Dlaczego Konrad Szymański nie kandyduje
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
A w sumie ciekawe ile dostanie "prawdziwa prawica" na listach PiS, czyli PR + kandydaci kojarzeni z o. Rydzykiem. Ja myślę, że trochę dostaną, jakieś 3-4 mandaty powinny być.
Mój stosunek do polityki i mieszkańców terytorium IIIRP oraz przyszłości tego państwa zapewne Koleżeństwu się nie spodoba. Jestem w te sprawy zaangażowany emocjonalnie, ale nie uważam aby miały krytyczne znaczenie. Życie mnie tego nauczyło. Nie spodziewam się zbyt wiele. Mało tego uważam, że nadmierne i nieuzasadnione oczekiwania to jeden z powodów obecnego upadku obyczajów i kolejnych kryzysów. Bardzo bym chciał wolnej Polski, zamieszkałej przez świadomych partiotów i rządzonej przez partiotyczną, uczciwą i sprawną elitę. To że mieszkańcy terytorium III RP nie spełniaja moich życzeń widać na każdym kroku. Partie aspirujące do rządzenia również. Pies ich gryzł. Zagłosuję na PiS i niczego rewelacyjnego nie spodziewam się nawet po jego wygranej z miażdżącą przewagą. Daj Bóg. Będzie lepiej, mnie osobiście niekoniecznie bo jestem zbyt hardy i nieskłonny do posłuszeństwa panom tego świata. Zrobię to dla was, niech wam będzie.To będzie przynajmniej w odwrotnym kierunku niż z deszczu pod rynnę.
Wydaje mi się że kolega sobie sam zaprzecza, ale to mniejsza z tym. Ważniejsze, że kolega się zupełnie myli - upadek obyczajów związany jest z brakiem oczekiwań. Dokładnie tak jak to prezentuje kolega w dalszej części - pies ich trącał itd. itp. Wygląda na robienie łaski - poniekąd rozumiem, jest to spójne z takim a nie innym postrzeganiem obecnej sytuacji Polski. My uważamy że to już koniec na kilka pokoleń, że dopiero dzieci naszych dzieci będą mogły ewentualnie coś tam spróbować zrobić - pod warunkiem że się urodzą i że je dobrze wychowamy, no i że będzie z kim oraz z czego. Kolega że lepsze jutro jest już tuż tuż.
Teraz, że sobie przeczę. Pewnie w sprawie oczekiwań wobec PiS i JarKacza. Pozornie Kolego. Otóż Koleżeństwo prezentuje tu pogląd, że winny jestem Jarkaczowi wdzięczność i mój głos mu się nalezy. To tylko kolejna roszczeniowa uzurpacja. Nic nie ma na tym świecie darmo. Ani ja jemu nie robię łaski, ani on mnie. Ja gram role wyborcy, a on wybieranego. Takie role nam przydzielił los z pewnym naszym udziałem. Ja nie narzekam, niech i on albo wy w jego imieniu nie narzekajcie. Jeśli dam mój głos to bez oczekiwań osobistych, a jedynie z poczucia słuszności, przyzwoitości czy z powodu nadziei na drobną chociaż poprawę w sprawach narodowych i społecznych. Po drugie gdyby Jarkacz i Koleżeństwo podzielali moje realistyczne podejście to by przyjęli do wiadomości naturę mechanizmu demokratyczno-medialnego i spustoszeń w świadomosci społecznej jakie już poczynił. Wtedy by się Koledzy zaczęli zastanawiać nie nad sposobami okazania szacunku JarKaczowi i zrekompensowania mu krzywd, których doznał, a nad sposobem zwiększenia jego szans wyborczych lub poszukiwaniem lepszego kandydata. Poszukiwanie lepszego kandydata to nie jest zdrada i głupota. Zawsze trzeba takiego poszukiwać, chocby po to aby dobry nie spoczął na laurach.
The author has edited this post (w 22.05.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Jednak przypomne moje argumenty w wielkim skrócie: To prawda że jednym z nich był "bo Kaczyński". Rozwinięcie było:"bo Kaczyński nie ma szans na odebranie większej niz dotychczas ilosci głosów PO. Drugi ważny był"bo Gowin ma szanse odebrac głosy PO i jest akceptowalnym przyzwoitym kandydatem na koalicjanta PO". Jesli się wycofuje z poparcia dla niego to nie dlatego, że argument "bo Kaczyński" jest błedny tylko dlatego że podwazyłeś moją pozytywna opinie o Gowinie jako wiarygodnym koalicjancie. Reasumując jest gorzej niż myslałem. Tak jak wieszczycie przegramy te wybory i kolejne. Nie bardzo wiem co PiS będzie robić w wiecznej opozycji - jaka jest z tej obecności korzyść? Czy to ma być tylko opóźnienie katastrofy?
“It is not necessary to understand things in order to argue about them.”
“I quickly laugh at everything for fear of having to cry.”
Nie idzie o to, na co glosujemy, nasze glosy nie maja znaczenia. Ale to jak rozumujemy - ma znaczenie.
The author has edited this post (w 22.05.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Po drugie jeśli koniecznie chcesz abym ci przyznał rację to masz to. Nie manipuluj jednak sam proszę podając część mojej argumentacji i rozprawiajac się z tą częścią, bo rowinięcie zdania to utrudnia lub uniemożliwia. Przecież napisałem, że sądziłem że Gowin będzie akceptowalnym i przyzwoitym koalicjantem PiS, a nie że tylko odbierze głosy PO. Bez tego rozwinięcia głosowanie na niego byłoby rzeczywiście bez sensu, bo ja nie głosuję po to aby PiS przegrał tylko po to aby rządził. Sama wygrana mnie nie satysfakcjonuje.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
A poza tym - to rzecz niezależna. Nawet jak przekonasz tych 10 poprańców do głosowania na Gowina, sam możesz zagłosować na PiS. Nie sprawdzą cię w kabinie wyborczej.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
No, se pedzmy, że ta sytuacja jebła w jakieś tam grono wyborców y ta znajoma zaczęła aż nadmieniać, że pójdzie na Gowę głosować. Z pół godziny straciłem na masowanie, że tylko FEM, tylko FEM! Tagwięc, tego. Był to szczał we własny paznokieć, co najmniej, to zdjęcie Conradvsa.
Obiit Conradvs, natvs est Richard Henry!!!
Szanujmy tych ludzi, czegos bardzo chca, wiec pomozmy im, by to mieli.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
http://www.konradszymanski.pl/publicystyka.php
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Migawka z tamtego czasu:
http://www.rp.pl/artykul/322686-Kongres-ukroci-frakcyjne-walki-w-PiS-.html
Tak więc, tego, no, panie dzieju...
Ostrożniej z tem obsobaczaniem JK.
"Cari amici soldati, i tempi della pace sono passati."
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
A na serio to nie podoba mi się takie podsrywanie za wszelką cenę. Jak był europosłem to jakoś to nie przeszkadzało. Jak go JarKacz odsunął to już można, a nawet trzeba kopać.
"A za to, co tu piszemy, odpowiemy przed Bogiem" (Gromit)