A z Engelem to osobna sprawa. Cupiał dureń. Ale jeszcze większymi durniami okazali się włodarze PZPN kiedy zwalniali Engela po mundialu w Korei. To tak jakby teraz Leśnodorski zwolnił Czerczesowa kiedy Legia z grupy LM nie wyjdzie (po dostaniu się z eliminacji). Engel wyciągnął polską piłkę reprezentacyjnej z totalne zapaści, przełamał klątwie Bońka, nie mając wcale takich dobrych grajków. Miał też pomysł co robić dalej.
Eden napisal(a): E tam wałek od razu. Moja ukochana Wisełka (tak tak Rozumie, to nie szydera, tak było kiedyś), dała wówczas ciała na potęgę. Z tego co po łepetynie mi chodzi daliśmy z rozpaczy z Vigim wówczas w palnik niemiłosiernie
To że Wisła słabiej zagrała fragmenty meczu nie zmienia tego, że przy uczciwym sędziowaniu byłoby 2:2. Ateńczycy też mieli słabsze elementy. W pierwszej połowie nie mieli pomysłu na defensywę Wisły, dopuścili do paru kontr, które Zieńczuk zmarnował. W końcówce Grecy byli rozbici, stracili w przeciągu kilku minut 2 gole (licząc uczciwie), losy odwróciła dopiero kuriozalna sytuacja opisana przez Jorgego.
Koledzy, a o co chodzi z tymi zespołami z "II" w nazwie? Słyszałem, że one nie mają prawa awansować wyżej niż któraś tam liga, bo coś tam.
Swoją drogą: Niezła walka jest w III lidze:
Zwycięzca zagra w barażach o II ligę. W III lidze utrzymają się zespoły z miejsc 2-7. Jeśli mistrz ligi awansuje wyżej, byt zachowa również drużyna z ósmego miejsca. Pozostali spadną do IV ligi.
Szturmowiec.Rzplitej napisal(a): Tymczasem Liga Miszczòw zakończyła się niespodzianką: wygrał Real Madryt!
A to ktoś jeszcze ogląda ?
Mówiąc bardziej poważnie, to ciągle rozgrywki z najlepszym poziomem piłkarskim i nieprzypadkowo początek tematu jest związany z szansami Legii na awans właśnie tam, a nie do niby ciekawszej (choć ostatnio już mniej) Ligi Europy. Czy triumf Realu był taki oczywisty ... no nie wiem, biorąc pod uwagę zabawę w typowanie z sąsiedniego forum, z publicznych typów w lutym przed fazą pucharową na Real nikt nie postawił (ja typując przez mail owszem ). Generalnie mimo tego, że kasa ogranicza realne szanse na sukces w praktyce do kilku drużyn, rozgrywki ciągle mają to minimum nieprzewidywalności, które pozwala je oglądać. Jest lepiej niż kilka lat temu.
Nu, Kollegen, pod wodzą albańskiego trenera pokonaliśmy miszczunia Bośni a Hercegowni, a zaś za tydzień mierzyć się będziemy z regionalną potęgą - AS Trenczyn, i to jak rozumiem już bez Andrzeja Dudy. Jak to widzicie?
Zagłębie zagrało fatalne 45 minut w I połowie w Belgradzie i bardzo dobrą drugą połowę oraz rewanż w Lubinie. Zapieprzali aż miło, jest to najlepiej zorganizowany defensywnie zespół w Polsce, wg mnie od lat. Mogą sprawić niespodziankę i powalczyć o fazę grupową.
Ale Legia ? Po odejściu Dudy, a przede wszystkim bez zdecydowanie najlepszego zawodnika - Guilherme (2 miesiące out), Legia musi grać defensywnie. I bardzo dobrze, mogą wbić się tym składem i stylem do LM. Trener widać, że lubi grę ofensywną, ale trochę mu jakości w pomocy brakuje, więc zagramy po polsku, z kontry. Bardzo dobrze, że Leśny pogonił buca Czerczesowa.
