Mundial 2014 - zapytanie typerowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Kto teraz jest najlepszy w piłce nożnej ? Niemcy. Mają najmocniejsze kluby i topową reprezentację. W ubiegłym roku finał LM, czyli najbardziej prestiżowych rozgrywek na świecie był wewnętrzną sprawą niemiecką. W sporcie nie ma przypadków.
JORGE>
The author has edited this post (w 03.06.2014)
JORGE>
Czyli będę powtarzał to co zawsze. Śmiejemy się z naszych piłkarzy, z naszej reprezentacji ? Z siebie się śmiejemy ...
JORGE>
The author has edited this post (w 03.06.2014)
ja się z kalek nigdy nie śmieję.
“It is not necessary to understand things in order to argue about them.”
“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
Ja np. o lidze polskiey nie mam yuż poyęcia ale w typerze na rebelya.pl . do końca walczyłem był o zwyciestwo. Brałem pod uwagę kilka czynników: typy znayomego, tradycję klubowych sukcesow, aktualną formę (2-3 pst. mecze), czy mecz u siebie, i miejsce w tabeli .... no i przez kilkanaście lat gralem w soccer więc może i to się yakos przekłada... na ogólne rozeznanie...
Dawno mnie to nie zaymuye ... Zatrzymalem się na czasach yak Kucharski, Pisz, itd grał w Legii grali, jak kupili Oreszczuka za duże pieniądze do rezerw ... itd... ale że kolega typowal to i ya do towarzystwa zaczłem typować ... sumiennie ...
Yeśli chodzi MŚ to chciałbym by wygrał Urugwaj po raz 3 w historii i nawiaże do czasów Schiaffino ... i wcześniejszych (z lat 20 -30) (bo w tradycji zaklęta yest siła ) - no i ma Suareza, Cavaniego ... no i tak sobie zatypuję ... (możliwości yest wiele ale ta tez yest prawdopodobna i na swój sposób piękne by to było więc dlaczego nie) ...
A i druga sprawa. Nie interesuje mnie jakie mamy predyspozycje. Nie mam zamiaru być najlepszy w pchaniu taczki na czas. Jeżeli mocarze walczą w tej a nie innej konkurencji, to nie widzę powodu dlaczego i ja mam w niej nie uczestniczyć. Ba, inne mnie już nie interesują ...
JORGE>
A jeśli idzie o WYBÓR SPORTU, szczególnie do uprawiania (choć z tego mogłyby się brać potem sukcesy) - to tylko te wymagające pomyślunku, taktyki, ogromnej koncentracji, waleczności, współpracy, zaangażowania - po równo - wszystkich patii mięśni, i te tanie najlepiej, no i oczywizda - najlepiej opłacane, wolne od dopingu, w których dodat. ma szanse biały człowek. Czyli koszykówka, łucznictwo, szermierka, strzelanie, curling, dla mężczyzn - pływanie, dla pań - tańce we wodzie, no nie wiem co tam jeszcze.
"Pisior? Na mój nos on nie będzie długo dyrektorem" -- Donald Tusk
Zresztą, 4 lata temu ktoś na rebelce przeliczał, że jak wzięłoby się ostatni przed mundialem ranking fifa i typowało zawsze 1:0 dla drużyny wyżej w rankingu to daje lepszy efekt niż miał zwycięzca rebelkowego typowania.
Piłka reprezentacyjna - 3 puchary z rządu (2xME, 1xMŚ). Niemcy ostatnie mistrzostwo 1996 r.
Piłka klubowa - za ostatnie 10 lat 4 razy LM, Niemcy w tym czasie 1 raz. No i tym roku finał LM był wewnętrzną sprawą hiszpańską, a nawet madrycką. Z najmocniejszych klubów Niemcy mają Bayern, a Hiszpania Real, Altetico i Barcę.
W 2012 r. finał ME był Hiszpania-Włochy, rok później finał jakichś U-coś tam czyli młodzieżówek też Hiszpania-Włochy. Niemcy mają solidny poziom, nie przeczę, choć nie aż taki, wygląda na to, że te 3 reprezentacje zabetonowały europejską piłkę na lata. W ligach jeszcze Anglia, ale oni jadą na kasie, w klubach większość to obcokrajowcy.
W każdym razie sport zawodowy robi się nudnawy. W NBA mamy kolejny finał z udziałem Miami i Spurs. Ba, finały konferencji były totalnie przewidywalne, znalazły się w nich 4 czołowe zespoły sezonu zasadniczego. Właściwie jedyną niespodzianeczką w playoffach to był Washington, naszego Marcina, który mógł się postarać o wyrzucenie Indiany. No i grali, naprawdę, ładną koszykówkę. Nie wyszło. A najgorsze jest to, że nie zanosi się na zmiany. Od dawien dawna niespotykany zespoł z duszą, czyli Golden State, właśnie stracił trenera, który nadał pewną specyfikę. Wszystko co wygrywa (również w kontekście piłki nożnej) przypomina gierkę kompterową. Plastikowe to strasznie.
JORGE>
No wiem Suarez gryzie po uszach przeciwników ale już z Cavanim to nienajgorzey yest , że zacytuję
"Dla pochodzącego z Urugwaju napastnika Edisona Cavaniego Bóg odgrywa wielką rolę tak w życiu prywatnym jak i zawodowym. Napastnik francuskiego klubu Paris Saint-Germain uważa, że jego piłkarski talent to „dar od Boga”, a Bóg chroni go przed wieloma pokusami, które związane są z futbolem, przede wszystkim przed podejmowaniem złych decyzji.
