Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
A TVP jeszcze gorzej łże. A ja się polityką nie interesuję.
A jak ktoś wierzący, to dla niego od początku opcji resetu nie ma i musi szukać innych rozwiązań.
Wiem, wiem…
BTW w moim otoczeniu była taka sprawa, w której kościelny psycholog uznał gościa za niedojrzałego (w związku z czym można było uznać jego wieloletnie małżeństwo za nieważne), aby dosłownie w miesiąc później odkryć że facet gwałtownie wydoroślał i w związku z tym może się ożenić z nową partnerką. W kościele, z pompą, biała suknia, garnitury, dziewczątka sypiące kwiatki i te sprawy.
"Rosja musi być wyparta z Ukrainy".
https://images.app.goo.gl/PC2JkQMNzeyyvRtM9
To jest problem o wiele szerszy niż się wydaje.
Jak dzieci...
ak dowiadujemy się z mediów społecznościowych, szczeciński oddział „Gazety Wyborczej” przeprowadził specjalne śledztwo w sprawie dominikanina, który „ośmielił się” pochwalić podczas Mszy św. dla dzieci podręcznik „Historia i Teraźniejszość” prof. Wojciecha Roszkowskiego. W efekcie pokajał się sam przeor klasztoru, a zakonnik wyznał skruchę.
„Podczas niedzielnej mszy [w istocie podczas ogłoszeń parafialnych – przyp. red.] w kościele dominikanów przy pl. Ofiar Katynia w Szczecinie wikariusz wychwalał prof. Wojciecha Roszkowskiego. Jednocześnie przed wejściem do świątyni sprzedawany był podręcznik tego autora «Historia i Teraźniejszość» krytykowany przez ekspertów, nauczycieli i rodziców za brak obiektywizmu i sianie nienawiści” – czytamy na łamach szczecińskiej „Wyborczej”.
Jak się okazuje, o sprawie tej miała donieść lokalna aktywistka partii Hołowni Agnieszka Kosińska, która podobno uczęszcza na msze w tym właśnie kościele. Na Facebooku napisała ona, że prof. Roszkowski „jest na usługach pisowskiego reżimu”.
- Ja tez wychowałam się na jego książce pisanej w drugim obiegu pod ps. „Andrzej Albert”.
Tak było! Ale teraz to jest człowiek, który od ponad 15 lat jest na usługach pisowskiego reżimu – pisze aktywistka.
Dalej próbuje na też narzucać, o czym księża i zakonnicy mają mówić na kazaniach, a konkretnie przeszkadza jej sprzeciw Kościoła wobec aborcji do 12 tygodnia ciąży.
- Nie szukam podczas mszy świętej przemycanych tekstów o 12 tyg. i aborcji. To nie ten czas – grzmi.
Na koniec "katolicka" aktywistka Hołowni wyznaje, że ona sama tę książkę przed kościołem by „pogryzła”.
W efekcie – dowiadujemy się - ojciec Krzysztof Frąckiewicz, który jest proboszczem i przeorem szczecińskich dominikanów w rozmowie z „Wyborczą” poinformował, że poprosił już o. Marka Urbanowskiego o wyjaśnienia. Podkreślił też, że opinia ojca, który o książce prof. Roszkowskiego mówił nie jest stanowiskiem dominikanów.
O. Marek Urbanowski z kolei poinformował „Wyborczą”, że zarówno pochwała jak i sprzedaż książki były tylko i wyłącznie jego jego prywatną inicjatywą. Brania i zakon nie mają natomiast z tym nic wspólnego.
- Nie było moją wolą promowanie tego podręcznika. Nie przemyślałem pewnych kwestii. Wyszło niezręcznie. Biorę za to odpowiedzialność. Nadużyłem zaufania braci – powiedział „Wyborczej” o. Marek Urbanowski.
Sprawę tą skomentował też w mediach społecznościowych znany publicysta i redaktor Piotr Semka.
W Szczecinie pewien dominikanin pochwalił na mszy dla dzieci podręcznik Roszkowskiego. Oto zapis śledztwa GW w tej sprawie zakończonego kajaniem się przeora klasztoru i skruszonymi wyjaśnieniami zakonnika. Zabrakło tylko kary – noszenia przez zakonnika specjalnej czapki hańby – czytamy we wpisie Semki na Twitterze.
Trzeciokataraktowcy wciskający kit o uleganiu salonowym mediom przez ludzi widzącym, jaka jest TVP, jakoś nie tłumaczą, czemu ów efekt nie zachodzi w przypadku telewizji Trwam, a nawet Republiki.
Na koniec stwierdzę wszakże, że... z dymisji Kurskiego wcale się nie cieszę. Wiem bowiem, że nic dobrego nie wyniknie, skoro za tą dymisją stoją Czabański i Lichocka. Można się zatem spodziewać, że toporna propaganda zostanie, a może wręcz stanie się jeszcze bardziej toporna. Za to może zabraknąć wyczucia Kurskiego w sferze rozrywki, gdzie jest lepiej niż informacji i publicystyce (pomijając nieco przesadne promowanie disco polo). Poza tym pamiętam wyczyny Matyszkowicza jako dyrektora TVP Kultura. Wtedy to nachalnie promowane lewactwo, puszczając ciągle lewackie filmy promujące wynaturzenia. Ich ilość paradoksalnie wzrosła w stosunku do platformianej poprzedniczki (!). Gdy przestał być dyrektorem Kultury, poziom tego kanału wzrósł.