Widziałem ten mecz z Mostarem. Kupę szczęścia Legla miała i bardzo dobry bramkarz uchronił ją przed stratą bramki. Tak więc Horche ta gra defensywna Legly to dużo do życzenia daje, a i pomoc raczej mizernie bo to raczej Bośniacy dominowali w polu i rozgrywali, choć bramki strzelała Legla. Ot taki paradoks futbolu. Ale jak nie poprawią gry w polu i obronie to przy lepszym przeciwniku polegną jak zwykle w następnej rundzie
Leśnodorski przestał się napinać na LM i bardzo dobrze. Zmienił trenera, Legia ma zmienić też styl (poczekajcie z tą oceną, podobnie jak gra w obronie, on Pazdana miał 2 tygodnie), osłabił skład (Jędza, Duda), ściągając tylko Mulina (widać, że dobry grajek). Co wyjdzie to wyjdzie. Mi tu śmierdzi paradoksem.
Legia w najgorszym przypadku zagra w rundzie grupowej LE, a Zagłębie o nią powalczy. Piast i Cracovia odpadły na własne życzenie. Ci pierwsi zostali zatruci sukcesem (2 miejsce w lidze) i żarli się między sobą, a Cracovia za olanie dwumeczu powinna dostać bana na 5 lat. Taki zespół !
Zagrali piach totalny z popierdułką. Zieliński już pod koniec poprzedniego sezonu mówił, że jego zespół do pucharów nie jest przygotowany. Nie wiadomo co miał na myśli, ale jak widać miał rację. A prawda jest taka, że dopiero udział w LE jest opłacany dla klubów. Przechodzenie 3, 4 rund eliminacyjnych to no biznes. A jeszcze można odpaść w ostatniej rundzie z jakimś mocnym zespołem i cała walka o nic. A do tego startowanie w rundach eliminacyjnych rozpieprza cały okres przygotowawczy, bo czasami trzeba grac dużo wcześniej zanim liga rusza. Po co to komu ?
Problem w tym, że żeby polskie zespoły mogły startować z późniejszych rund muszą ciułać punkty w rankingu. A im się nie chce. I koło się zamyka. Chwała Zagłębiu. Oczywiście piszę tu o zespołach dla których udział w pucharach to nowość (niechciana do tego). Legia, Lech sprawy nie olewają (ale mają punkty, są rozstawieni). Teraz Lechia koniecznie chce grać w pucharach, tyle też będą mieli drogę przez męki (jak uda im się z ligi awansować). Ale im chociaż się chce.
JORGE, jak skomentowałbyś zmianę właścicielską Wisły K.? Citko i jakiś Meresiński- na moje oko ttotalny słup. Mega biznesmen 30-letni właściciel portaliku internetowego? A na doczepkę jako twarz legendarny piłkarz, w dodatku zupełnie niezwiązany z Krakowem. Dziwne, bo w obecnych czasach podejrzani ludzie raczej nie powinni pchać się na afisz...
qiz napisal(a): JORGE, jak skomentowałbyś zmianę właścicielską Wisły K.? Citko i jakiś Meresiński- na moje oko ttotalny słup. Mega biznesmen 30-letni właściciel portaliku internetowego? A na doczepkę jako twarz legendarny piłkarz, w dodatku zupełnie niezwiązany z Krakowem. Dziwne, bo w obecnych czasach podejrzani ludzie raczej nie powinni pchać się na afisz...
Pod rękę z celebrytką Jabłczyńską - deptaczką Grobu Nieznanego Żołnierza...
qiz napisal(a): JORGE, jak skomentowałbyś zmianę właścicielską Wisły K.? Citko i jakiś Meresiński- na moje oko ttotalny słup. Mega biznesmen 30-letni właściciel portaliku internetowego? A na doczepkę jako twarz legendarny piłkarz, w dodatku zupełnie niezwiązany z Krakowem. Dziwne, bo w obecnych czasach podejrzani ludzie raczej nie powinni pchać się na afisz...
