Dlaczego Konrad Szymański nie kandyduje
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
20-06-2009, jak to w dacie doniesienia prasowego jest tyle, że my jej w pamięci nie zachowaliśmy a Kaczyński z różnych względów zachował.
Wiesz Rafał, my to jesteśmy nadludźmi - znamy numer buta Juliusza Cezara i upodobania seksualne Tutechamona. A tak naprawdę to gówno wiemy tylko telewizor wmówił nam, że jesteśmy sędziami żywych i umarłych.
Martwi mnie twoja obsesja Kaczyńskiego.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Kolega niech lepiej sprawdzi datę artykułu z podanej przez ze mnie linki.
2009 rok.
Ale jak na razie nikt nie zakwestionował sposobu uczestnictwa K.Szymańskiego w całym wydarzeniu.
Sugerował bym Kolegom troszkę więcej refleksji nad swoimi wyborami i ocenami politycznymi, szczególnie jeśli dotyczą osób. Ocenianie wyborów innych nie jest oczywiście zabronione, ale warto zachować rozsądne proporcje.
PS: W podanym linku jest artykul Rzeczypospolitej. Jest w nim spekulacja na temat zamiarów JarKacza co do ukrócenia walk pomiedzy kandydatami PiS z tej samej listy. Jako przyklad jest podany rzeczony Szymański, ktory rzekomo donosił na kolegę z listy PiS, gdyż ten jakoby mial lepsze wyniki w sondażach. Źródlem tego podejrzenia, które podaje Rzeczpospolita, jest wzmianka w Gazecie Wyborczej !!!! Najwyraźniej jednak Szymańskiemu udało się jakoś dostać do PE głosami wyborców. Koledzy wybaczą, ale dyskwalifikowanie osoby na podstawie podwójnego cytatu, u którego źródeł leży GW to jest przesada. Widział kto jaki donos wyborczy ? Są jacyś świadkowie poza dziennikarzami GW ? Jesli sa tu jacyś insiderzy, ktorzy juz się w tych dyskusjach kilka razy ujawniali, to zapraszam do ujawniania rewelacji.
PS PS: No a gdyby ten Kolega rzeczywiście miał nielegalne źródła finansowania kampanii to co ?
The author has edited this post (w 26.05.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Tajemniczy informator z PiS-u? ROTFL
"A za to, co tu piszemy, odpowiemy przed Bogiem" (Gromit)
http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/311081,tomasz-gorski-sam-zrzekl-sie-immunitetu,id,t.html?cookie=1
"A za to, co tu piszemy, odpowiemy przed Bogiem" (Gromit)
Nie rozumiem tego ale muszę przyjąć do wiadomości, że wielu ludzi tak ma.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
The author has edited this post (w 26.05.2014)
"A za to, co tu piszemy, odpowiemy przed Bogiem" (Gromit)
Wazne zaś jest nie tyle kto zaczął, ale kto skończy i jak. Z Markiem Jurkiem jakoś szczęśliwie się zakończyło chociaz zabrało chyba 6 lat. Trochę długa strata czasu i enegrii. Nawet to jest dla wielu Kolegów za duzo. Wydaje się, że z przyjemnoscia by widzieli MJ w politycznym niebycie. Czemu miałoby to słuzyć trudno zrozumieć.
PS: A co powiesz o konkretnych wyjaśnieniach elli? Szymański wuj? Miał zacisnąć zęby i dać się ograć jakiemuś cwaniaczkowi ? To ujawnienie i doniesienie rzeczywiście jest dość szokujące skoro tamten był z tej samej listy. Trudno jednak założyć, że poleciał najpierw na policję, a nie do prominentów partyjnych. Widać nie zareagowali, albo wspólpracowali z cwaniaczkiem. Może to był nierozsądny donos, ale jak wynika z relacji najpierw wniósł go pełnomonik i dotyczył rzeczywistego wykroczenia. Może z jego wiedzą, a może w emocjach bez jego zgody. Kto to wie? Przynajmniej skarcił cwaniaczka i był europosłem przez kadencję Pracował, jak mówią ciężko, i zyskal dobrą opinię. Cwaniaczek byłby skuteczniejszy? Pewnie tak zważywszy jego dalsze wolty. Coraz więcej informacji świadczących, że Szymański został jednak wykolegowany po czasie. Widać sporo pamiętliwych promotorów cwaniaczka zostało w otoczeniu JarKacza i mają posłuch. Zła hipoteza? Może. Wiecej warta niż ta, że Szymański to donosiciel i wuj.
