Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
To mi przypomina jako żywo wtręty przeciwników ograniczenia dostępu do pornografii "argumentami" typu: gdzie jest definicja pornografii?
To mi przypomina jako żywo wtręty przeciwników ograniczenia dostępu do pornografii "argumentami" typu: gdzie jest definicja pornografii?
Można to nazywać rżnięciem głupa, ale czy jeśli wejdę na przejście słuchając muzyki i wjedzie we mnie auto to kto dostanie mandat? Jak znam życie to będzie zależało od humoru policjanta, który sobie dowolnie zinterpretuje przepisy.
EDIT: doczytałem, że chodzi o korzystanie " w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu." , czego tutaj nie pisano wcześniej.
Zatem zakładam, że nawet rozmowa przez telefon niegłośno mówiący będzie ok.
Tylko Konfederacja - wolność i Free Market!
EDIT: doczytałem, że chodzi o korzystanie " w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu." , czego tutaj nie pisano wcześniej.
Zatem zakładam, że nawet rozmowa przez telefon niegłośno mówiący będzie ok.
Jeżeli będziesz zagadany i wchodził na przejście bez sprawdzania to nie będzie ok.
W PRL w autobusach wisiały nalepki "w czasie jazdy rozmowa z kierowcą zabroniona" gdyż rozmowa rozprasza, wiadomo. A potem uznaliśmy że rozmowa nie rozprasza jeśli kierowca ma zestaw głośnomówiący.
Nie przyszłoby mi do głowizny egzekwować swoich praw pieszego na ulicach.
(z drugiej strony: w przechodzeniu bez ulicę nie przeszkadzało mnie czerwone, jeśli nie stwierdzałem zagrożenia kolizji z pojazdem).
Słuchawki ograniczają percepcję otaczającego nas świata poprzez ograniczanie dostępności dźwiękom a to może być kluczowe dla żyć albo nie żyć.
Pomiędzy kerowcą autobusu a zestawem głośnogadającym to taka jest różnica, że kerowcy mogło przyjść do mózgu skerować oblicze w kerunku rozmówcy, co ograniczało jego odgarnianie drogi, szczególnie lewej jej części. W zestawie głośnogadającym tego nie ma.
Kilka lat temu szarpnąłem dziewuchą wlepioną w ekran, szła prosto pod tramwaj na rogu Radiowej i Powstańców. Nie podziękowała, ale też nie oskarżyła o napaść - zawsze coś.
Tramwaje z racji energii kinetycznej i kształtu są szczegolnie groźne, 50km /h jest granicą przeżywalności dla zderzeń pieszy - auto, dla tramwajów to chyba 25 km/h, wygrałeś jej życie.
Ja się do Poznania przeprowadziłem z prowincjonalnego miasta, nie mieliśmy nawet świateł wtedy, stąd byłem bardzo czujny i tak mi zostało do dziś. Niemniej wszędzie na zachód od Polski pieszy może bezmyślnie egzekwować swoje prawa bo kierowcy są lepiej wychowani (również przez mandaty), w Polsce pod tym względem nadal sowiecko. Czy tam liberalnie, jak zwał tak zwał.
-
Masz moją wdzieczność :-*
Cza było wrócić do zielonych strzałek! I wtedy plusy by zakryły minusy.
Mam ostatnio po sufit roboty.
https://wpolityce.pl/swiat/553109-rosyjska-policja-zatrzymala-samolot-pll-lot-powod