Cavani wyznał, że od kilku lat wraz ze swoją przyjaciółką regularnie czytają Biblię i dzięki temu „po raz pierwszy całym sercem poznał ją i kieruje się jej wskazaniami w różnych sytuacjach”.
Podążanie drogą Boga nie jest automatycznie proste lecz daje radość a na końcu tak czy inaczej oznacza zwycięstwo
— podkreślił urugwajski piłkarz.
tyle, że to ewangelik chyba
http://wpolityce.pl/sport/198973-gwiazdy-futbolu-nie-wstydza-sie-swojej-religii-cavani-falcao-luiz-alaba-ya-konan-o-wierze-w-boga
"Pisior? Na mój nos on nie będzie długo dyrektorem" -- Donald Tusk
The author has edited this post (w 04.06.2014)
"Pisior? Na mój nos on nie będzie długo dyrektorem" -- Donald Tusk
JORGE>
Drugie primo, kolega własnie dojrzał do czynnego uprawiania sportu w czystej amatorszczyźnianej formie. Proponuję koledze znaleźć lokalny obiekt sportowy i tamże się zgłosić w celu zaznajomienia się z innemi osobnikami w podobnych tarapatach. I podjęcia wyzwania polegającego na ruszaniu się aktywnie choć z raz w tygodniu
A jak kolega jest Starym Wykształconym z Duzego Miasta to szczerosćią całą mego serca polcam squash. Sport w sam raz na pogodowe wyzwania tej ziemi.
“It is not necessary to understand things in order to argue about them.”
“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
17. Brazylia - Meksyk 3:0
18. Kamerun - Chorwacja 0:2
19. Australia - Holandia 0:3
20. Hiszpania - Chile 2:1
21. Kolumbia - Wybrzeże Kości Słoniowej 3:1
22. Japonia - Grecja 1:1
23. Urugwaj - Anglia 1:2
24. Włochy - Kostaryka 3:0
25. Szwajcaria - Francja 1:1
26. Honduras - Ekwador 1:2
27. Argentyna - Iran 3:0
28. Nigeria - Bośnia i Hercegowina 1:2
29. Niemcy - Ghana 2:0
30. USA - Portugalia 1:2
31. Belgia - Rosja 2:0
32. Korea Południowa - Algieria 2:1
Zazwyczaj rozgrywki międzynarodowe interesują mnie jak zeszłoroczny śnieg, ale ze zdumieniem stwierdzam, że poziom tego mundialu jest wyjątkowo wysoki, więc w celach towarzyskich kilka meczyków obejżę, ale kompromitować się w typerze nie zamierzam.
A dlaczego kopana jest taka ważna? Bo czasami człowiek ma okazję oglądać artystów, ale częściej męczy go poziom jak z podwórka. Z tej nudy ludzie ze sobą podczas przebywania na stadionie rozmawiają, a z tych rozmów wychodzą czasem ciekawe rzeczy, np. rewolucje:-)
Gdańsk za Solidarności, Węgry, Tunezja, Egipt, Ukraina - tam wszędzie protesty społeczne nie miałyby żadnych szans bez zjednoczonych młodych ludzi ze stadionów. Jakieś Januszowate podniecanie się reprezentacją (albo jeszcze lepiej: polscy fani menczesterów i innych barcelon) faktycznie budzi śmiech, ale kwestionowanie "zwykłego" zainteresowania piłką nie rozumiem.
"Pisior? Na mój nos on nie będzie długo dyrektorem" -- Donald Tusk
Co do dobrych/słabych Mundiali. Te z małą ilością bramek, teoretycznie nudne, dawały jednak mnóstwo niespodziewanych rozstrzygnieć czy niespodzianek. Nie ma słabych Mundiali. Obecny może być bardzo efektowny pod kątem goli półfinały są już raczej znane. Bo jest różnica, parę zespołów przewyższa resztę i wcale nie chodzi o Brazylię.
JORGE>
Są mundiale słabe i są mundiale dobre, więc tu się nie zgodzę. Słaby był w Korei, bo go zepsuli arbitrzy, wykopując dwie drużyny z potencjałem na medal (Włochy i Hiszpanię), dzięki czemu Brazylia miała z górki, a w finale Niemców, którzy wtedy grali byle jak. Słaby był w RPA, może trochę pogoda winna czy coś innego, odległości - nie wiem? Wyglądało, że niektóre druzyny na tych wysokóściach to ledwo dyszą. Ten mundial wygląda na niezły, tak jak ten we Francji i w Niemczech, jak dobre drużyny wytrzymają kondycyjnie to będzie świetny.
Mundial z imprez sportowych to najciekawsza impreza zdecydowanie, dla mnie lepsza niż Euro, olimpiady (zimowa i letnia), lepsza niż Liga Mistrzów, Liga Europejska i jakakolwiek liga krajowa. Miesiąc samej piłki, coś pięknego. Nawet kiepski mundial jest lepszy niż ciekawa olimpiada.
A od jutra sobie robię przerwę na wycieczkę, no tak wyszło.
Jorge, widziałeś Vidala, którego Ci polecano oglądać na rebelce? Naprawdę świetny grajek, choć tak szczerze to w tym meczu trochę przyćmił go Sanchez i ze dwa razy miał niepotrzebne prowokacje, za jedną zaliczył żółtą. W Juventusie pokazuje 150% tego, co dzisiaj.
JORGE>