Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Bo to jest właśnie FuBball. Taki jest on i jego uroda. Kwestia zebrania jedenastu chłopa - z jednej strony i do pewnego poziomu no problemo dla Islandczyków, Trenczynów, Tallinów, Gibraltarów, a z drugiej wyzwanie nie do przeskoczenia dla półtora miliarda hindusów zbierających bęcki od reprezentacji wysp zulu-gula.
Do pewnego poziomu, bo im wyżej, tym mniej przypadków, mniej sportu, więcej szołbiznesu i więcej kasy, która tak czy owak musi się zgadzać.
Zauważyłem pewien niuans, otóż murzynki które do Legii przyszły od początku machają łapami po nieudanych zagraniach kolegów. Przyszli na statusie gwiazdy i gwiazdorzą. Wydaje mi się, że szatnia leży. Malarz dziś po meczu powiedział ostre słowa do telewizora - "to jest przecież, kurwa, Legia Warszawa ! (w kontekście, że trzeba orać). Pani przerwała wywiad.
Natomiast brawa dla Górnika, słabość Legii to jedno, ale dziś zagrali bardzo dobrą piłkę, Bonin masta !
W perspektywie awansu Legii do LM, szanse Irlandyczków się zrównują, niestety.
Jorge spuścił je do 50%, a czemu? Moim zdaniem jest już na etapie, że przyjmuje za dużo informacji, wbrew pozorom to wcale od pewnego poziomu nie sprzyja trafności ocen.
Jak ja to widzę z Legią. Nie są w formie. Tu nie chodzi o to, że jest słaba drużyna, tylko aktualnie nie mają formy. Tak jak Lech nie miał formy męcząc się z jakimiś Azjatami i niewiele grając z Dnipro w 2010 r. A potem w fazie grupowej były 2 remisy z Juve (choć Juve w kryzysie), wygrana z ManCity i 2 wygrane z Salzburgiem.
Ogólnie wszyskite transfery do dupy. Do Polski trzeba kupować Słowian i Węgrów, którzy się chcą wybić w przyjaznym środowisku (Duda, Nikolic). Zachodniacy to spedalone gnoje, którym się wydaje, że są tu ubermenszami. A Jodłowiec grał lepiej jako skrzydłowy od tego czarnego.
to jakiś kant z tą czerwonka kartką dla Hlouska, pacze i nie wierze
sie mi przypomina wałek z Celtikiem...
Legia nie przegrała żadnego meczu eliminacjach. Przeczołgała się do LM, nie zapomnijmy jednak, że miała słabszych rywali dzięki pracy w pucharach w poprzednich latach. Zdarzało się z 10 razy, że polskie zespoły grały bardzo ładna piłkę, ale odpadały z zespołami nie do przejścia, albo bezczelnie były wypieprzane, bo tak. W końcu się udało, brawo Legia ! Presja spada, cel podstawowy w tym sezonie osiągnięty, teraz będzie tylko lepiej.
Inny trener może by sobie z przeprowadzaniem takiej zmiany lepiej poradził. Ale są dwa rodzaje trenerów, strażacy, którzy robią wynik na już i szybko się wypalają, nie odnosząc niczego wielkiego. Albo długodystansowcy, którzy mozolnie budują i mają pomysł. Albaniec chyba jest tym drugim. Ruski był klasycznym strażakiem, motywatorem, który do tego trzymał cały interes twardą ręką. Ale naprawdę, Legia za jego czasów grała bardzo prostą, dość zdyscyplinowaną i ambitną piłkę. To nie miało przyszłości.
Jeżeli Leśnodorski ma jaja to nie powinien sprzedawać nikogo. Po fazie grupowej wartość zespołu wzrośnie.
Jakby nie ciągłe poniżanie i spinka, to pewnie i Rzeźniczak grałby konkretnie, to był naprawdę zacny grajek. Lepszy na bok obrony niż na środek (niewysoki, szybki, umie strzelić, walczak).
Ten trener to debil, obejrzałby mecze z zeszłego roku, to zobaczyłby, że Prijovic i Nikolic powinni grać razem. Jak można tego nie ogarniać??? Środek pomocy do rozbijania (Jodłowiec + ktoś), w wariancie ofensywnym wchodzi Hamalainen, Guilherme jako fałszywy skrzydłowy, schodzący do środka na rozegranie. Wahadłowi skrzydłowi to obrońcy: Bereszyński ma warunki, pytanie co na prawej stronie. Jędrzejczyk?
Zakupy? Aż za oczywiste, Jędrzejczyk. Chętnie by zagrał w CzempionzLig. I kupować graczy z gwarancją 'aklimatyzacji w Polsce'. Bracia Pajszao pasowaliby idealnie.
Ta drużyna w ogóle nie ma startu do tej z Radovicem, Lubolją, Żyrem. Nie ma tych 5 zawodników, z których każdy miał potencjał na gola z niczego. I jeszcze Hamalainen bez formy...