Legendowanie tylko znam. Ostatnio Ruch był na meczu u nas, jak zwykle z Widzewem. A my cały czas z Widzewem dobrze żyjemy i zawsze była składka, żeby chłopaków z Widzewa ugościć (wśród starej wiary). Wyszła lipa. Olewanie 10. Sami Widzewiacy ponoć mówili, że bali się tego meczu i co później będzie. Bo Ruch to teraz Wisła, a Jaga ma ostrą kosę z Wisłą (jak i ze wszystkimi, ale nas wszyscy w dupie mają, po ostatnich wtopach). W każdym razie, chodzą słuchy, że nikt normalny w Wisłę nie wejdzie, bo to dilerka rządząca klubem. Czy wejdą słupy mniejsze, czy większe, niezależnie kto będzie za nimi stał, raczej ciężko będzie. Bo była pewna propozycja przejęcia klubu przez stowarzyszenie. Jak nie to nie. Wg mnie Wisła idzie na zatracenie, skończy jak Polonia.
Ale fak it. Dziś Jaga klepnęła Lecha 2-0, po golach Cesarza. Gramy dobrze, gramy źle (strasznie nierówno połowami), po 3 meczach jest 7 pkt, a gra już szła z Warszawą i Poznaniem. Jest skład, jest zespół, kaska przytulona przez włodarzy z transferów, wszyscy hepi. Na ostatnim meczu 13 tys, w okresie wakacyjnym (na meczu Legii było tyle samo). Same przyjemności, niech się inni gryzą.
Liga w tym roku będzie arcyciekawa, jak zawsze. Tyle, że trochę już ułożona - Zagłebie, Craxa i Jaga będą atakować Legię. Lech znowu bez pomysłu, mogą znowu ogarnąć się zbyt późno. Pierwsza piątka wg mnie już znana, bo to nie jest przypadek. Tam gdzie stabilność i pomysł tam efekty.
Komentarz
To tak jak ja, na tyle urwałem się z przyjęcia
Swoją drogą: Niezła walka jest w III lidze:
Czy triumf Realu był taki oczywisty ... no nie wiem, biorąc pod uwagę zabawę w typowanie z sąsiedniego forum, z publicznych typów w lutym przed fazą pucharową na Real nikt nie postawił (ja typując przez mail owszem ). Generalnie mimo tego, że kasa ogranicza realne szanse na sukces w praktyce do kilku drużyn, rozgrywki ciągle mają to minimum nieprzewidywalności, które pozwala je oglądać. Jest lepiej niż kilka lat temu.
Ale Legia ? Po odejściu Dudy, a przede wszystkim bez zdecydowanie najlepszego zawodnika - Guilherme (2 miesiące out), Legia musi grać defensywnie. I bardzo dobrze, mogą wbić się tym składem i stylem do LM. Trener widać, że lubi grę ofensywną, ale trochę mu jakości w pomocy brakuje, więc zagramy po polsku, z kontry. Bardzo dobrze, że Leśny pogonił buca Czerczesowa.
Problem w tym, że żeby polskie zespoły mogły startować z późniejszych rund muszą ciułać punkty w rankingu. A im się nie chce. I koło się zamyka. Chwała Zagłębiu. Oczywiście piszę tu o zespołach dla których udział w pucharach to nowość (niechciana do tego). Legia, Lech sprawy nie olewają (ale mają punkty, są rozstawieni). Teraz Lechia koniecznie chce grać w pucharach, tyle też będą mieli drogę przez męki (jak uda im się z ligi awansować). Ale im chociaż się chce.
Dziwne, bo w obecnych czasach podejrzani ludzie raczej nie powinni pchać się na afisz...
http://weszlo.com/2016/07/29/jakub-meresinski-nowym-wlascicielem-wisly-krakow-kim-jest/
Liga w tym roku będzie arcyciekawa, jak zawsze. Tyle, że trochę już ułożona - Zagłebie, Craxa i Jaga będą atakować Legię. Lech znowu bez pomysłu, mogą znowu ogarnąć się zbyt późno. Pierwsza piątka wg mnie już znana, bo to nie jest przypadek. Tam gdzie stabilność i pomysł tam efekty.