Co teraz czytacie i co polecacie?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Natomiast znam teorię ruskich, którzy mówili, że "Ziemia dostała Księżyca". W wyniku międzyplanetarnej rozpierduchy (zderzenie) znikła jedna planeta (Pas Kupiera), z Wenus zostało jądro, a Ziemia oddaliła się od Słońca o około 1/4 odległości więcej. I przechwyciła Księżyc, który był satelitą planety zniszczonej. Pierwotny układ planet powodował, że na Ziemi było cieplej, wszystko było zdecydowanie większe i ... wolniejsze. Wszelakie procesy przebiegały wolniej, z różnych powodów. Po rozpierdusze bonusem był Księżyc, ale stworzenie wszelakie szlag trafił i odrodziło się w formie skarlałej, krócej żyjące itp. No i Ziemia stała się trochę bardziej zimna.
Fajne, nie ? Komuniści dali zielone światło naukowcom sowieckim i oni poszli w bardzo różne strony. Naprawdę mają odjechane teorie, ta którą (w skrócie) opisałem to pikuś. A tworzyli je poważni ludzie z tytułami i szanowani.
Gobekli Tepe to może być przewrót kopernikański nie tylko w wąsko pojętej archeologii.
Bo: najpierw myśleli, że religię "świątynną wymyślili sobie rolnicy, kiedy już mieli nadwyżki produkcyjne. Teraz muszą myśleć, że ludzie zajęli się rolnictwem, bo musieli wybudować kompleks świątynny.
Czyli - nie rolnictwo stworzyło wiarę, tylko wiara - rolnictwo. Na maxa upraszczając.
https://books.google.pl/books/about/Zderzenie_światów.html?id=99LWMjJItGkC&printsec=frontcover&source=kp_read_button&redir_esc=y
http://zdziennikaodkrywcy.pl/kolejna-rewolucja-w-poszukiwaniach-lidar-na-smartfonie/
Dzięki LIDAR najprawdopodobniej padnie definitywnie kwestia tzw"pustki osadniczej" na naszych ziemiach w V wieku po Chrystusie. Tak mnie powiedział jeden zwyczajny profesor.
Trzeba skopiować współrzędne geogr. i wkleić w wyszukiwarkę google maps. Przełączyć na widok z satelity.
A w ogóle to obczajcie odkrycia w Maszkowicach na Górze Zyndrama. Polskie gobeklitepe...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tetyda_(ocean)
Śpieszę wyjaśnić, po co wkleiłem te gupie obrazki. Ovaj, ażeby pokazać że za czasów dinożarła morze pływało cięgiem, w kółko dookoła równika. I słoneczko je nagrzewało, i nagrzało je DO DNA. Woda morska była ciepła po samo dno. I dzięki temu wogle ciepło było.
Jak się Afryka przytuliła do Ełropy, a Ameryka Południowa - do Północnej stało się take coś, że Okeanos przestał móc płynąć na lewo i prawo i zaczął płynąć góra-dół. I to spowodowało, że się wzion i schłodził, też do dna. Tylko jakie dwa metry po wierchu jest ciepłe.
Stąd i dinożarł, i reszta gadów wzgardziła miejscówkami na biegunie, bo nie dość że tam przez pół roku ciemno, to i zrobiło się zimno.
BTW zwróćcież uwagie na ryc. (E). Otóż tamże Morze Śrzódziemne pomalowane jest na różowo, gdyż w cholerę wyschło. Dopiero później Herakles uderzył słupem i woda się z powrotem wlała, ale - to zabawne - wlewała się tylko ciepła, z wierzchniej warstwy. To i mamy jedno wyjątkowo ciepłe morze.
Drugi przyczynek: Himalaje, co na polski tłomaczy się "Zima Leży", i barzo trafnie, gdyż to te właśnie góry spowodowały wielką zimę, która trwa po dziś dzień, czasem lodowiec aż do Warszawy dociera.
Paczajcie na ryc. (A). Otóż na nim Indie są wyspą na środku Oceanu Indyjskiego. I coś się takego stało, że one z wyjątkową prędkością uderzyły w Wolny Tybet. Tak wyjątkową, że się cały Tybet powyginał i wypiętrzył jak makowiec prof. T'Alenta. Na wierch wyszły straszne ilości różnych minerałów, woda je spłukała Bramaputrą i Gangesem - i wpuściła ten sziet do morza. I ten sziet uległ najpierw dysocjacji, a następnie, jak nikt nie patrzył, asocjacji z dwutlenem czarnopalu, który uwięził w wapienieńku, które po dziś dzień na dnie morza spoczywa. Schłodziło to klimat strasznie, tak strasznie że czasem aż po Warszawę lodowiec naciera.
Także tak.
Geolog zasię solidny wziąłby i nawiercił dane skałe, od góry do dołu, pobrał poziome rdzenie i by sprawdził, w które strone idą minerały ferromagnetyczne. Gdyż już jak byłem mały, to mi w Nasiłowie jeden Duńczyk opowiadał, że żelazo się układa wzdłuż linii pola magnetycznego, niezłe co? Dzięki temu można precyzyjnie datować, z jakiego okresu pochodzi dana skała, ba, można zrobić mapkie całego łez padołu, i dowiedzieć się ściśle, które osady z jakiego okresu, gdyż żelazo się układa wzdłuż linii pola magnetycznego.
Tak więc tak, nie bądźmyż ofiarami XIX-wiecznych broszurek amerykańskich protestantów, co gówno wiedzieli o współczesnej nałce, zresztą, powiedzmyż se, że i nałka XIX-wieczna była nieco howienna, w wielu aspektach. Dziś wiele detali zostało ogarniętych i tego się trzymajmy.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ziemia_śnieżka
Moim osobistym ólóbionym odkryciem jest potop. Ovaj, śmieją się błazny, bo w Biblii napisali, że deszcz padał 40 dni bez przerwy i straszna z tego wyjszła heca. A tymczasem pińcet bez kozery lat temu tak się zdarzyło, że jak zaczął padać deszcz, to padał bez przerwy dwa milijony lat i się ziemia z suchej zrobiła mokra, i dopiero jak się namoczyła, to zaszczyciły ją dinożarły, bo wcześniej za sucho im było.
https://en.wikipedia.org/wiki/Carnian_Pluvial_Event