Sporne są kwestie transferów. Nie pamiętam, ale to chyba jeszcze pomysł Berga był, żeby ściągnąć i Nikolica i Prijovica, bardzo dobra koncepcja, dwóch napastników o zupełnie innych parametrach, uzupełniający się, problem że Berg odszedł, a ani Czerczesow, ani Albaniec raczej dwójką napadziorów grac nie chcą. Nikolic bardziej myślał przez ostatnie miesiące o transferze, ale już na jego miejsce jest kocur z ligi chorwackiej albo serbskiej (nie pamiętam), który też ukłuł 20 bramek w sezonie. Tyle, że NIkolic już coś przebąkuje, że wcale to nie był jego ostatni mecz w Legii, a skauci Hull po wczorajszym meczu, raczej wrócili do siebie z informacją - dziękujemy. Nikolic na Wyspy się nie nadaje wg mnie, tak na marginesie. Bardzo możliwe, że do Legii przyjdzie Wszołek, co zapewni względny balans między Polakami a zagraniczniakami. No i tu właśnie jest ryzyko, zagraniczni są ściągani na życzenie Albańca, on ich zna. Póki co, faktycznie, robią za gwiazdy, we własnych łbach. Lanżil to biegun, a ten drugi pomocnik, sprawia wrażenie jakby świeżo z półrocznych wakacji wrócił. Jodłowiec za niego orał, a on dostanie piłeczkę, poda, rozciągnie, ale bieganie jest przereklamowane. Tyle, że chłop potencjał ma.
Co już widzę bardzo pozytywnego w grze Legii i to był widać również wczoraj. Nawet obrońcy, grając spokojną piłkę na własnej połowie, muszą grać na jeden kontakt. Wbrew pozorom to mocno przyspiesza rozgrywanie. No i sprawa druga, czekałem na to od paru lat, w końcu jest polski zespół, który regularnie zmienia strony. To jeszcze różnie wychodzi, ale widać rękę Albańca. Szczególnie ten leniwy Murzyn czuje o co w tym chodzi, ale to jest zmiana kultury gry całego zespołu. Jeżeli będzie postęp w tym aspekcie, to za 2 miesiące Legia będzie wciągała naszą ligę składem B. Natomiast próby grania piłką w LM (na tym etapie budowy zespołu) mogą zakończyć się dramatycznie, ale opinii, że Legia ugra max 1 punkt nie podzielam. Przy dobrym losowaniu trzeba powalczyć o 3 miejsce i grę w pucharowej edycji LE (tak jeszcze jest ?). Wyjście z grupy to jednak za wysoko.
Koszyk 1
Real Madrid CF ESP 176,142 (obrońca tytułu)
FC Barcelona ESP 159,142
Leicester City FC ENG 15,256 (Bartosz Kapustka, Marcin Wasilewski)
FC Bayern München GER 163,035 (Robert Lewandowski)
Juventus FC ITA 107,087
SL e Benfica POR 116,616
Paris Saint-Germain FC FRA 112,549 (Grzegorz Krychowiak)
CSKA Moskwa RUS 48,716
Koszyk 2
Club Atlético de Madrid ESP 144,142
BV Borussia 1909 GER 110,035 (Łukasz Piszczek)
Arsenal FC ENG 105,256 (Krystian Bielik)
Manchester City FC ENG 99,256
Sevilla FC ESP 95,642
FC Porto POR 92,616
SSC Napoli ITA 90,087 (Igor Łasicki, Arkadiusz Milik, Piotr Zieliński) Bayer Leverkusen GER 89,035
Koszyk 3
FC Basel 1893 SUI 87,755
Tottenham Hotspur FC ENG 74,256
Dynamo Kijów UKR 65,976
Olympique Lyonnais FRA 63,049 (Maciej Rybus)
PSV Eindhoven NED 57,112
Sporting de Portugal POR 51,616
Club Brugge KV BEL 43,000
Borussia Mönchengladbach GER 42,035
Koszyk 4
Celtic FC SCO 40,460
AS Monaco FC FRA 36,549 (Kamil Glik)
Beşiktaş JK TUR 34,920
Legia Warszawa POL 28,000
GNK Dinamo CRO 25,775
Łudogorec Razgrad BUL 25,625
FC København DEN 24,720
FK Rostow RUS 11,716
Ostatnie lata grania Ukrainy w LM, dwa kluby rosyjskie, na patologicznych pieniądzach. Plus przypadki z Polski, Chorwacji, Bułgarii i Danii. Liga mistrzów, psiamać.
I nie odróżniasz zachwycania się od komentarza:
"Szmaciarze będą w LM. Jednak, stało się... (i tu smutna buźka wklejona)"
I nie porównuj niszowych dyscyplin olimpijskich do LM, w skali trudności dostania się, a później grania (nie mówiąc o wygrywaniu całej ligi) to są jedne z najtrudniejszych rozgrywek na świecie. W tych 32 zespołach są zebrani najlepsi zawodnicy na całym globie, w najbardziej popularnym i najlepiej opłacanym sporcie na świecie. Jeżeli założymy, że futbol amerykański i baseball to jednak niszowe sporty amerykańskie, to chyba NBA dorównuje skalą trudności.
Nie mogę znaleźć jakiegoś wzorca w twoich opiniach. Wielki chaos słyszę. I są dwie możliwości, albo nie operujesz zupełnie logiką, albo nie masz podstawowej wiedzy o sporcie. Jesteś jak klasyczny Janusz.