Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
A Praesupponendum Ignacego Loyoli to już musowo.
bo ledwiem rok temu o nim usłyszał i od razu od filmu "Proroctwo"
nie znam, wysłychałem kilka kazań, za mało by zawiązać emocjonalny stosunek, a sam mam 'gadane', więc mnie gadanie innych nie przejmuje
sekta - w znaczeniu pierwszym, "odłączeni" i tu do ludzi zebranych wokół niego, nie jego samego; może być tak że wierni fani zrobią z niego proroka i zrobi się nowy Kościół "pelanowicki", nawet wbrew samemu byłemu zakonnikowi
i nie mam pojęcia za co wyleciał z zakonu; samo mówienie o heretyckości papieża to za mało i za słabe
"Sprawa o. Pelanowskiego i szopka w Watykanie"
Jak z wynika z wypowiedzi redaktorów, sprawa absolutnie nie jest jednoznaczna, choćby jedna bezprecedensowa w historii prymatu piotrowego i sporna kwestia - kto właściwie i w jakim stopniu jest obecnie Papieżem?
https://youtu.be/8qjvhFv16AEHombre, nie rżnij głupa. Napisałeś o schemacie, który "zawsze jest ten sam", a kończy się "wyprowadzeniem z Kościoła". Napisałeś co napisałeś. "Jutub wyprowadza" a "Szatan wysyła e-maile" (by Marcin Świelicki).
I tym sposobem zakończyliśmy dyskusję. Następnym razem, jak będziesz pierdolił bzdury i płakusiał kiedy ktoś napisze jak jest, natkniesz się na innego typu reakcję.
Za wcześnie jeszcze na kategoryczne oceny w tej sprawie.
I tym sposobem zakończyliśmy dyskusję. Następnym razem, jak będziesz pierdolił bzdury i płakusiał kiedy ktoś napisze jak jest, natkniesz się na innego typu reakcję.
Hey Jorge, sam piszesz " w tym przypadku zaczęło się od " . Więc o ci chodzi. Poza tym dawaj jestem gotowy. Czekam. (by Marek Nowakowski).
Nie jesteś. Intervieni quando ti conviene o ne hai voglia.
/admin romeck:
OK.
Ostrzeżenie. Jedyne. Wraz z pięciodniowym "urlopem". Do poniedziałku.
//
Kurcze, to forum zaczyna podazac droga ff i IVrp. ChWiWK
Poprzebierane chłopstwo, kufa.
1. nie wiem, czy kogoś obraził, i nie o prawdę/nieprawdę poszło, bo opinie i wiary tu przeróżne;
2. za nie netowo-fforumowe odzywki do współforumowiczów
3. akronimu: "ChWiWK" nie potrafię rozszyfrować, rozpisze koleżanka? (chyba że nie jest do mnie...)
4. (osobiście do koleżanki odnośnie "podążania drogą":) Toforum czy 'nasze forum'?
Doprecyzuje pytanie na przykładach:
- Co ma począć szeregowy kapłan, a nawet rektor seminarium, jeśli uzyska dowody na homoseksualizm kleryka i biskupa oraz ukrywanie tego przed wyższymi władzami kościelnymi, zgorszenie, kontynuację życia w grzechu i aktywne skłanianie do niego kolejnych kleryków, a także promowanie karier homoseksualistów w hierarchii kościelnej z równoczesnym blokowaniem awansu lub nawet szykanowaniem normalnych heteroseksualistów żyjących w czystości? Posłuszeństwo wobec biskupa, który grzeszy i grzech ukrywa a nawet promuje czy protesty z wykorzystaniem innych dróg niż kościelno-służbowa bo ta jest zablokowana?
- Przykład trudniejszy: co ma począć kapłan, wykształcony i uformowany, który w swoim sumieniu oraz po konsultacjach z innymi, będącymi teologicznymi autorytetami dla niego, uzna że jego biskup albo Papież głosi herezję? Czy ma milczeć w duchu posłuszeństwa i pokory? A co jeśli będzie musiał te herezje głosić, może tylko w formie odczytania listu wiernym, ale z treściami heretyckimi?
Być może są to pytania naiwne, ale z pewnością te zagadnienia były wielokrotnie w Kościele dyskutowane i z pewnością mają swoją literaturę. Liczę na forumowych erudytów w tej sprawie. Proszę o pouczenie w tym przedmiocie. W miarę możliwości krótko i zrozumiale dla przeciętnego wiernego bo to są sprawy wszystkich dotyczące.
Nie unikajcie się.
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Jestem chłopcem do bicia w tej sytuacji, ale te wszystkie kopy, które idą we mnie tak naprawdę są wymierzone w losa. Tylko, że nie może z otwartą przyłbicą losa zaatakować, a ja jestem niegroźny, spacyfikowany nieustannym płaczem, więc sobie taką strategię wybrał.
To jest pieprzona manipulacja moi drodzy. A ja dostaję rykoszetem w wojnie, której nie jestem stroną, ani nie brałem udziału.
Tak właśnie należy, natręta się spuszcza po brzytwie.
Z Losem nie zgadzam się w wielu sprawach, może nawet bardzo wielu, ale od dawna z nim nie polemizuję bezpośrednio. To ważne określenie, owo bezpośrednio, bo niektórym może się wydawać że polemizuję pośrednio co wprost pisze JORGE w swoim uroczym stylu nazywając to atakowaniem. Brak polemiki z kimś nie oznacza zakazu czy wewnętrznego nakazu powstrzymywania się od wypowiadania się na tematy, na które i ta osoba się wypowiada, w tych wątkach w których się wypowiada. To byłaby zbyt głęboka autocenzura w zasadzie pozbawiająca głosu w większości spraw.
JORGEgo wspomniałem bo jest klinicznym i chyba jedynym tak jaskrawym przykładem zjawiska na ex cathedrze. Wspominam bo nigdy nie przeprosił, chyba nikogo obrażanego, i tkwi w swojej zatwardziałości. Można by snuć analogie do harcownika, ale twierdzi że to nie jego wojna i się nie bije. Nie wiadomo po co więc obraża nieustannie, osoby, forumowiczów, mających odmienne od niego zdanie. Oczywiście niektórych. To rodzi podejrzenie że przyczyna jest osobista antypatia i niepowstrzymane wybuchy gniewu. Rozumiem że może się z cudzym zdaniem nie zgadzać, może go to zdanie irytować, może uważać je za błędne ale przecież, szczególnie w świetle regulaminu, to go nie upoważnia do takiego zachowania.
Cała sprawę opisuję i przypominam w sytuacjach gdy taki atak następuje w stosunku do kogoś na forum poza mną, a który akurat zauważyłem. Nie oznacza to wcale że zgadzam się z poglądami atakowanego. Nie o to w takich wypowiedziach chodzi tylko o regulamin właśnie i o dobre obyczaje.