Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
skończyć z zabobonami
Sądzę, że przez ten cały cyrk z Glikiem oni byli kompletnie rozkojarzeni już przed pierwszym meczem, nie mogli się poukładać w obronie. Branie inwalidy to był samobój.
To nie jest problem motywacji czy zaangażowania lecz po prostu braku umiejętności. Wygrał po prostu zespół zdecydowanie lepszy.
Żal mi tylko polskich kibiców.
grają w dobrych ligach, dają radę w innych zespołach
coś nie mogą sie zgrać
Kurde!
czy tylko ja bronię polskiej reprezentacji na tym forum?
Trzeba budować drużynę od nowa, ale ja już nie będę się tym zbytnio interesował.
Inna rzecz , że piłka reprezentacji narodowych, a może generalnie sport reprezentacji narodowych odchodzi powoli w przeszłość. Tak się skomercjalizował i zglobalizował że traci sens. Poziom wyższy osiągają komercyjne drużyny klubowe lub innego rodzaju stajnie mistrzów. Same drużyny narodowe stają się fikcją co widać na boiskach. Znaczną część drużyn stanowią egzotyczni imigranci. To nie są zasiedziali imigranci. To są nowe nabytki, ludzie często nie znający języka i zupełnie nie znający kultury kraju który reprezentują. To jest akceptowalne w komercyjnym klubie, ale nie w reprezentacji narodowej.
Spodziewam się teraz ogromnej jazdy po Nawałce. No i co?
Porównajcie sobie z kimkolwiek. Ma 2/2 udane eliminacje (100%, tyle co Janas i Engel) i 1/2 udanego turnieju (najlepiej).
Polskiej publice coś się należy prawda? Powrót do czasów późnego Beenhakkera i Fornalika, bo nic innego.
Teraz jest mundial i nie ma już 24 zespołów z Europy
jest nas dwóch.
kto jeszcze?
Pamiętajcie o jednym - 1/16 euro to było jak kiedyś mistrzostwa. Do 16 najlepszych weszli Engel, Beenhakker, a nawet wyśmiewany (niesłusznie) Janas. Do czołowej 8. Europy weszliśmy rzutami karnymi... i to Szwajcar nie strzelił, a nie nasz obronił.
Zresztą ten system rzadko kto gra i jak widać, nie bez przyczyny.
Zresztą ten system rzadko kto gra i jak widać, nie bez przyczyny.
Conte w Juventusie (lata 2012-2014, w LM bez sukcesów, ale w Serie A bardzo udane).
Natomiast istotnie, ustawienie w dzisiejszym meczu to desperacja.
Reprezentację jest za co krytykować, została po prostu źle przygotowana do turnieju, głównie chodzi o przygotowanie fizyczne. Ale to najlepsza drużyna jaką mamy od lat - wygrała dwie eliminacje i ugrała sporo na jednym z turniejów. Kłopot z nami polega na tym, że my zawsze eksperymentujemy na turnieju, kiedy turniej to czas kiedy gra się to, co się potrafi. Oczywiście że tak.
Niestety u nas zawsze są oczekiwania wbrew logice. Także po Korei, kiedy awansowaliśmy na Mundial po 16 latach przerwy - oczekiwano od nas Bóg wie czego. Inna sprawa, że sam Engel i piłkarze też pompowali balonik.
Tu piłkarze starali się tonowac nastroje, ale publika wiedziała swoje. Najbardziej, jeszcze przed mistrzostwami wkurzała mnie reklama czegoś tam "pokaż jak będziesz świętował wyjście Polaków z grupy".
Tymczasem powinniśmy uważać za cel samą kwalifikację a na turnieju grać na zasadzie - nic nie musimy, wszystko możemy. Jakiś skończony debil to napisał. Wstyd w ogóle przytaczać to na tym forum chyba że w temacie "psychiatryk".