Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Ponadto zastanawiam się kiedy dokładnie tak dostali w kość, skoro i z Chile i z Litwą wcale nie wyglądali źle fizycznie. Doładowano im kilka dni przed mundialem??
I co, nie ma takich firm w USA, UK, Włoszech, Hiszpanii?
Co szkodzi poprzesuwać cykle o 2-3 dni, żeby np. jeśli Krychowiak może zdechnąć po 15 dniach, to Góralski będzie miał ten szczyt formy przesunięty, bo trening/ regenerację zaczął później itp.
No ja nie wierzę, to jest po prostu niemożliwe... Ale te oczy Piszczka, przerażenie z 2 połowy, jakby diabła zobaczył. Wyglądał na wycieńczonego. Przecież to powinno być rozpisane w dziesiątkach segregatorów, Piszczek ma być gotowy z formą na przedział tych dni, Bereszyński 2-3 dni później, ale zmianę w 2 połowie da radę...
Czyli mamy teorię, że Nawałka zaplanował szczyt formy na fazę pucharową a z Senegalem miał być remis? Demiurg normalnie, oby się spełniło.
I nie mówcie mi że to były mecze towarzyskie - prowadzone były w znacznie szybszym tempie niż ten z Senegalem.
Co do mikrocykli - jestem w stanie uwierzyć że tak się robi, w sportach siłowych na poziomie bardzo amatorskim doświadczyłem co to znaczy zajeździć centralny układ nerwowy. Na poziomie zawodowym efekty mogą być pewnie bardziej drastyczne.
Czekam, wszyscy czekamy!
Dużo szczęścia mieli Hiszpanie.
Ale widzisz, tu się nie zgodzę. Chłopaki zarówno w eliminacjach jak i w meczach towarzyskich grali jeśli nie dobrze, to przyzwoicie, a na pewno nie było takiego blamażu. To nie jest wina braku formy, słabych sezonów itp - gdybyśm tak grali w eliminacjach, to byśmy nie awansowali do turnieju - po prostu.
Moim zdaniem coś z tymi mikrocyklami zostało spieprzone - rozumiem że nie szykowaliśmy szczytu formy na Senegal, ale aż takich problemów mieć nie powinniśmy. Druga przyczyna - taktyka na mecz kompletnie od czapy i skład w środku pola, który się nie rozumiał. Trzy - nerwy, które tylko narastały, kiedy widzieliśmy że nie idzie.
Jeśli Nawałka celowo mierzył w szczyt formy na 1/8 czy ćwierćfinał - może sie okazać, że po prostu nie będzie nas już w turnieju. Zobaczymy jak będzie wygladać gra naszych w niedzielę - ona właśnie, a nie wynik, będzie dla mnie weryfikacją pracy Nawałki.
Ja tam nie byłem sportowcem, ale jeździłem na olimpiady. Takie szkolne, niby kwestia wiedzy, a to też sport, chociaż się nie ruszasz. Musisz mieć dobry dzień, szczęście, a przeciwnicy pecha i zły dzień. Możesz być świetnie przygotowany i zaliczyć wtopę. I na odwrót. Tak samo egzaminy zawodowe, możecie sobie kpić, ale prawnicze to jednak są nieporównywalne z (całym szacunkiem) jakąś podyplomówką dla nauczycieli. I wbrew pozorom ludzie, którzy brali wielomiesięczne urlopy i uczyli się całymi dniami wcale nie wypadali super, oblewali. Uprzedzam, nie z powodu znajomości, a uczciwych kryteriów, po prostu zaliczyli wtopę.
Więc związek z piłką niby średni, ale takie rzeczy po prostu się zdarzają, wnioski trzeba pewnie jakieś wyciągnąć, ale wszystkiego nie da się uniknąć. Bierzemy na klatę i jedziemy dalej, jak ktoś ma inne podejście i chce się załamywać to cóż, zamiast na zawody - takie czy inne - niech idzie na twittera i płakusia.
A tak w ogóle - ciekawy wywiad ze Szczęsnym:
http://www.spor.pl/mundial/10,154361,23572642,wojciech-szczesny-w-wilkowicz-sam-na-sam-brak-checi-skad.html#MT_1Zdjecie
sorry za źródło (trzeba sobie literkę dodać), ale wywiad wiele wyjaśnia.
W skrócie - Szczęsny mówi, że taktyka była ofensywna ale nastawienie defensywne. Kazano im grać w coś, w co grać nie potrafią - czyli atak pozycyjny na dobrze zorganizowaną obronę rywala. Jeśli dołożymy do tego klapę od strony fizycznej i błędy w wyjściowym składzie (chodzi mi o zestawienie obrońców i pomocników, którzy w taki sposób nie grali nigdy, albo raz, a także wystawienie Milika, który w zasadzie próbował rozgrywać, czego nie umie po prostu) - to mamy mniej więcej obraz dlaczego to wszystko wyglądało tak, jak wyglądało.
Słowem - błędy w przygotowaniu fizycznym błędy w zestawieniu drużyny, błędna taktyka. Tak to wszystko na ten moment wygląda.