Kościół w czasach Zarazy - wątek eschatologiczno - apokaliptyczny
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
@Michal5 - nic nie przeciwko mnie, bo ja zawsze na klęcząco i do ust, ale skoro ksiądz prosi, to kim ja jestem, by mu się przeciwiać.
"W szwajcarskich kościołach postępowi księża z tym problemem sobie poradzili i pakują Hostię w pudełeczka."
Zrobić większy rozmiar
pierwszy fragment to takie masło maślane, że niby OK i koszerne, ale Wyborcza usty Wielowieyskiej juz ogłosiła na TT że oto Episkopat poparł... Gowina!
(wiara)
drugi fragment przeczytałem z lekkim zdziwieniem (i radością), bo wreszcie jakiś powrót do normalności, katolickie piątki to piątki postne! w parafiach jest często tak, że proboszcz dawał dyspensę klasie/szkole, bo mieli imprezę w piątek, takie zawiweszenie postu na czas np. ipmrezy grillowej szoły, wyjazdu/wycieczki, zabawy tanecznej....
oczywiście
zdaję sobie sprawę, że w piatek, 1. maja zapachnie w Polsce grillową kiełbasą.....
oraz
catholicnewsagency
otóż Koneferencja Episkopatu USA wstrzymała (zalecenie, oczywiście) udzielanie sakramentu ostatniego namaszczenia ze względu na możliwość przyczyniania się do roznoszenia Zarazy przez księży (i ich zarażenia)
1.
więc bp. Miczel Różański (ordynariusz Springfield, Massachusetts) wydał polecenie swoim kapłanom, że ten akt mogą robić "przez szybę", a sam akt (czynność) namaszczenia (fizycznego) Świętym Olejem zdelegować pielęgniarce;
długo to nie trwało, jchyba dwa dni - przyszło (? skąd) opamiętanie, że to de facto symulacja Sakramentu (jets nieważny, a czynność sama niegodna) i biskup nie tylko cofnął zarządzenie, ale wstrzymał wogóle udzielanie sakramentu
2.
inaczej postąpił biskup Bostonu powołał specjalny zespół wolontariuszy (poniżej 60. roku życia) do spełniania wyłącznie jednej posługi - udzielania Sakramentu Namaszczenia chorym w szpitalach na covid-19, jest ich w sumie 80-u, choć 26 aktywnych narazie. Księża ci nie będą również mieszkali na swoich parafiach Gógiel Translejt:
Nie możemy uratować wszystkich - medycyna może tylko tyle zrobić. Do pewnego stopnia musimy uznać, że nie jesteśmy panami własnego losu i musimy oddać go w ręce Boga ...
Personel medyczny wykonuje świetną robotę, ale musimy również uznać, że nie mogą zrobić wszystkiego, i mam nadzieję, że odciąży ich trochę, uznając, że to jest w rękach Boga.
https://wpolityce.pl/kosciol/498090-odmrazanie-kosciolow-w-europie
Mam taką mini litanię świętych, którą odmawiam po przebudzeniu, zanim wstanę z łóżka. Zwyczajowo też próbuję poczytać we wspomnienie tych świętych jakiś fragment z ich dzieł
Wśród nich jest dzisiejsza patronka, św. Katarzyna ze Sieny, dominikańska tercjarka, doktor Kościoła, która nie potrafiła pisać, tylko dyktowała swoje listy i teksty. Żyła w XIV wieku. Była 24 dzieckiem w rodzinie. Spieszyła z pomocą chorym na dżumę. Umarła z wycieńczenia w wieku 33 lat.
Odważnie upominała księży, biskupów, a nawet papieży. Z tego powodu miała wielu wrogów. Wezwano ją na sąd inkwizycyjny we Florencji. Przecież nie do przyjęcia było, aby kobieta tak wypowiadała się o duchownych. Nie znalazłszy nic nieprawomyślnego w jej pismach, zwolniono ją.
Poniżej fragmenty z "Dialogu o Bożej Opatrzności", gdzie Bóg Ojciec rozmawia z Katarzyną. W traktacie o "Mistycznym Ciele Świętego Kościoła" czytamy o kapłaństwie i przyjmowaniu Komunii świętej. Pojawia się tutaj ciekawa argumentacja teologiczna, dlaczego przyjmować Komunię świętą na rękę.
