Dlaczego Konrad Szymański nie kandyduje
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Co zapętlenia Gowinowego to rewiduję stanowisko. Zbadam sprawę. I tak wiadomo, że pewnie z rosnącą irytacją zagłosuję na PiS. Kiedys jednak będzie ten "ostatni raz". Skoro twierdzisz, nie tylko ty, że to bój ostatni i szanse prawie żadne to pozostaje mi zawołać jak Gimli: "Na co czekamy?" i rzucić się w straceńczy bój z JarKaczem na czele.
PS: Nazywanie Gowina zdrajcą to jednak gruba przesada.
The author has edited this post (w 14.05.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Kwalifikowanie Gowina jako zdrajcy oparte jest na emocjach, a nie faktach. Ja doceniam powagę sytuacji i szukam rozwiązania eliminującego obecną koalicje i jej hybrydy z rządzenia Polską. JarKacz nie ma szans odebrac wyborców PO. To jest fakt i to czy to jego wina czy mediów czy jeszcze inna przyczyna ma dla mojego poszukiwania drugorzędne znaczenie, przynajmniej jesli chodzi o wybory do PE. Może do czasu wyborów parlamentarnych zdarzy się coś co wpłynie na polepszenie jego szans. Kto więc może odebrac głosy PO i nie odbierać PiS? SLD - PO troche, PiS nie ale z oczywistych względów odpada. TR Palikota - PO tak, ale słabnie, PiS nie i jest nie do przyjęcia. PSL - obrotowe nikomu nic niue urwie, przyda sie kazdemu zwyciężcy, ale drogo kosztuje. SP - może trochę PO i trochę PiS, raczej nie ma szans. NP JKM - może głównie PO, TR i innym małym na prawicy ale jest podejrzane o chętkę koalicji z PO oraz jest skrajnie niepoważne. PR Gowina - zabiera PO, konkuruje z SP i NP raczej nie odbiera PiS. No i jaki rachunek jeśli chcemy mieć koalicjanta dla PiS najmniej szkodliwego dla PiS i najbardziej szkodliwego dla PO jesli chodzi o głosy?
Głosowanie przeciw zwrotowi wraku tutki jest ponad wszelką wątpliwość aktem zdrady. Jeśli uważasz inaczej, jeśli twierdzisz, że to żółte w dzień to Księżyc, a to białe w nocy to Słońce, to jestem zupełnie bezradny i nie potrafię nic odpowiedzieć. Muszę przyjąć, że istnieją ludzie, którzy pewne rzeczy postrzegają zupełnie ale to zupełnie inaczej.
Ja mam wrażenie, że ty w ogóle nie przyjmujesz do wiadomości tego, co się stało 10.04.2010.
Skup się - zginęło 96 osób, najlepszych spośród nas. Być może naród polski by na tym wyszedł całkiem dobrze, jakby zginęli wszyscy pozostali a oni przeżyli.
The author has edited this post (w 14.05.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Zacytuję blogera Budynia :
Nikt nie potrzebuje "uczciwego platfusa".
"Często mówi się, że Platforma stała się PZPR-bis. Wygląda na to, że sprawdzać się to zaczyna również w przypadku partyjnych dysydentów. „Uczciwy postkomun
ista"
*
(nie wchodzę tutaj w analizowanie, na ile uczciwość ta bywała autentyczna, pewnie dużo zależało to od osoby i momentu historycznego) nikomu nie był potrzebny,
ponieważ nie mógł być gwarantem tych interesów, za którymi stali PZPR i jej kontynuatorzy
. Analogicznie interesów tych
nie zagwarantuje „uczciwy platfus”
, wychodzi więc na to, że nie jest on nikomu specjalnie potrzebny."
*
(Autor ma tu myśli Polską Unię Socjaldemokratyczną Tadeusza Fiszbacha, Unię Pracy, SDPl)
The author has edited this post (w 15.05.2014)
Pisanie o Kaczyńskim w kontekście łaski to nie jest żadna arogancja. Po prostu większość nie zdaje sobie sprawy w jakiej my sytuacji jesteśmy. Polska została już praktycznie przegrana. A piszę to w uzwględniem perspektywy przyszłych 50 lat. Wielki szacun dla tych, którzy jeszcze zostali na placu boju. Podziwiam ich, ja bym już dawno na to wszystko miał, wybaczcie dosadność - wyjebane. I poniekąd mam, ale uważam, że jest moim obowiązkiem wspierać tych którzy jednak jeszcze trwają. Tak, oni robią mi łaskę. Doceniam to.
JORGE>
Rafał, co trzeba mieć w głowie, by traktować tego człowieka jak kelnera, który ma cię obsłużyć i być uniżony, bo ty płacisz i ty wymagasz? Co takiego niby zapłaciłeś?
