrew wszelkiej logice).
za bardzo niemiecki i do tego ze Szwabii
Nie popieramy również cwaniactwa Senegalu przy drugiej bramce.
Sprawiedliwości stało się zadość.
Tabela bez drugiej bramki dla Senegalu.
Kolumbia 6 pkt, bilans 5-2
Japonia 4 pkt, bilans 4-4
Polska 4 pkt, bilans 2-4
Senegal 2 pkt, bilans 3-4
Chyba że nie doczytałeś regulaminu. W rozgrywkach FIFA (inaczej niż w rozgrywkach UEFA - np. Euro czy LM) najpierw liczymy bilans, a potem bezpośredni pojedynek. Czyli Polska przy remisie z Senegalem i niezmienionym pozostałym układzie grupy musiałaby wygrać z Japonią trzema bramkami.
Natomiast niezależnie już od tego wyliczenia, przy odrobinie szczęścia serio mogliśmy - z taką grą - awansować do 1/8. A publika powie, że "nie ma czego zbierać"...
Wchodzę na sport.pl a tam na froncie „Polacy wygrali z Japonią 1:0. Wstyd!” Phi, a gdzie „podłość!”?