Na początku Bóg Ojciec mówi do Katarzyny o godności wyświęconych szafarzy. Istotne jest jednak, na jakim tle Bóg ukazuje tę godność:
"Sprawiła to dobroć moja, poza ogólną miłością, którą miałem dla stworzeń swoich, stwarzając je na obraz i podobieństwo moje i odradzając was dla łaski (...) Doszliście do wyższego dostojeństwa przez zjednoczenie mej boskości z naturą ludzką aniżeli anioł, gdyż przyjąłem naturę waszą, nie anielską. Ta wielkość jest wspólnym dobrodziejstwem dla wszystkich stworzeń obdarzonych rozumem. Lecz spośród nich wybrałem mych szafarzy, dla waszego zbawienia, aby przez nich rozdawana była Krew pokornego i nieskalanego Baranka, Jednorodzonego Syna mojego".
Wybranie wyświęconych nie przewyższa daru stworzenia na podobieństwo Boże i udziału wszystkich ludzi w tajemnicy Wcielenia. Największym darem jest to, że wszyscy chrześcijanie (w tym wyświęceni szafarze) mają udział w boskiej naturze. Duchowni służą tej tajemnicy i dojrzewaniu podobieństwa do Boga we wszystkich ochrzczonych.
Następnie czytamy o przyjmowaniu Ciała Syna. Co ciekawe, Bóg Ojciec mocno podkreśla cielesny charakter Komunii świętej. Mówi do św. Katarzyny także o dotykaniu Ciała Pańskiego przez wszystkich ochrzczonych, przygotowanych do tego przez Ducha Świętego, a więc o przyjmowaniu Eucharystii na rękę:
"Jakim okiem, najdroższa córko, winniście, ty i inni, patrzeć na tę tajemnicę i dotykać jej? Nie tylko cielesnym okiem i dotykiem, które są bezsilne. Oko twoje nie widzi nic innego, tylko biel chleba, ręka nie dotyka nic innego, tylko powierzchni chleba, smak nie kosztuje nic innego, tylko smaku chleba"
"Kto go dotyka? Ręka miłości. Tą ręką dotyka dusza tego, co oko intelektu widziało i poznało w Sakramencie przez wiarę"
"Nie tylko zmysłami cielesnymi winniście więc przyjmować i rozważać ten sakrament, lecz zmysłem duchowym, przygotowując przez miłość władze duszy do rozważania, przyjmowania i kosztowania tej tajemnicy"
Dlaczego powinniśmy dotykać rękami Ciała Pańskiego? Chodzi o to, że człowiek posiada pięć zmysłów: wzrok, słuch, smak, powonienie i dotyk. Skoro całe człowieczeństwo obecne jest w Ciele Chrystusa, to także wszystkie zmysły ludzkie.
W średniowieczu uczono, że oprócz zmysłów cielesnych istnieją ich odpowiedniki w duchu. Ale do zmysłów duchowych wchodzi się przez bramę zmysłów cielesnych. Piękny obraz, który pokazuje jedność ciała z duchem. Dotykowi cielesnemu odpowiada dotyk duchowy.
Oddanie czci tajemnicy Wcielenia, a także uznanie obecności człowieczeństwa Chrystusa w Eucharystii, polega także na tym, że dotykam Pana ręką. Język nie służy do dotykania, lecz do wyczuwania smaku. Wykluczenie z przyjmowania Komunii świętej zmysłu dotyku jest niejako wyłączeniem części człowieczeństwa w Chrystusie. W końcu Jezus mówi "Bierzcie (dotyk) i jedzcie (smak)!. Inne zmysły: słuch, wzrok, powonienie zakłada się.
Jak wobec tego przedstawiają się obawy wielu wiernych, że nie powinni dotykać Ciała Pańskiego? Co może kryć się za tym lękiem?
Wiele osób uzasadnia przyjmowanie Ciała Pańskiego tylko do ust szacunkiem i czcią wobec Pana Jezusa. Niektórzy twierdzą nawet, że komunia święta na rękę to profanacja albo że drobiny Ciała Pańskiego pozostają na dłoniach.
