Smoleńsk - teraz kwiecień (2017)(2019)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Tylko, że to były wyniki z próbek prywatnych osób. Nie przedstawiały więc wartości dowodowej dla sądu.
Brytyjskie laboratorium Forensic Explosives Laboratory na zlecenie Prokuratury Krajowej badało, czy w próbkach pobranych z samolotu Tu-154M, który rozbił się w Smoleńsku, są ślady materiałów wybuchowych. Jak donosi „Sieci”, które dotarło do wyników tych badań, na większości z 200 badanych próbek znajdują się substancje używane w produkcji materiałów wybuchowych.
Otóż to niesłychane, żeby ściśle tajne materiały z prokuratury wyciekały do pismaków. Na dodatek pismaków de facto wrogo nastawionych do działalności Komisji a jej przewodniczącego w szczególności.
Już się pojawiło zdanko - "trzeba się liczyć z tym, że postępowanie potrwa jeszcze nawet kilka lat."
Ciekawe, co i na czyje zlecenie panowie P. i W. jeszcze zrobią, żeby namącić i opóźnić wyjaśnienie zamachu pod Smoleńskiem...
Trump dał sobie radę z przeciekającą jak durszlak prokuraturą. Załatwił to jednym cięciem. U nas komuś bardzo na rękę, by stan faktyczny się utrzymywał. Komuś bardzo wysoko usadzonemu.
Jeśli Polska jest za mała na ukaranie polskich zbrodniarzy, to jest za mała na istnienie.
Jakim trzeba być zerem aby nie pomścić morderstwa brata, mając ku temu wszelkie możliwe środki,
Ja tego nie jestem w stanie ogarnąć.
Jeżeli bratem się nie przejął to nie przejmie się nikim.
Natomiast w wielkiej polityce wszystko jest kwestią gry i ceny. Co da zemsta ? Co da pokazanie prawdy ? Bardzo możliwe, że dobre samopoczucie i sprawiedliwość. No i kolosalne kłopoty, również dla tych którzy agresją reaguję kiedy one się pojawią. Natomiast w zamian można dostać wymarzony oręż do wielkiej bitwy, kropkę nad i. A swojego dochodzić później.
Ale jakbym tym Honduraninem, to by mi zależało, by Honduras wnosił coś szczególnie wartościowego i nie wnosił niczego szczególnie paskudnego. Bo jeśli byłoby to miejsce wyjątkowo paskudne, jaki problem poczuć się Nikaraguańczykiem czy Gwatemalczykiem? Albo nawet Chilijczykiem, język wszędzie ten sam.
W każdym razie, istotnie gdzieś moja duma mocno pękła po 2010 roku. Najpierw poczułem ogromną niechęć do części naszego narodu, która lżyła Lecha Kaczyńskiego, okrutnie niesprawiedliwie i już nieodwracalnie. Potem dołączyło coś jeszcze, możliwe że chodzi właśnie o fakt bezkarności. Można powiedzieć, że dla mnie Polska i Polskość straciły na znaczeniu, oczywiście nie do końca, ale coś się musi przełomowego wydarzyć, żebym poczuł to co czułem kiedyś.
Sumując, a więc twierdzisz, że każdy zysk z wymiany prawdy na twarde korzyści dla Polski, takie konkretne i na już, nie zrównoważą utraty wartości i szacunku do samych siebie ? Które w konsekwencji zniwelują te osiągnięte konkretne korzyści, długofalowo, tak ?
Nikt nie mówi o wszczynaniu wojny. Ale subtelna wiadomość dla bliżej zainteresowanych, że 40 milionowy naród jednak nie planuje ot tak tego sobie olać.
Dla mnie świat zbudowany jest na zaufaniu, I to zaufanie zostało wyzerowane w przypadku JK.
No i kompletnie nie wiem dlaczego Kaczyński stracił twoje zaufanie, bo co ?
Największy cynik w polskich dziejach Roman Dmowski krytykował powstania nie dlatego, że powodowały materialne straty, one Dmowskiego nie interesowały. Dla Dmowskiego powstania były złe, bo po powstaniu "naród opadał z sił." Kategoria wyłącznie duchowa.