fatum<br>Beata Szydło w wypadku!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
1. I to jest ten powod dla ktorego Jaro nie powinien bac sie zadnych banksterow: oni i bez tego zagieli na niego parol (atak naSzydlo jest atakiem na Jarka, na Polske).
2. Zapomnij - u Karnowskich juz krzycza tytuly o tym, ze samochod byl jak najarbardziej prowadzony przez doswiadczonego kierowce.
5. no wlasnie: 0 niemieckich samochodow i ruskich tutek. oby przyszlosc nie pokazala z jakimi innymi markami weg. Nie, nie tedy droga (choc nie wiem ktoredy)
6. ja p...le: to w Polsce po 2010 poruszaja sie nieopancerzonymi?!?!
7. jak jeszcze raz uslysze Dude o pojednaniu narodu to sie wyrzygam.
a my, kurwa, z zadnej nieopancerzeni...
+100
a ad 7 - rzygam już od co najmniej pół roku.
to tak jak ze "zdarzeniami gdanskimi" np.?
twoj jezyk, cookhuju zdradza, z jakiej doopy ci nogi wyrastaja...
no ja bym nie nazwala takich njusow "na marginesie".
ale nie jestem zaskoczona.
Zapewnili sprawcy "pomoc prawną"...
czy sprawa "pomocy prawnej" była uzgodniona ze sprawcą wcześniej?
gdzie są polskie służby specjalne? czy w ogóle istnieją?
Błaszczak spowiada sie z tego, czy odległość pomiędzy autami w kolumnie była przepisowa... po Smoleńsku, po ćwierćwieczu postkomunizmu i świadomego niszczenia państwa! Nie mogę tego znieść po prostu, dłużej takiej niegodziwości, takiej niesprawiedliwości nie wytrzymam!
Ważne, żebyśmy zapamiętali. Wszystko, co do joty.
BORu nie idzie rozpirzyć od razu, to 3-4 tysiące ludzi. Ale weryfikacja, z wariografem i akumulatorem na jajca, jak najbardziej.
Audyt BORu i szkolenia przez prywatne firmy z branży (USA, GB, Izrael, kto tam ma jeszcze dobre służby? Turcy chyba...) pokażą, gdzie jesteśmy.
Też się przychylam do opinii, żeby zrezygnować z niemieckiego gówna. Ja rozumiem, że blisko i w ogóle, ale:
1. z jakiegoś powodu w konfliktach pustynnych 95% samochodów to Toyota hilux. Reszta to Toyota Land Cruiser i Toyota Tacoma. NIE-ZA-WOD-NOŚĆ.
2. Niemcy to wróg. Japonia to potencjalny sojusznik i partner. Daliby te auta za darmo, jeszcze doplacili!
3. Toyota Sequoia to najbezpieczniejszy samochód świata. W USA nie zanotowano ŻADNEGO wypadku śmiertelnego kierowcy w takim samochodzie (a jest to jedno z bodaj kilkunastu najpopularniejszych aut). To absolutny rekord!
4. O proszę, jak się chce, to można: http://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/538897,toyota-land-cruiser-prezydent-duda-samochod-bor-bmw.html
Wiecie, mam takie wrażenie, że Gowin będzie jednym z najpewniejszych i najwierniejszych elementów tego rządu. On wie najlepiej (no, obok biesiadującego MM) kim są tamci, wie, że ich zdradził (i na razie mu się upiekło), ale wie też, co go spotka po dojściu do władzy tamtych - nawet, jeśli teraz zdradzi PiS.
Robi w "nauce", więc widzi od środka, jak skundlone i służalcze jest to środowisko. Musi (powtarzam, musi- to naturalny odruch) brzydzić się tym środowiskiem. Każdy w miarę normalny człowiek, po kilku latach obcowania z różnymi patologiami, odczuwa przemożną potrzebę wypalenia wszystkiego, co śmierdzi IIIRP. Mam takie przeczucie, że, wbrew naszym dotychczasowym przewidywaniom, Gowin będzie kimś takim.
Może się okazać, że to jedyny z wicepremierów, który nie będąc członkiem PiS, będzie najbardziej lojalny.
Skąd to wiem? Przeczucie.
Przemko, Jorge, od paru lat uczą nas, aby ufać swoim przeczuciom, wrażeniom.
Elementarne.
Jak nasz rząd będzie nadal latał ruskimi samolotami i jeździł niemieckimi samochodami, w dodatku z taką "ochroną" to chyba cud Boży zapobiegnie katastrofie.
Ty o nas mówisz ? - upewnił się kolega, który nie do końca wierzył w to co słyszy
Tak, o was, Polaczki. "
I poszedł gong na ryj, nietrafiony do końca. Zadający cios był tak nawalony, że na stół upadł, szkło się posypało, kelnerzy się zbiegli, zabrałem szybko Polaczka i wsadziłem do taksówki. Przy stoliku został sam, towarzysz z PO, Białorus, pierdolone czarne podniebienie, były SLDowiec, przez długi czas w kręgu ludzi Komorowskiego (nawet był odpowiedzialny za jego kampanię ostatnią, w podlaskim).
Sytuacja była o tyle zabawna, że był kulig mojego bardzo dobrego (kiedyś) towarzystwa, na który ja nie pojechałem, bo właśnie ta kurwa tam miała być. Siedziałem z innym towarzystwem w knajpie i tak się złożyło, że trzy pokuligowe niedobitki wpadły do tego samego lokalu, a kulig alkoholowo niszczy. Jak tylko przywitałem się z nimi, od razu były podjazdy pod wypadek Szydło. Ale nie miałem zamiaru dyskutować, ani z nimi siedzieć. Wpadałem tylko co jakiś czas, bo byli w sali dla palących, na papierosa. I w jednym (ostatnim) wpadnięć, trafiłem na cytowaną rozmowę, a właściwie jej koniec (zostało już ich tylko dwóch). Gdybym nie zabrał tego kolegi to by grubo było, bo jemu autentycznie żyłka pękła, by się po knajpie taczali. Ja mam do kurwy stoicki spokój, on nie jest w stanie mnie obrazić i doskonale wie co o nim myślę (dawno temu, jeszcze na studiach, nie pozwalałem mu hymnu polskiego śpiewać, bo to profanacja, jechałem po nim okrutnie, niby dla żartów). Natomiast on kupił ludzi, przez te wszystkie lata. Z ruskiej szczerowizny stał się bydlakiem, dezintegratorem, manipulantem. Właściwie walkę z nim przegrałem, moje towarzystwo zostało rozpieprzone, choć koniec końców wszyscy zaczynają przyznawać mi rację. Ale teraz, moi drodzy, to się w dupę pocałujcie, daliście się wkręcić do PO to nie ma przebaczenia.
W każdym razie, opisuję tą sytuację, żebyście pozbyli się złudzeń. Tutsi i Hutu.