Ale czy lęk przed dotknięciem Pana nie jest w świetle tego, co napisała Katarzyna, oporem przez pełnym przyjęciem tajemnicy Wcielenia? Czy nie boimy się bliskości Boga, który chce być dotykany zmysłem dotyku? Aby kogoś dotknąć, muszę się do niego zbliżyć. Bóg chce, abyśmy w ten sposób poczuli zmysłowo, że On jest pełnym i prawdziwym człowiekiem. Czy powstrzymywanie się przed przyjęciem komunii świętej na rękę pod pozorem czci do Pana Jezusa, nie pomniejsza wiary w Jego człowieczeństwo obecne w tym sakramencie? Czy w ten sposób na nowo nie wykopujemy przepaści między bóstwem a człowieczeństwem, którą sam Bóg postanowił znieść?
Dariusz Piórkowski SJ
Kominia i spowiedz w mojej parafii jest dostępna 30 min. przed Mszą - tłumów nie ma.
rozmowie z Seewaldem powiedział on: "Sto lat temu każdy uznałby za absurd rozmowę o małżeństwie homoseksualnym".
"Dzisiaj ten, kto mu się sprzeciwia jest ekskomunikowany ze społeczeństwa" - stwierdził Benedykt XVI. To samo - dodał - odnosi się do "aborcji i tworzenia istot ludzkich w laboratorium".
"Współczesne społeczeństwo jest w trakcie formułowania antychrześcijańskiego credo, a jeśli ktoś się mu sprzeciwia, jest karany przez społeczeństwo ekskomuniką" - oświadczył Benedykt XVI.
Czy papież Franciszek się do tego w jakikolwiek sposób ustosunkował?
Żeby było jasne - ja ani nie drwię, ani nic. Zawiązuję dyskusję.
współistnienie (życie obok siebie!) papieża i post-papieża to najbardziej dla mnie tajemnicza rzecz w teraźniejszym Kościele!
abp Fulton Sheen
druga- nie ma nic do stracenia
trzecia- to są słowa absolutnie na teraz, na te czasy, wypowiedział je nie przypadkowo.
- jest papieżem,
- jest emerytem,
- ma 120 lat.
I ponawiam pytanie, bo nie śledzę: czy papież nieemery się jakoś odniósł do tej "kątrowersji"?
Płaszczyzna sie pojawiała jasna i ostro oswietlona
duchowej siły antychrysta
warto dostrzec tez to
wyznajemy „w prawdzie i pokorze, że niewdzięcznością naszą i grzechami zasłużyliśmy na Twoją karę,
Znika papka, pojawia sie odwieczny podział .
Cisza, w którą musiał wejść Kościół, zaczyna się kończyć.
WTF!!!???
https://www.o2.pl/informacje/papiez-benedykt-xvi-ludzie-chca-uciszyc-moj-glos-6506846008326273a
Papież Benedykt XVI: ludzie chcą uciszyć mój glos
Były papież Benedykt XVI oskarża swych przeciwników o to, że próbują go uciszyć w sprawach obyczajowych, dotyczących m.in. małżeństw homoseksualnych i celibatu księży. Tak twierdzi w swojej najnowszej autoryzowanej biografii.
W poniedziałek ukazała się w Monachium nowa biografia byłej głowy kościoła pt. "Benedikt XVI.: Ein Leben" (Benedykt XVI: Życie). Fragmenty z niej zostały opublikowane przez niemiecką agencję prasową DPA.
Były papież, który abdykował w 2013 roku, żali się w niej, że jego ingerencje w debaty teologiczne były przedstawiane "w zakrzywionym świetle" i wynikały ze złej woli niektórych osób, zwłaszcza niemieckich księży. Niemiecki kościół w czasie pontyfikatu Benedykta XVI stał na dużo bardziej reformatorskim stanowisku niż tradycjonalistyczny papież.
Nie chcę analizować prawdziwych powodów, dla których ludzie chcą uciszyć mój głos - mówi papież Benedykt 16
...epickie
NKdBL wprowadzi NPorządek dBL