Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
No, a administracja powinna sobie przypomnieć zasadę "Przyjacielem mi Platon, a milszą przyjaciółką prawda". Gdyby ktoś inny zachowywał się w taki sposób, już dawno dostałby bana albo przynajmniej dostałby poważne ostrzeżenie.
Dlatego też od pewnego czasu go unikam, a właściwie unikam polemik, bo wiadomo, że jest agresywny. Raz zrobiłem wyjątek i odniosłem się do jego wpisu, ale to nie była polemika, tylko odpowiedź na pytanie (dlaczego w Serbii jest mała ilość urodzeń) i liczyłem, że z tego awantury nie będzie (słusznie).
Zaznaczam, że chodzi mi o całokształt, nie o rozmowę w tym wątku i w tym temacie. Tu akurat Jorge niczego złego nie napisał, nikogo nie obraził i pretensje tego zbanowanego forumowicza były nieuzasadnione.
Nie kojarzę tego zakonnika, ale jeśli mówił otwarcie, że papież jest heretykiem, to jest to przesada. Bądź co bądź jest on - niestety - legalnym papieżem wybranym przez konklawe.
Tak na marginesie, to uwaga, że "Youtube robi coś z ludźmi" jest nieścisła. To robią z ludźmi próżność i żądza sławy. Youtube jest tylko narzędziem. Warto przeczytać w Ewangelii o trzecim kuszeniu Jezusa.
Dajesz.
Weźcie jakąś historię renesansu czy XVI wieku, sprawdźcie w indeksie "Leon X" czy "Juliusz II", dowiedzcie się jaką mieli renomę itd.
Losie dziękuję że mnie broniłeś, oni kompletnie nie rozumieją, że to nie ja byłem stroną atakującą, to nie ja przekraczałem normy jako pierwszy. I nie zrozumieją. Natomiast nie pozwolę sobie przypinać łatki chama. Jestem radykalny kiedy czas jest ku temu, albo kiedy do ludzi tylko radykalne formy dotrą, potrafię być stonowany kiedy jest taka potrzeba.
I mam ogromne poczucie sprawiedliwości i niesprawiedliwości, jest to dla mnie ważne. Ciemne chmury nade mną, nie wypada mi się bronić samemu. Armii za sobą jakoś nie mam. Na wojny jestem już za stary, podobnie jak na dramy forumowe.
I znikł ...
proszę o przejrzenie powyższych postów, przynajmniej od tego, przy którym "podskoczyłem"
zwłaszcza ten fragmencik: teraz: Jako że ST odczytuje się przez NT, znak TAW/TAV/TAU: ⛌ oznacza zapowiedź chrystusowego krzyża: , do niego prowadzi.
I choć rozumiem, że tutaj potraktowane bez biblijnego odniesienia, ale dodając do tego bardzo dużą niegrzeczność uznałem to za intencyjne jak najmocniesze obrażenie.
A zareagowałem i tak dopiero później na "prośbę" samego zbanowanego!
Tak się składa, że bana z nikim nie konsultowałem i w zasadzie nie miał on wiele wspólnego z kol. @los'em, a na pewno z @Jorge.
Wydawało mi się, że zatrzymam eskalację, ale... zapomniałem, że kol. @Rafał czeka... Mogę tobie tylko zacytować samego ciebie: ps.
jako że cytuję kol. @DovBenDov, to odbanowuję, by nie gadać za jego plecami, a chciałem odpisać teraz, po rozpętanej dyskusji i po ODPOWIEDZI Jorge'a na zaczepki
Rafał,
koledzy uhrr czy Rzchanym wyrazili swoją dezaprobatę wobec mojego czynu, natomiast ty potraktowałeś ten akt jako pretekst by wzburzyć wody fforumowe
zebrało się konsylium excathedrowe, dołączyłem, zdecydowano,
jako że cię osobiście lubię i przemiło wspominam wycieczkę fforumową po Łodzi
- ja będę CIACHał
//
Początkowo chodziło o reformę (stąd nazwa), uzasadnianą powrotem do korzeni i pozbawienia Kościoła obcych naleciałości. Brzmi znajomo?
Ty wiesz,
nie wiedziałam, że muszę pisać, że jestem z Tobą
(Szturmowiec miał susznego - jak zazwyczaj - że forumków nie cza rozwalać z zewnoncz).
ok czyli porównujemy obecnego o. Pelanowskiego z wczesnym Lutrem. Nawet jeśli przyjmiemy, że to porównanie jest uzasadnione to co z tego? o. Augustyn może skończyć jak Luter (późny Luter), zgadzam sie, jest takie ryzyko, nawet spore, biorąc pod uwagę ze jest teraz freelancerem i nie ma za bardzo nikogo kto by go mógł skorygować jakby za bardzo odlatywał (w zakonie robią to współbracia). Ale chyba jeszcze za wcześnie, żeby o tym przesądzać?
A inni owszem, najciekawszym przypadkiem był chyba niejaki Henryk Tudor, z początku bardzo z papieżem trzymający w kontrze do Lutra, niekwestionujący dogmatów ani tradycji - no oczywiście do czasu rozwodu, którego nie dostał. Ale za jego czasów anglikanizm nie różnił się doktrynalnie od katolicyzmu, Knoxa zaimplementowali potem, za Elżbiety.