Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Kempa, ta pogardzana Beata Kempa ,sumuje
https://wpolityce.pl/polityka/473495-nasz-wywiad-kempa-o-atakach-na-szydlo-nie-osiagna-celu
wiele, ale nie wszystko powiedziała ta dzielna niewiasta
i tam:
i tu:
https://www.breitbart.com/tech/2019/11/18/chick-fil-a-will-stop-donating-to-salvation-army-christian-athletes-following-lgbt-pressure/
Do tego stopnia zaskakującym i hamującym, że rząd odpuścił zgłaszanie gotowej ustawy medialnej.
Nuale obiecywałam sobie o zasługach tego menża stanu tu nie pisać. Przynajmniej do czasu wyborów, Więc powyższy tekst proszę przyjąć tylko w ramach koniecznego sprostowania.
https://www.breitbart.com/tech/2019/11/18/chick-fil-a-will-stop-donating-to-salvation-army-christian-athletes-following-lgbt-pressure/
Bardzo niedobre posunięcie. Błąd. Tęczowych do siebie nie przekonają a część lojalnej klejentely bezpowrotnie stracą. Już w komentach pod tem artykułem niektóre się zaklinają, że ichnia noga tamuj więcej nie postanie.
Szkoda, bo jedzenie mają dobre i warto było wspierać, choćby ze względu na stanowisko firmy potępiające pedalskie małżeństwa.
Po otwarciu Czikfilej w Toronto jeden pederast wysmęcał się mniej więcej w ten deseń:
Wczorej zobaczyłem cuś co mnie zemgliło. Był to niewinny widok: młoda kobita piła napój z kubka z fast fooda. Tyle że był to kubek z Chick-Fil-A. Tutej, w Toronto! Dzień po otwarciu pierwszej lokalizacji sieci w mieście!
To było niepokojące, ponieważ uświadomiłem sobie, że teraz wszędzie zobaczę te kubki. Cały czas będę widział torby i opakowania Chick-Fil-A. I za każdym razem, gdy je zobaczę, będę czuć się tu mniej mile widziany.
Niewiele mogę na to poradzić. Sam brałem udział w proteście przeciwko otwarciu tej sieci kurczaków. W piątek o 11 rano stojała kolejka zakręcająca aż za winkiel. Ludzie wyzywająco rechotali gdy nasz mijali. Chętnie dawali się filmować i fotografować.
Oni nie tylko chcieli jeść kurczaka, chcieli powiedzieć protestującym pocałujta nasz w dupę. Uświadomiłem sobie, że ludzie nie chodzą po prostu do Chick-Fil-A, ponieważ chcą zjeść smażonego kurczaka. Idą, bo chcą złośliwie zjeść smażonego kurczaka.
Tak beło!
Dla takiego biadolenia warto iść, oszamać kanapkie, wyjść z kubkiem i postawić go gdzieś na murku w widocznem miejscu.
Niech się czują tutej mniej mile widziani. A co?
👣
🐾
🐾
Szkoda, bo jedzenie mają dobre i warto było wspierać, choćby ze względu na stanowisko firmy potępiające pedalskie małżeństwa.
Po otwarciu Czikfilej w Toronto jeden pederast wysmęcał się mniej więcej w ten deseń:
Wczorej zobaczyłem cuś co mnie zemgliło. Był to niewinny widok: młoda kobita piła napój z kubka z fast fooda. Tyle że był to kubek z Chick-Fil-A. Tutej, w Toronto! Dzień po otwarciu pierwszej lokalizacji sieci w mieście!
To było niepokojące, ponieważ uświadomiłem sobie, że teraz wszędzie zobaczę te kubki. Cały czas będę widział torby i opakowania Chick-Fil-A. I za każdym razem, gdy je zobaczę, będę czuć się tu mniej mile widziany.
Niewiele mogę na to poradzić. Sam brałem udział w proteście przeciwko otwarciu tej sieci kurczaków. W piątek o 11 rano stojała kolejka zakręcająca aż za winkiel. Ludzie wyzywająco rechotali gdy nasz mijali. Chętnie dawali się filmować i fotografować.
Oni nie tylko chcieli jeść kurczaka, chcieli powiedzieć protestującym pocałujta nasz w dupę. Uświadomiłem sobie, że ludzie nie chodzą po prostu do Chick-Fil-A, ponieważ chcą zjeść smażonego kurczaka. Idą, bo chcą złośliwie zjeść smażonego kurczaka.
Tak beło!
Dla takiego biadolenia warto iść, oszamać kanapkie, wyjść z kubkiem i postawić go gdzieś na murku w widocznem miejscu.
Niech się czują tutej mniej mile widziani. A co?
Kiedy to w jakimś sensie prawda. Nie można skrytykować ,krzywo spojrzeć pozostaje jedzenie niepoprawnych kurczaków.
Pan już rządził, panie premierze, i to rządził pan przez kilka lat. Najpierw z tylnego krzesła, potem, gdy udało się panu pozbyć premier Szydło, już jako premier
li kłamie ów, czy mota nić?