The author has edited this post (w 27.05.2014)
The author has edited this post (w 27.05.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Osobiscie widzialem Kaczynskiego w realu z dwa lub trzy razy a rozmawialem z nim jakies 15 sekund 20 lat temu albo jeszcze wczesniej. Z cala pewnoscia nie jestem jego rzecznikiem ale jagby byly watpliwosci, to moze to wyraznie napisze: Nie jestem rzecznikiem Jaroslawa Kaczynskiego, nigdy nie bylem w zaden sposob zwiazany z ta funkcja i nie bede w dajacej sie przewidziec przyszlosci.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Co do wyznaczania reguł to nie mogę się powstrzymać od kolejnego jątrzenia. Otóż JarKacz wspólnie z Donaldem mają wielkie zasługi w zabetonowaniu sceny politycznej w Polsce. To oni są odpowiedzialni za ustawienie progów wyborczych tak wysoko, że nie jest możliwa żadna zmiana - prawie niewykonalne jest wprowadzenie nowych idei i ludzi.To oni odpowiadają za to, że mamy w Polsce dwie partie o skrajnie niedemokratycznych i niejawnych mechanizmach wewnętrznych, coraz bardziej wodzowskie bez dyskusji wewnętrznej i zdrowej konkurencji oraz jasnych ścieżek kariery. Zanim zacznie się potępiać demokrację i obrażać wyborców jako bandę matołów warto zastanowić się nad samą konstrukcją naszego systemu politycznego. Czy jest możliwa demokracja w systemie oligopolu skrajnie niedemokratycznych partii? Ja mogą demokratycznie rządzić dyktatorzy partyjni? Ten system wprowadzili i doskonalili JarKacz i Donald z poplecznikami. To że Donek go zawłaszczył widzimy i odczuwamy negatywne skutki. PO do tego zyskało sprawność w oligarchizacji kraju i już nawet nie potrzebuje finansowania z budżetu. Próbuje nawet likwidując je zniszczyć jedyną konkurencję jaka pozostała czyli PiS. Media i biznes wiernie z nim współpracują. Wygrana PiS oczywiście poprawiłaby sytuację z uwagi na deklarowaną i w znacznej mierze szczerą propaństwowośći i patriotyzm działaczy i dlatego nań głosuję. Nie zmieniłaby jednak systemu. Po odejściu JarKacza, co musi nastąpić najdalej za 10 lat, na czele PiS może się pojawić taki sam sprawny socjotechnik i kacyk jak Donald. Nie ma żadnego mechanizmu obronnego wewnątrz PiS i partia jest wręcz skonstruowana pod system wodzowski. Polacy mogą mieć szczęście do dobrego wodza lub pecha i dostać wrednego. Teraz mamy wrednego na czele partii rządzącej. Wygrana PiS na dłuższą metę bez zmiany tego sytemu niewiele da.
The author has edited this post (w 27.05.2014)
Jakby w kraju pojebow miedzy Bugiem i Odra co roku powstawaly nowe wspaniale partie w rodzaju Pieciu Gwiazd Grillo lub ANO i przejmowaly wladze, to po dekadzie nie byloby co zbierac. A tak jednak jakis slad nadziei jest.
