Akcja ratownicza na Nanga Parbat
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
A co do trekingu to jednak jeszcze po tej Rumunii. No i nie Karakorum tylko raczej Rodopy czy właśnie Karpaty Rumuńskie i może Gorgany.
A tak poważniej, tlenu w Gorcach z racji na wysokość jest prawdopodobnie mniej niż w Krakowie, bo wskaźniki "smogowe" dla Krakowa nie uwzględniają ile jest tlenu, a ile jakichś mikrocząsteczek, które nie zaburzą ilości tak istotnego składnika atmosfery jak tlen.
Przedstawia tzw. wspinaczkę techniką hakową umożliwiającą pokonanie "nieco" trudniejszego terenu.
Nie pamiętam czy to w tym wątku była dyskusja o sensowności narażania życia w taki sposób, mimo że przyczyna może być losowa, to jakoś mi to pasuje.
"Zmarł polski podróżnik Adam Borejko, który na rowerze przemierzał samotnie Jakucję w Rosji. Podróżniczym celem Polaka była wieś, gdzie notuje się najniższe temperatury spośród zamieszkałych miejsc. Jego ciało znaleziono w hotelu."
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/752130-zmarl-polak-ktory-rowerem-przemierzal-rosje
Czyli -- omijajcie rosyjskie hotele, zdrowiej spać w namiocie. A najlepiej w ogóle omijać tamtą krainę, bo grozi wstąpienie na ochotnika do rosyjskiej armii.
A, i jeszcze przypomniała mięsie herstoria jednej pani, co postanowiła w podobnej konwencji zwiedzać Afrykę, ale złapała zapalenie muzgó i wróciła do kraju, korzystając z uprzejmości firmy BONGO.
Po powrocie nawet książkę wydała:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kinga_Choszcz
Mogłaby ta firma nazywać się mniej zabawnie.