Smarzowski jak Vega, trochę anegdot zebranych z grubsza w całość, różni się tylko stopniem obrzydzenia do Polaków. Tu Smarzowski góruje zdecydowanie. Akurat w "Róży" to widać.
@KazioToJa powiedział(a):
Smarzowski jak Vega, trochę anegdot zebranych z grubsza w całość, różni się tylko stopniem obrzydzenia do Polaków. Tu Smarzowski góruje zdecydowanie. Akurat w "Róży" to widać.
Czyli spełnia rolę artysty wykonując za innych trudną pracę emocjonalną związaną z niemaniem miłości, jakby to powiedział starszy kolega forumowicz: na reżysera Polskiej Partii Terapeutycznej się nada.
Polecam panom: "Snajper. Biały Kruk". Film ukraiński z 2022.
Jakbym miał podać podgatunek to military procedural, bo podaje szczegółowo, nazwy broni, różnice ich zasięgu, też pokazuje całe szkolenie łącznie z liczeniem odległości do obiektu w czasie przygotowania do wystrzału.
Aktor, który gra rolę "Kruka" się wyszkolił przy filmie z ukraińskiego i strzelania. Od 2022 służy jako snajper na froncie.
Jest jeden słaby moment z przerysowaymi bojcami rosyjskimi siedzącymi na bwr w futrzanych czapach i śpiewającymi czastuszki na harmoszce. No i cały babski wątek, że mu kobita umarła i ma po niej anioła pamiątkowego. Jakby nie to, to by był idealny, prosty, ale stabilny gunporn. Postawiłbym go obok "Prawo do użycia siły" jeśli chodzi o realia broni, tylko że to jest książka z uniwersum Metro 2033, a "Biały Kruk" jest w naszej rzeczywistości.
Komentarz
Smarzowski jak Vega, trochę anegdot zebranych z grubsza w całość, różni się tylko stopniem obrzydzenia do Polaków. Tu Smarzowski góruje zdecydowanie. Akurat w "Róży" to widać.
Patrząc po obsadzie: stajnia tvn.
Czyli spełnia rolę artysty wykonując za innych trudną pracę emocjonalną związaną z niemaniem miłości, jakby to powiedział starszy kolega forumowicz: na reżysera Polskiej Partii Terapeutycznej się nada.
Polecam panom: "Snajper. Biały Kruk". Film ukraiński z 2022.
Jakbym miał podać podgatunek to military procedural, bo podaje szczegółowo, nazwy broni, różnice ich zasięgu, też pokazuje całe szkolenie łącznie z liczeniem odległości do obiektu w czasie przygotowania do wystrzału.
Aktor, który gra rolę "Kruka" się wyszkolił przy filmie z ukraińskiego i strzelania. Od 2022 służy jako snajper na froncie.
Jest jeden słaby moment z przerysowaymi bojcami rosyjskimi siedzącymi na bwr w futrzanych czapach i śpiewającymi czastuszki na harmoszce. No i cały babski wątek, że mu kobita umarła i ma po niej anioła pamiątkowego. Jakby nie to, to by był idealny, prosty, ale stabilny gunporn. Postawiłbym go obok "Prawo do użycia siły" jeśli chodzi o realia broni, tylko że to jest książka z uniwersum Metro 2033, a "Biały Kruk" jest w naszej rzeczywistości.
Zabawne. Nawet nie wiedziałem, że takie słowo istnieje -- a jednocześnie jest całkowicie jasne i zrozumiałe.