Ukraina została za żelazną kurtyną
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Anka napisała tylko to o czym wszyscy wiemy, ale tamci byli na to głusi i ślepi przez dekady, albo stulecia.
Ja wiem że tu na forum nikt z tego tekstu nie dowie się niczego czego nie wiedział od dekad co najmniej - ale warte odnotowania że i w mainstreamie u Wielkiego Szejtana coś zaczyna drgać.
https://www.theatlantic.com/ideas/archive/2022/02/lavrov-russia-diplomacy-ukraine/622075/
OK, to do mnie trafia.
No nie wiem. Coraz więcej Amerykanów ma na ten temat zdanie wprost naprzeciwne.
Pani od języka migowego; przesuwa dłoń po szyi...
Przypomina mi się dowcip ze stanu wojennego (wtedy pojawiło się tłumaczenie DTV na język migowy) o tym jak na ten język przetłumaczono zdanie "Wczoraj generał Jaruzelski zwołał zebranie członków WRONy".
"Trwające na Białorusi ćwiczenia wojskowe „Sojusznicza Stanowczość – 2022” z pewnością przejdą do białoruskiej historii, jeśli nie liczbą biorących w nich udział żołnierzy, to z pewnością „pychą” ich uczestników z Rosji, pisze „Białoruska Prauda”.
Jak pisze Jurij Baraniewicz na łamach „BP”, pierwsze, co rzuca się w oczy, to sytuacja z pandemią COVID-19, która według oficjalnych statystyk bije wszelkie smutne rekordy, a „Omicron” rozpoczął swój „zwycięski marsz” przez kraj.
Pandemia szaleje. Chorują rosyjscy i białoruscy oficerowie i żołnierze, a wślad za nimi ludność miejscowa. Sytuacja jest szczególnie niepokojąca w obwodzie homelskim (największa koncentracja rosyjskich wojsk). Część z nich trafiła do szpitali, niektórzy z nich są leczeni w obozach polowych, zwłaszcza jeśli choroba nie przebiega łagodnie."
A w temacie - bardzo sympatyczna pani:
Jakby magiczna różdżka przeniosła tych nominalnych Polaków pod buta Łukaszenki lub Putina, albo w ukraiński kryzys, korupcję, itp - a na ich miejsce przeniosła takich Ukraińców, czy Białorusinów jak ta pani i wielu innych podobnych youtuberów oraz zwykłych ludzi, którym żyje się tu dobrze i doceniają wszystko co mają - to naprawdę bym się nie obraził, a wręcz ucieszył.
Jakoś to tak musiało działać. A Biden, czy się to komu podoba czy nie, dostał razem z resztą administracji Obamy po pysku w 2014 (jak zawierzyła w reset) i nie chciał powtórki. Inna rzecz, że USA to reset by chciała aby mieć wolne ręce na Chiny, ale Rosja jakoś niekoniecznie...