The author has edited this post (w 27.05.2014)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Prócz tego wspomniałem o innych patologiach, a w szczególnosci o mętnych i niedemokratycznych, a właściwie antydemokratycznych, regułach funkcjonowania partii politycznych w Polsce. Chodzi mi np o listy krajowe, wyłączność decyzji o ich obsadzaniu dla przywódców partii, dyscyplinę głosowań w sprawach światopoglądowych, finansowanie tylko tych co juz się dorwali do organów wybieralnych itp. Czy mechanizm wyłaniania kandydatów partyjnych w Polsce choć odrobinę przypomina to co się odbywa w USA, gdzie mamy dwie główne partie. Czy u nas ktokolwiek powazy się na konkurencje wewnętrzną, na rzeczywistą walke o przywództywo ? Przegrani w rywalizacji wewnetrznej nie mają w polskich partiach racji bytu i są wypychani i niszczeni . To jest ok? Co do autorstwa tego systemu to muszę oddać palmę pierwszeństwa Marianowi Krzaklewskiemu. To co on z Buzkiem wyprawiali w AWS, te wszystkie statuty i uprawnienia przewodniczącego, to był prawdziwy poligon doświadczalny obecnych patologii partyjnych. JarKacz z Donaldem mieli w zasadzie wszystko podane na tacy.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Straszmnie walę w tego Kaczora. Najbardziej pewnie głosując na niego en-ty raz i zachęcając do tego rodzinę, znajomych i kolegów z pracy. Wiesz w korpo i funduszach to nie jest dobrze odbierane. Jakby JarKacz miał samych takich oponentów to by rządził w Polsce z poparciem 65 %. Ja tu na niszowym forum staram się kontynuować dyskusję o tym jak poprawić wyniki PiS. I nie pisz mi, że jestem mała pchełką i mój głos nic nie znaczy. Znaczy i więcej niż jeden. Tak więc może coś z takich niszowych dyskusji dotrze do kręgów decyzyjnych PiS. To raz. Wszak te kręgi też są niszowe i raczej niespecjalnie z głównym nurtem się liczą. Może właśnie za mało analizuja przyczyny porażek, a za bardzo skupiają się na ocenianiu niesłusznie głosujących. Po drugie ja nie działam wyłącznie, ani głownie w forumowej niszy. Ja działam w świecie i to jest moje główne pole aktywności. Sprawdzianem mojej skuteczności nie będą sukcesy na tym forum tylko tam. Tutaj sobie wyrabiam zdanie i słucham z uwagą takich mądrali jak ty.
Krytyka RafałaOdnowy moim zdaniem jest więc nieco... hmmm... vintage.
The author has edited this post (w 27.05.2014)
Naturalnie jest jeszcze parę rzeczy do poprawy, np. docieranie do ludzi z informacjami o swoich mądrych działaniach - to jest jeszcze troszeczkę kuleje. Niemniej wszystko zmierza w dobrym kierunku.
Krytyka RafałaOdnowy moim zdaniem jest więco nieco... hmmm... vintage.
Przede wszystkim - jeśli już kombinować, to nie w tych kierunkach, w których on idzie.
http://www.ivrp.pl/viewtopic.php?t=13404&postdays=0&postorder=asc&start=0
The author has edited this post (w 27.05.2014)
Ok, PiS jest bezalternatywne w tym sensie, że nikt inny wyborów z PO nie wygra. Ale nie jest to argumentem za tym, żeby wszyscy byli tam z osobistego nadania Prezesa i jak ktoś ma inne zdanie na jakikolwiek, żeby był glanowany itd. Zresztą, sądząc po listach wyborczych PiS tak wcale nie jest i wygląda to znacznie lepiej niż głośne tutaj oczekiwania (cyt. Jorge) "zabetonowanego elektoratu pisoskiego".
Dlatego ja się zgadzam na tę wadę i poniekąd za nią dziękuję.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Przy powrocie należy robić bilans zysków i strat - czy psucie efektu wychowawczego jest równoważone odpowiednimi korzyściami, na przykład z potencjału intelektualnego czy zgarnięcia odpowiedniej ilości głosów w danych wyborach. Dobry wynik Jurka świadczy, że taką kalkulację przeprowadzono, że wypadła korzystnie i przede wszystkim że była trafna.
The author has edited this post (w 27.05.2014)