I taka myśl mi jeszcze przyszła w związku z bagnem: Bagno niknie gdy się je osusza. Tak działa demografia. Nieubłaganie działa. A trendy demograficzne zapoczątkowali i silnie wspierali miłośnicy bagna. Próbują je rozpaczliwie nawodnić imigracją, ale to nie woda tylko beton. Jak wypełni bagno stężeje i nie będzie już bagna, ale nie będzie też prawdziwego życia. Nic na tym nie urośnie.
Środowiska LGBT doprowadziły naciskami i protestami do upadku popularnej restauracji fast-food w Wielkiej Brytanii. Powód? Właściciele sieci wspierali finansowo organizacje chrześcijańskie oraz krytykowali legalizację małżeństw homoseksualnych w USA.
Na powyższe kłopoty radą, zdawało się że genialną, była imigracja. Działało dopóki imigrantami byli rzekomi prostaczkowie z nowej UE, dawnego ZSRR czy elity z dawnych kolonii, albo wygnani z nich potomkowie kolonialistów. Byli chętni do pracy, wdzięczni za azyl, pojętni i pełni podziwu dla wspaniałego Zachodu i gorliwie się asymilujący. Fajnie było przez kilkadziesiąt lat zatrudniać w magazynach wysokiego składowania, komunikacji publicznej, oczyszczaniu miasta, brudnych posługach czyli innymi słowy do prac prostych, ciężkich, brudnych i mało płatnych ludzi nieźle wykształconych, zdyscyplinowanych i pracowitych. To źródło jednak nie było zbyt obfite, zaczęło wysychać a potomkowie tych imigrantów podnosić głowy i mieć aspirację zostania też nadludźmi, a nie posługaczami. Zaczęto więc masowo sprowadzać imigrantów ekonomicznych z krajów biednych, często upadających lub już upadłych, bez wykształcenia, znajomości języka i z kultur bardzo odległych, a często wrogich kulturze Zachodu. Oczywiście na początek zaczęli oni głosować na swoich postępowych dobroczyńców co utrzymywało, a nawet umacniało ich władzę i skłaniało do stosowanie tej metody jeszcze intensywniej. To pierwsza warstwa betonu dająca podstawę do kontynuacji samobójczej polityki. Te grupy nie przynosiły jednak większego pożytku ekonomicznego z uwagi na brak umiejętności i ochoty do pracy. Równocześnie stawały się coraz bardziej roszczeniowe potęgując, a nie rozwiązując problemy. Betonowanie nie jest tu szczęśliwym określeniem. To raczej wpychanie rozmemłanych tubylców głębiej w bagno i stawanie na ich plecach. Widać już jednak co się szykuje dalej. Dalej szykuje się, już postępuje, narzucanie wzorców kulturowych przybyszów. A to są, szczególnie islamskie, wzorce destrukcyjne ekonomicznie i skostniałe społecznie. Mogą zabetonować zastane bagno na wzór krajów islamskich - biednych, bez perspektyw, opresyjnych i niesprawnych.
serio uważam, że może znać się na takich gierkach i je dobrze rozszyfrowywać
no i po projekcie ustawy o zlikwidowaniu limitu ZUSu dla bogatych (30x)
zarządzanie przez burzę to było?
Gowę był oburzony właśnie, że bez jego wiedzy złożono projekt
ale co prawicowi dziennikarze pogrillowali opozycję...
SLD chce złożyć swój
to bardzo ładna hipoteza. Czy słuszna? Nie wiem...chyba nie bałdzo
Kkontrowersje wyjaśniał to tak
Limit 30-krotności składek na ZUS w praktyce oznacza, że jeśli osoba pracująca w ciągu roku zarobi więcej niż 30 pensji w kwocie przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, nie musi opłacać składek ZUS od całości wynagrodzenia, ale tylko od sumy, która stanowi 30-krotność przeciętnej płacy. W tej chwili górny limit dla składek ZUS to 11 912 zł brutto miesięcznie, czyli 142,9 tys. zł. rocznie i gdy ktoś zarobi powyżej 142,9 tys. zł, płaci składkę ZUS tylko od 142,9 tys. zł, a z reszty jest zwolniony.
Pytanie podstawowe, czy to jest uczciwe? Na pierwszy rzut oka widać, że to typowa sprawiedliwość i rynkowość balcerowiczowska, sprowadzająca się do tego, że biedny płaci od całości, a bogaty od części. Nie ma zatem mowy, by projekt zniesienia limitu był jakąkolwiek represją dla najlepiej zarabiających, jest to zwyczajne zniesienie przywileju, w dodatku mało sprawiedliwego w wymiarze społecznym. W sumie około 370 tysięcy pracowników korzysta z tego przywileju i jak się łatwo domyślić głównie są to tak zwane elitarne zawody: lekarze, prawnicy, dziennikarze, ale też pracownicy korporacji, prezesi, dyrektorzy banków, wyżsi urzędnicy. Bardzo mocne i wpływowe grupy społeczne, potrafiące podnieść rwetes w mediach i w Internecie
Mniesie wydaje , że to był kolejny zamach, który siem miał nie udać i nie udał.
Nobo nie wiedzą, że mają Gowina?
O to było całe halo. Gowin twierdzi że jescze nie ma nowej umowy więc nie ma uzgodnione kwestii m.in. w sprawie zniesienia limitu 30-krotności.