Wybory z różnych stron świata
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Od samych kolorków przy tym rozkładzie sali sejmowej aż bije po oczach. Nic dziwnego, że to kraj malarzy skoro tam nawet zwykły poseł musi umieć odróżnić z tuzin odcieni zielonego, żeby przypadkiem nie pomylił gdzie siedzi koalicjant a gdzie wróg.
A oto skarbczyk dla zainteresowanych wyborkami tu i ówdzie. Rok idzie obfity w wydarzenia. Połowa ludności wszechśmiotu ma iść głosiować. Będą wybory do churału, sejmasa, eurookrąglaka i medżlisu ludowego, jak również wybory na Trumpa i Putaina. Nu, beńdzie się działo, podivejte!
https://time.com/6550920/world-elections-2024/
Plus samorządowe https://en.wikipedia.org/wiki/2024_local_electoral_calendar W tym te w Bharacie. Z partiami, co w ramach sojuszu masy partii regionalnych się nazwały I.N.D.I.A. i chcą w kilku stanach pogonić rządzących bharatowców, a najbardziej w J-K w imię inkluzywnych Indii, co w J-K by oznaczało chyba powrót do zagrożenia Pakistańskiego.
Chiny lubiom gdy muzułmańscy hindusi z hinduskimi hindusami się stroszą, bo obie strony hindusów zapominają, kto jest ich prawdziwym wrogiem z Pawiego Tronu.
Ależ będzie w tym roku obrony demokracji... Oby tylko ludzkość to przeżyła.
Może niekoniecznie mówimy o wynikach wyborów, tem niemniej wciąż -- ciekawe1 to wyniki, nieprawdaż.
Otóz to - wojny wprawdzie nie będzie, ale za to rozgorzeje taka walka o pokój, że kamień na kamieniu nie zostanie...
"Dla dobra człowieka, dla szczęścia ludzkości
Złączonej w potężnym uścisku miłości
Aż z trzaskiem pękałyby kości"
J. Kaczmarski - "Limeryki o narodach"
Nu, we Fhancji wygląda to, przyznajmyż, ciekawież:
Natomiast w Euro-okrąglaku wygląda że wszystko beńdzie po staremu:
No więc jako rozgrzewka przed erło-wyborętami okazuje się, że w Erpele ANC przegrał wybory. Tzn. przegrał jak PiS, choć cheba trochę mniej. No, żarty żartami -- mieli 58% głosiów i 230+ osłów, a ściśle 230/400 osób oselskich. A zaś majo 40% głosiów, czyli wszystkiego 159/400 osłów. Tak więc, zapachniało koalicją.
https://www.bbc.com/news/articles/cx99vww50y5o
A w Meksyku mamy niezłe wielo combo: żydówka, lewaczka, propalestyńska, ekologiczna jak Al Gore i jeszcze wspierana przez kartele. Nowa pani prezydent tego katolickiego kraju.
Słynny gangus nacji rzymskiej nie stroniący od dragów Meyer Lansky swego czasu trząsł był półświatkiem nieodległej Kuby. Jego gitfunfel z tej samej nacji Bugsy Siegel zakładał był podówczas jaskinię hazardu pod swojską dla Meksykanów nazwą Las Vegas.
Stara tradycja. Extradycja.
Czyżby opisywał Kolega przewagi Ala Paciny?
Osobiście lubię takie rozkminy:
https://politpro.eu/de/sachsen
Jak wiadomo, partia Sary Wagenknecht to miała być taka AfD dla lewicy i wszyscy już liczyli ile głosów a mandatów odbierze zwykłej AfD. No nie wyszło i odebrała głosy głównie Lewicy, która znalazła się pod progiem, a także Zielonym i SPD, która twardo dzierży czwarte miejsce.
Jak wiadomo, CDU jeszcze twardziej dzierży płomień nadziei bloku ludowego i pierwej poprze komucha niż AfD. Tem niemniej z obrazka vide svpra wynika, że gdyby zsumować hipoteczne liczby mandatów pani Sary i tej złej partii, która niesłusznie jest na czele pudła, to wyszłoby kak raz 60. A do większości trzeba 61. Będzie więc ciekawie1 tej jesieni u krura Sasa, tja.
