Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Hiszpania - a dlaczego nie do ruszenia, o co chodzi ?
Rosja - podobnie jak USA, kompletnie nieporównywalne przypadki.
Przedmiotem nasze dywagacji jest konserwatywne, katolickie społeczeństwo (inne wyznania i religie są śladowe), homogeniczne, jakie mamy w Polsce. Katolicyzm cały czas stoi w opozycji do postaw homoseksualnych, a właściwie chodzi o uznanie tego za normę, a tego zachodni świat domaga się od wszystkich. W Polsce (w Polsce, podkreślam to) nie można być jednocześnie katolikiem i akceptować związki homoseksualne. Ludzie, którzy robią taki szpagat, stopniowo od Kościoła odchodzą, szczególnie że jest to jedna ze sprzeczności. Oczywiście jakaś cześć ludzi w szpagacie funkcjonuje, ale nie młodzi ludzie. Oni patrzą 0-1, jeżeli rodzice nie mogą już ich zmuszać, to podejmują logiczną decyzję, albo to, albo to. Znam rodzinę, gdzie Wyborcza jest modlitewnikiem, chodzącą do kościoła. Dwie córki dorosłe już, jedna kiedy wyszła z domu przestała praktykować, druga zdecydowanie przerosła rodziców jeżeli chodzi o religijność. Wybrały.
W każdym razie, uważam że w Polsce zaprzestanie praktyk religijnych, spadek powołań jest dowodem odchodzenia ludzi od Kościoła, co jest równoznaczne wg mnie z prejściem na liberalną stronę. Może nie od razu to następuje, może ten półkatoliczym gdzieś funkcjonuje, ale wiadomo jak to się skończy.
http://przewodas.pl/klatwa-verdun-czyli-zrodlo-kryzysu-cywilizacji/
Niestety wnioskiem Przewodasa jest, że tylko Światowid zbawi Polskę, więc można sobie poczytać też tezy o tym jak się różni żercy żrą o różne bałwany ze Zbrucza.
______________________
Ale na odwrót (czyli Kościół - nie, związki homo - nie), czemu nie?
Dlatego kwestie "homo" z trudnością przechodzą przez Europę środkową i wschodnią niezależnie od stopnia religijności.
Na co pan pisarz: "A czemu ty takie bezmyślne brednie mi tu wygłaszasz? Z głupoty, nieuctwa czy tępego fanatyzmu? Sprawdź sobie jakie skutki spowodowała „moralność chrześcijańska”…"
No właśnie. Od razu mi to przyszło do łba, chłopie krytykujesz Kościół za to, że możni ówczesnej Europy (wraz ze społeczeństwami) sobie kompletnie oleli instytucję, ale też i moralność, przesłanie chrześcijańskie ? Francuzi ze swoją Rewolucją, Niemcy z oddaniem się protestanckiej patologii pruskiej, Angole ze schizmą, o co tu się do Kościoła przypieprzać, oni swój los wybrali wcześniej. Dlaczego pan pisarz nie nawiązuje do wydarzeń, a właściwie procesów które dużo wcześniej wyznaczyły kierunek podążania Europy ? To jest przecież oczywista oczywistość dlatego pan pisarz tak nerwowo odpisał komentującemu.
I jedna bitwa ? Cała I wojna, a później i II zniszczyła duszę Białego Człowieka, bo tu trzeba się zgodzić. Chyba tak może być, ludzie uważają, że nie ma z czego być dumnym, nie ma do czego wracać, jest dogłębne poczucie winy i rezygnacja. Ale my ? W dupie mam traumę Zachodniaków, nasrane mieli i mają we łbach to się rżnęli bez opamiętania. Zauważyli, że przesadzili i nie wiedzą co z tym zrobić ? Pffff, to mój problem ? Nie mam zamiaru się biczować, mam wielki podziw dla całej cywilizacji Białego Człowieka i czuję dumę, że gdzieś mieliśmy udział w nieprawdopodobnych dokonaniach, wg mnie niepowtarzalnych na taką skalę. Możliwe, że faktycznie kontynuować dalej powinny narody słowiańskie, ale w oparciu o odbudowany autorytet Kościoła a nie na odbudowanych bałwanach. Wielkość cywilizacji Białego Człowieka była bezpośrednio związana z istnieniem Kościoła. Tego nikt nie powtórzy bez.
i jeszcze inny
Twitter żyje tymi paniami! naprawdę skradły schow!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Czochralski
O 17-tej stałam w pokoju bez żadnych telewizorów, słuchałam dzwonów i syren.
Wspominałam moje ciotki - łączniczkę i sanitariuszkę Powstania, ciesząc się, że nie dożyły dzisiejszych czasów.
Modliłam się "Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i dla całej Polski."
Już nie czuję żadnej wspólnoty z mieszkańcami stolicy.
Na "godz. W" zdjąłem rękawice i czapkę i stanąłem na środku trawnika, włączywszy uprzednio radio na wycie syren. W Piekarach wyło, ale chodziło, że nie stoję, bo się opalam. Choć sąsiedzi się opalali, grillowali, przycinali drzewka...
Internety odnalazły!
i jeszcze całe dwie minuty od Pikusia:
___________________
Ale dane statystyczne temu przeczą.
W Polsce istotnie, jest takie skojarzenie - katol-przeciw, ateista-za. Oczywiście można sypać jednostkowymi kontr-przykładami w obie strony, np. mój Tata do kościoła co do zasady nie chodził, w kwestiach homo miał stanowisko o wiele bardziej radykalnie przeciw niż tu.
Natomiast w skali świata nie ma wyraźnej i jednoznacznej korelacji między ateizmem (czy tym bardziej brakiem katolicyzmu) a kwestiami homo.
Drugi okres upadku papiestwa to czasy papieży Renesansu. Tymczasem w Polsce był wtedy największy wysyp świętych. No, może zbieżność nie jest dokładnie ścisła, bo ów "wysyp" zaczął się trochę wcześniej i skończył się przed końcem okresu renesansowych papieży, ale częściowo się pokrywało. Zatem korelacja wcale nie musi być taka oczywista. Trzeba robić swoje. Głupi szef owszem, utrudnia możliwości działania na rzecz firmy, ale całkiem ich nie uniemożliwia, a przynajmniej nie zawsze.
W ogóle da się zauważyć straszny antynatalistyczny hejt godny odrębnego wątku.