Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
A gdzie jest nasz kandydat?
https://naszdziennik.pl/mysl/220457,rozancowy-cud-w-hiroszimie.html
Mała glossa.
Ojciec Schiffer jeździł po kwescie do Brazylii, bo tam było sporo Japończyków katolików, ktoś z mej rodziny był najpierw n misjach w Akita, w Japonii, a potem w okolicach Sao Paulo, w brazilii
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Mogą całkiem łatwo i skutecznie nasyłać policję zobligowaną do wystawienia mandatu.
Dlatego między innymi w naszej wiosze nie przyjmujemy miastowych.
A rolnik z braku czasu (ew. ze strachu przed organami) nie będzie się szarpał o głupie kilkaset złotych. Dla ludzi na wsi to są zupełnie nowe sytuacje. Może kiedyś kropla przeleje czarę, ale do tego czasu postępowanie będzie po staremu, tzn. z szacunkiem dla sąsiadów, grzecznością, ustępstwami. Jeszcze nie wymarło pokolenie doświadczone specyficzną koniecznością wspólnoty losu zafundowaną przez towarzyszy ze wschodu i zachodu.
(obserwacja z własnego otoczenia, może nie powszechna)
Będzie tylko gorzej, nie czarujmy się.
Policjant może posłucha stryjka, może nie. Ale jak ma odnotowane gdzieś zgłoszenie to może mieć - proceduralnie - małe pole manewru.
Z kolei praca polowa jedna drugiej nierówna. Płacze i stękania dotyczą często upraw polowych gdy kurzy się, albo cięższy sprzęt raz na jakiś czas pohałasuje. Drugie to pretensje, że krowa w pobliskiej oborze znów wody w oborowej toalecie nie spuściła. Trzecie to kogut piejący o świcie, gdy jaśnie pan ma życzenie pospać ciut dłużej przy otwartym oknie.
Inna sprawa, że takiego 'rolnika' - masowego producenta świń z nie tak odległej dolinki chętnie zatrzasnęłoby się w jego fabryce, żeby sobie powdychał proces tuczenia trzody.
Być może najgorsze jest to, że wszystkich wrzuca się do jednego worka i albo udowadnia słuszność donosu na koguta, albo udowadnia, że zdzieracz skórek to rolnik.
Bawimy się ! Do momentu kiedy Warszawiaków będzie stać na zabawę nic się nie zmieni. A że kradną w ratuszu ? I dobrze, każdy kradnie, nam to nic nie przeszkadza, a niektórzy też i skorzystają. Do momentu kiedy Warszawę będzie stać na dobrą zabawę, beztroskie życie nic się nie zmieni. Pisiory pieprzące o patriotyzmie, Kościoł o prawdzie, tylko przeszkadzają w samozadowoleniu. A w ogóle to też kłamcy i pedofile, bo cały świat taki. Więc bawmy się !
I to idzie w dół, jeżeli wieś będzie stać na zabawę będzie identycznie.
Jakoś taki obywatel nie zdawał sobie za bardzo sprawy, że jak ktoś kradnie, to ktoś musi być okradany. I najczęściej jest to on.
Wydawało się, że potem ludzie zmądrzeli ale rośnie nowe pokolenie.
Powoływał się na ponoć ilicznie istniejące przykłady zasłużonych i historycznych rodów wywodzących się od jakiegoś Räuberrittera lub innego watażki.
Przy czym to się przeplata jak już jest szur to na całego - albo normalny albo świr.
Ostatnio żonie mojego bardzo dobrego znajomego odwaliło w czasie rozmowy totalnie. Pani weterynarz nie mogła się pogodzić bo jej powiedziałem, ze nie widzę nic złego w tym, że się potopi kocięta czy szczenięta. Zamiast latać do weterynarza aby uśpić i wydawać kasę. Jak ja śmiałem tego nie potępić?
Takiej zbrodni nie mogła mi wybaczyć - zostałem nazwany chujem. ;-)
Oczywiście już nie rozmawiamy. Miała szczęście, że jest żoną przyjaciela z dzieciństwa bo by troszkę mniej przyjemnie ta rozmowa się zakończyła.
Aha - kastrowanie oczywiście było spoko. To już okrutne nie jest.
policzyli straty 25 ooo zł