Ziemniak jest po tamtej stronie
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Ziemniaka nie zaprosili? Zwykle bywał.
może dlatego, że jego prognozy zazwyczaj się sprawdzają, a ich nie ?
taka obsesja ewidentnie musi mieć pozamerytoryczne podstawy, ale kto ja jestem by je zgłębiać ?
ja - nie cierpię Ziemniaka, ale też NIGDY go ani słuchałem, ani się nie wsłuchiwałem, a za nie odcięcie się nigdy od Mikkego, nie mam do nieg żadnego zaufania. Giętki język to za mało. Kontynuując - tak samo złe zdanie mam o Michalkiewiczu. Nie moja bajka.
Natomiast oskarżanie innych o nienawiść do niego tylko dlatego, że się samemu go kocha? To chyba początek gimnazjum w emocjach?
W każdym razie - zaglądam do wątka, bo jest jak chorągiewka* meteorologiczna, pokazuje jak wieje wiatr....
*oczywiście za sprawą poglądów bohatera wątku
Huczy, sporo osób naprawdę wkurwionych.
1. Afera kataryny: poszła do Polityki i napluła na PiS.
2. Powyższe spowodowało falę krytyki (ktoś mógłby powiedzieć: hejtu) ze strony szeregowych żołnierzy Dobrej Zmiany. Przy okazji ujawniono (?przypomniano? nie wiem), że fundacja kataryny dostała od poprzedniej władzy kilka milionów złotych ze środków publicznych.
3. Na powyższe zareagowała elitka dziennikarska (Zimniok, Wildstein, Warzecha, Pereirowie, Semka itp. itd.), biorąc katarynę w obronę i deklarując obrzydzenie wobec czerni tykającej "znaną blogerkę"
4. istota rzeczy w tym, że zrobili to w sposób jednoznacznie demaskujący ich pogardliwy stosunek do mas pisowskich,szczere obrzydzenie w iście pana tomaszowym lisowym stylu. Nie przytoczę tu konkretnych wpisów, bo nie gromadzę tego typu rzeczy, jak pisałem, będzie subiektywnie. Wierzcie mi, że przez naprawdę wiele osób, bardzo aktywnych po stronie PiS zwykłych userów, zostało to tak właśnie odebrane i skomentowane. Może najłatwiej będzie wam odszukać wpisy smoka05 i jego followersów, bo znamy go wszyscy a na TT jest bardzo popularny. Oburzenie było powszechne, myślę, że wiele osób po raz pierwszy uświadomiło sobie, z jakimi ludźmi mają do czynienia.
Przy okazji chciałbym podziękować wam wszystkim, w szczególności koledze losowi, za zdjęcie klapek z oczu dużo wcześniej (choć w moim przypadku proces był powolnym i bolesny)
Po którym to wywiadzie na tłyterze rozpętało się piekło. Najsmaczniejszym kąskiem było wyciągnięcie Katarynie faktu gigantycznego dofinansowania (idącego w miliony) jej fundacji przez różne Belki, HGW itp. bractwo. Pensje zarządu (prezesem oczywiście sama p. "prawicowa blogerka" wynosiły co najmniej 6 tys. zł. Moja osoba nie rozumie, czego się czepiają - wszak w porównaniu z pensjami członków zarządów innych spółek SP, o bankach już nie wspominając, to ...
Acha, niedobre pisiory poskąpiły dofinansowania dla fundacji i to chyba jest najkrótsze z dłuższych streszczeń całej afery.
Zawsze to lepiej zakumać 8 lat za późno niż wcale.
http://www.kontrowersje.net/jak_zawsze_dam_cia_a_w_adzy_ale_nikt_nie_chce_bra