A ten pas sus z CDU pasuje i do innego kraja
Żadnych przesłuchów z bazarku, nawet na portal X wszedłem I tylko niemieckie wyniki widzę.
Czeba dodać słupek z 6% CSU, która tą razą startowała osobno.
Może ktoś chciałby spoźrzeć na oblicza Zielonych po utracie połowy głosiów?
Buźki im wyraźnie pozieleniały.
Twarze Troski. Ale i tak nie przebiją Wajdy AD 2015.
Dziś za Odrą bardziej trendy od zieleni jest kolor węgla z Zagłębia Nadreńskiego
Interesujące są wyniki pod kątem tego, kto i dzie przeskoczył "Jedynkę".
I tak, w okręgu nr 1 (gdańszczyzna), "jedynką" była Anna Fotyga, ale nie wejszła. Przeskoczył ją Piotr Muller, i to z miejsca nr 4.
W okręgu 3 z "jedynką" wygrał co prawda Maciej Wąsik, ale waadze Partii wsparły na ostatniej prostej prof. Karskiego, który startował z miejsca 2, a skończył na 3, za Adamem Andruszkiewiczem.
Ciekawie w okręgu nr 6, gdzie "jedynką" był samotny biały Waszcz, ale co z tego, skoro ponaddwukrotnie więcej głosów dostał Waldemar Buda z miejsca 5.
W okręgu 7 jeszcze gorzej, bo Wojciech Kolarski, filozof, doszedł dopiero trzeci za Marleną Maląg (ukarana mandatem) i Richardem Henrym.
W okręgu 9 umniowany przez wielu Obajtek dostał rekordowe 171000 głosiów i ponad połowę głosiów całej listy.
Okręg 11 -- "jedynka" Jadwiga Wiśniewska przegrała do Partyka Jakiego, ale też jej wlepili mandat.
Okręg 12 -- Dworczyk, z trzeciego miejsca wygrał z Anną Zalewską z pierwszego. Oboje weszli.
Tak więc w sześciu przypadkach na 13 okręgów lud wybrał inaczej niż kerownictwo. Z tego trzy "jedynki" wogle nie weszły do erłoparlamentu.
https://wybory.gov.pl/pe2024/pl/komitet/42436
Warto też załwarzyć, że wśród sześciorga ukaranych mandatami konfiarzy znalazł się Greg Brown, który z drugiego miejsca wyprzedził Konrada Berkowicza, też przecież nie anonimowego działacza.
https://wybory.gov.pl/pe2024/pl/komitet/41138
Ja jako lud też wybrałem sobie kogoś z dalszego miejsca. Ja jako lud jestem mało rozumny i jak w wyborach dostaję pięć książeczek i dwie płachty różnej wielkości, to wpadam w panikę, szukam w każdej napisu PiS, co prędzej zakreślam coś na początku, wrzucam do akwarium bez wody i ocieram pot z czoła. A jak jest jedna płachta, to mogę sobie powybrzydzać.
Też sobie powybrzydzałem i dałem głos na trzeciego Kaletę, który nie wszedł (choć niewiele brakowało) a wszedł jakiś anonim Bocheński i spadochroniarz z Krakowa Gosiewska.
A bełło na forumku o tym, że pani Maryna Długopis wykopała ze swojej ojropartii AfD tuż po tym, jak jednemu jej członkowi wzięło się na wspominki o dziadku?
Teoretycznie ma to sens i nie powinniśmy być zdziwieni, że patrioci Niemieccy i Francuscy to są dwa sprzeczne żywioły, ale w tych czasach i tak pozytywnie zaskakuje.
Marlena Maląg przeskoczyła chyba Obatela w Ostrowie Wlkp.
Natomiast awans Griszy bardzo ładnie pokazuje, że nie jest on odbierany jako polityk marginesu swojego ugrupowania a zatem pojawiające się ostatnio na forumnie tezy zyskują potwierdzenie.
Waldemar Buda - jak widać - dobrze zrobił prowokując zboka. Do tego czasu był raczej bezbarwny a tak zdobył rozpoznawalnoś i wyszedł na kogoś z charakterem.
To Niemcy mieli dziadków?
Francja podzielona.