I cóż z tego, skoro odbiorcy są różni? Jeśli w jednej grupie są menele co walą denaturat, a w drugiej miłośnicy drogich alkoholi, to dając jednym i drugim tę samą wódkę, u jednych wywołamy euforię, u drugich niesmak. Jedni będą wdzięczni, drudzy wprost przeciwnie - takie to elementarne i nie wiem już jak to prościej wyłożyć. A to z tego, co powtarzam za każdym razem słysząc argumenty jak wyżej, ale z uporem ciągle wraca to samo - że jest to PRZECIWSKUTECZNE. Jeśli nikt lub prawie nikt z tzw naszej strony nie ogląda TVP w ogóle, albo nie jest zadowolony z poziomu przekazu, tylko się pociesza że "tak trzeba" - to lecąc klasykiem, wiedz że coś się dzieje.
Znam sporo pisowców, ale literalnie NIKOGO, komu by się przekaz TVP podoba. Albo jak tu - że wujowo, ale tak trzeba, albo nie oglądam.
I nie, w ten sposób nie skłonisz ludzi to pójścia na wybory, co najwyżej zniechęcisz. I nie, nie zniechęcisz tych co mieliby zagłosować niezgodnie z oczekiwaniami, bo oni programów informacyjnych TVP od dawna nie oglądają, chyba że dla beki.
I właśnie to z tego - Kurski ma ludzi za kompletnych idiotów, problem w tym że myśli tak o ludziach po tzw naszej stronie. Którym trzeba to samo co widzom TVN, tylko na odwrytkę - otóż nie, target zupełnie inny, ale to zupełnie.
Diagnoza bardzo słuszna, tylko wnioski do dupy. Ja nie porównuję, tylko tłumaczę, że właśnie dlatego, że totalna miała kiedyś nomen omen totalny monopol, nie tylko wytresowała przeciw PiS i ogłupiła, ale i zchamiła totalnie swoich odbiorców.
A kim są wyborcy PiS? Ano tym, którzy się nie dali. Dlatego zestawianie ich w tym samym szeregu co odbiorców TVNu, tylko na odwyrtkę to plunięcie im w twarz.
Akurat zdaje się sam tu wklejałem w temacie broni znakomity przykład reportażu o strzelectwie - wzór roboty dziennikarskiej. Nawiasem mówiąc polecił mi kolega co się na tym filmie znalazł, niestety z odpałem konfederackim (spuśćmy dyskretną zasłonę milczenia - acz należy dopowiedzieć że nienawidził kacapów dawno przed wojną, jak on to godzi - nie wiem). I ów kolega cmokał z zachwytu nad materiałem i nadziwić się nie mógł, że to Trwam tak?
Bo oczywiście nigdy w życiu Trwam nie widział, za to myślał to co wszyscy mówili. No, ale jego zasługa, że nie jest pieprznięty, więc przejrzał na oczy.
Oprócz twardego elektoratu obozu patriotycznego jest też miękki, chwiejny i podatny. Niestety, jak na licznych przykładach przepływów wyborczych pokazał Rozum - on jest tym języczkiem u wagi, dzięki któremu się wygrywa wybory. Święta prawda - Kolega znacznie lepiej wyraził w czym rzecz, niż ja byłem w stanie to zrobić, ale dokładnie o to chodzi.
Cała Europa wraz z USA i pewnie większością państw należących do ONZ uwierzyła w niemieckie kłamstwo, że w Polsce "autorytarny reżim łamie prawa czlowieka" i "gwałci praworządność". Przed taką kampanią oszczerstw nie ma obrony.
No bo nie da się udowodnić, że nie jest się wielbłądem, jeżeli wszyscy wokół uparli się twierdzić, że się jest.
Tutaj mógłby tylko zadziałać instytut ds. trudnych. .
Swoją drogą, biorąc pod uwae sprawę reparacji, Niemcy uderzyły w Polskę uprzedzająco - i niestety celnie. Bo niepraworządny reżim autorytarny nie może wysuwać roszczeń prawnych wobec demokratycznych pańśtw.
No i taka prawda, że nie sposób nie womitować.
Jest to po prostu męczące i jak się tego posłucha chwilę dłużej, zaczyna się myśleć że chyba ludzie którzy wytwarzają taki przekaz są trochę nie teges...
Generalnie wkurza mnie też histeria p.t. nie wolno mówić nic na TVP, jeśli tak robisz, toś zdrajca i zaprzaniec! I nie jesteś - jak to było? zwolennikiem obozu propolskiego?
Nosz kurczę, ja rozumiem że jest jakiś odsetek ludzi - po każdej stronie barykady - z dążeniami bolszewickimi co najmniej, ale wolę żeby po naszej stronie było ich jak najmniej.
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Linia programowa TVP służy bardziej zwieraniu szeregów i utwierdzaniu postaw prawej strony, bo rozmaitych KODziarzy i ZiS-owców żadną, choćby najbardziej intelektualnie wyrafinowaną argumentacją przekonać się nie da.
Da się zauważyć pewną żelazną prawidłowość;
Jeśli lewicowa kampania szkalowania, dyfamacji i nienawiści wobec jakiejś osoby jest odpowiednio intensywna i długotrwała, to coraz więcej osób po naszej stronie zaczyna jej ulegać (patrz przypadki Kurskiego, Macierewicza, Czarnka itp.)
Mydlę się?