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Poza tym - o ile Fiszbach mogl byc naprawde uczciwy, Gowę taki nie jest i ani przez minute nie byl.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Mamy chyba fundamentalnie różny stosunek do polityki. Dla mnie polityka, działalność publiczna, a nawet moja skromna działalność managerska to służba, a nie przywilej. Nie spodziewam się hołdów i odmawiam ich innym do takiej służby zobowiązanym.
The author has edited this post (w 15.05.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
A zabawa w marketing polityczny skończyła się najpóźniej w 2010. Teraz zostało już chyba tylko pytanie - kto kogo, my ich czy oni nas.
The author has edited this post (w 15.05.2014)
Prosba jest prosta - chcialbym, bys napisal "Katastrofa Smolenska." Tylko dwa slowa, moze byc ^C^V.
A skad taki glupawy pomysl? To proste - mam wrazenie, ze nie przyjmujesz tego zdarzenia do wiadomosci, i chce to zweryfikowac.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
The author has edited this post (w 15.05.2014)
Dlaczego? Rozne moga byc przyczyny, ja zaproponuje takie wyjasnienie:
Carl Popper opisywal ludzkie postrzeganie jako dzialanie aktywne. Ludzie nie potrzegaja rzeczy takimi jakie sa ale umieszczaja nowe wrazenia w juz ulozonym puclu. Jesli nowy element do tego pucla nie pasuje, po prostu sie go nie dostrzega!
Dziwne? Wcale nie. Co ciekawsze - wykonano calkiem wiele eksperymentow potwierdzajacych te koncepcje. Np. nakrecono film dokumentalny wlasnie o postrzeganiu, przez caly ten film w kadrach pojawial sie aktor przebrany za goryla i widzowie (w tym ja) go nie dostrzegali. Nie byly to migniecia tylko calkiem dlugie ujecia. Wkleje jak znajde w sieci.
Ty nie dostrzegasz Katastrofy Smolenskiej. Tam gdzie sa te dwa slowa przed twoimi oczami jest puste miejsce. A poniewaz Katastrofa Smolenska definiuje dzisiejsza Polske, nie ma w niej nic istotnego, w centrum czego by nie byla Katastrofa Smolenska, nie jestes w stanie dostrzec Polski takiej jaka jest. Polityka definiuje w pierwszej kolejnosci stosunek do Katastrofy Smolenskiej a w drugiej kolejnosci... Nie ma drugiej kolejnosci, dalej jest dopiero moze jakas siedemdziesiata lub osiemdziesiata kolejnosc.
Twoj obraz jest sprzed roku 2010 a wiec nic nie ma wspolnego z rzeczywistoscia.
The author has edited this post (w 21.05.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
- test na spostrzegawczość - ile razy osoby w białych strojach podały piłkę?
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
https://www.youtube.com/watch
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Katastrofa Smolenska definiuje dzisiejszą Polskę
Większość "omija" definicje i "po prostu" sobie-żyje. 1918/odrodzenie - 1939-45/wojna - 1945-89/komuna - 1989-2014/wolna Polska (w tym 18.IV.2010/objazd*-mijanka)
*objazd-
na wzór obwodnicy wypadku na drodze. Stoi policja, skręcamy w przecznicę i nawet nie wiemy, czy to jest wypadek, czy pożar, czy może manifestacja albo inna przeszkoda na drodze.
Poza tym - za glosowaniem na Gowina stosuje Rafal argument "z Kaczynskiego." Czyli pisze tak: Kaczynski jest taki, taki i taki, wiec trzeba glosowac na Gowina.
Ja wiem, ze dla wielu ludzi swiat sie sklada z Kaczynskiego i czegos tam jeszcze ale nie bardzo wiedza czego, bo ten Kaczynski wszystko przeslania. Taki poglad jest w sposob oczywisty absurdalny i ma tez jedna niedobra ceche - na argument za Gowinem sie nie nadaje. Nadaje sie na argument za Tuskiem, Palikotem i Millerem ale nie na argument za Gowinem. Palikoid/Tuskoid/Milleroid moze tak rozumowac: "taki ten Kaczynski straszny, ze musze poprzec kogos, kto jest przeciw niemu." To jest poglad spojny.
Ale na propagande wyborcza Gowina sie nie nadaje. Jesli Kaczynski jest dobry, trzeba glosowac na Kaczynskiego, jesli zly to na Millera, Tuska lub Palikota ale jak Kaczynskim uzasadnic glosowanie na Gowina? Ze Gowin to taki sam Kaczynski tylko bardziej? Nie moze byc bardziej, skoro Kaczynski zaslania caly swiat. A jak zaslania caly swiat, to jest nabardziejszy.
Za Gowinem mozna agitowac tylko argumentem z Gowina.
The author has edited this post (w 21.05.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Świetnie pokazuje to ostatni wątek o Marku Jurku na FR, a w nim najbardziej cenny cytat: