Kościół w czasach Zarazy - wątek eschatologiczno - apokaliptyczny
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
https://www.bbc.com/news/world-europe-59948920
In eastern Europe, Poland reported that 100,000 people had died from the virus in the country since the start of the pandemic. Poland now has the sixth-highest mortality rate in the world from Covid-19, and almost 40% of its population remains unvaccinated.
👣
🐾
🐾
→ wiki
Z drugiej strony taki wariant może przyczynić się do lepszego przestrzegania higieny w pandemii.
Dużo gorszą konsekwencją od zdrowotnej może być utrwalenie kolejnej głębokiej i chyba nieusuwalnej linii podziału wytyczonej na fałszywej dychotomii. W czasach "pakietowych" zestawów poglądów i postaw wielu zostanie zwiedzionych na manowce w tak fundamentalnej sprawie jak wiara. Z kolei ładunek emocjonalny użyty w tej operacji bardzo utrudnia możliwość powrotu. Całe lata żmudnego i dyskretnego urabiania i teraz detonacja.
Dla wewnętrznego funkcjonowania Kościoła może to być większy problem, niż wszelkie "ofensywy postępu".
ps.
"Pakietowy Zestaw Poglądów i Postaw", PZPP
Według statystyk podawanych przez nowojorski dziennik, we wszystkich państwach położonych między Meksykiem a Kolumbią (z wyjątkiem Kostaryki) katolicy stanowią już mniejszość. Na kontynencie południowoamerykańskim to samo dotyczy Urugwaju, a już w najbliższym czasie – jak pokazują panujące od dawna stałe tendencje – podobny proces nastąpi w Chile i Brazylii. Powód wszędzie jest ten sam: w całej Iberoameryce katolicy masowo odchodzą od Kościoła i przechodzą do wspólnot pentekostalnych. Wymownym przykładem jest Brazylia, gdzie w 1970 roku było tylko 6,8 mln zielonoświątkowców, a 2020 – już 46,7 mln.
https://wpolityce.pl/kosciol/582089-dlaczego-kosciol-katolicki-traci-rzad-dusz-w-ameryce-pld
Usprawiedliwienie to nie jest, ale już co nieco tłumaczy.,
Jak to mawiają na naszych kresach Szeptuchy: modlitwa pomaga ale i zamawianie nie szkodzi
Horoskopy są wszędzie. W orlenowskiej prasie też (Dziennik Zachodni, katowickie). Pełno zielonoświątkowych grup przy parafiach, wiele z nich się oderwało od Rzymu.
Te łuski ryb w portfelach po Bożonarodzeniowych wieczerzach wigilijnych, pieniążki na stole, coby się darzyło w roku.
Chodzenie do wróżek.
Choinkę oswojono. Święcenie pokarmów na Wielkanoc oswojono. Świece na grobach oswojono (a jedzenie na grobach znikło). Itd
Lecz wróżbiarstwa, horoskopiarstwa, talizmaństwa - nie da się oswoić. Jak również pociągającego quasi-szamaństwa u "zielonych" katolików (upadki w duchu, omdlenia itp).
edit, dodane:
A wszelkich maści uzdrowiciele (healerzy), od reiki po "terapie kwantowe". Ktoś do nich chodzi.
I linia podziału nie przebiega katolicy - lewaki post pzpr, lecz raczej tak jak przy kowidzie.
___
Na mszy dzieci się nudzą. Dorośli też. Więc szukają... Na marsze strajku kobiet chodzą te same dziewczyny, co potem na msze. Tu się nudzą, a tam czują, że żyją (coś tworzą, o coś walczą, są ważne).
Nie doszukujcie się, to zepsute owoce, a nie wina nudnej mszy. Są takie lata, że niemal wszystko z drzewa obumrze. Dorośli ludzie wybrali.
Modlitwa zmawiana tysiące razy to dopiero rutyna. Nawet nie wiemy jaki owoc przynosi.
Pralnia Społecznie Odpowiedzialna to inicjatywa Fundacji Społecznie Bezpieczni, Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta i firmy Henkel. Ma ona służyć osobom w kryzysie bezdomności. Jest to drugie takie miejsce w Polsce.
Jeżeli Kolega się nudzi ale jednak trwa i przychodzi na mszę, zamiast szukać *prawdy* na czarnych spędach. To jest to godne.
Godne pogardy zaś jest pojawianie się na satanistycznych protestach, łącząc to z coniedzielnym uczestnictwem we Mszy Świętej. To jest ten sam poziom pomylenia co palikociarz *katolik*.
Taka osoba, powinna pojawiać się w kościele tylko w wyniku nieporozumienia.
Teraz to co miałem powyżej na myśli powinno być już jasne.
Henkel usłyszał staropolskiego spierdalaya w imię wartości Alberttynskich w prasłowiańskim Wrocku
A że kapłani (proboszcze i wikarzy) omijają temat (uogólniam) - to jest godne pogardy.
Bo taki hejt się rozniósł w sieci na tego biskupa (i Kościół)... że żal było czytać. (Nikt z hejtujących oczywiście nie wie (i nie chce wiedzieć!) że ten przytułek prowadzi katolicka fundacja pod opieką swego biskupa (którego pogoniono na otwarciu pralni).
w tygodniku Niedziela jest dalsza historia
m.in. hahaha! Firma chciała, żeby biskup tylko przeciął, wspólnie z prezydentem miasta i przedstawiecielem Henkela, wstęgę. (bez modlitwy i bez poświęcenia)
a
Edit: te *dzieci* to są po prostu psychole. Jezeli zmieniać się nie chcą to dla mnie na ich obecnym etapie myślenia nie są częścią Kościoła. Nie chcę ich widzieć, zaś gapowatych kapłanów chcę widzieć.
Winni są oczywiście inni - księża, rodzice, nauczyciele...