Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
U innego mojego kolegi, a nawet przyjaciela, potoczyło się z tak zwanego goła inaczej, ale szczegółów nie zamieszczę, bo może czyta (-:
Wygląda NATO, że jak na świętego Hieronima jest deszcz albo ni ma to pod koniec listopada pada albo nie pada.
W nawiasie data urodzenia (zgubiłam link do strony z liczbą cytowań - sami sobie sprawdzajcie;), ale podaję tylko matematyków parających się zawodowo matematyką. Zatem, np.
Jerzy Tiuryn (1950)
Paweł Góra (1951)
Feliks Przytycki (1951)
Józef Przytycki (1953)
Andrzej Skowron (1943)
itd., itd,...
To moi znajomi, więc jeszcze dorzucę, że zupełnie normalni i poukładani. Z rodzinami, wnukami. Czterech zrobiło karierę zagranicą, trzech powróciło, Paweł został profesorem Concordia University w Montrealu i tam pozostał.
A jeśli już chcesz młodszych, to zerknij na stronę Wiki i sprawdź np. braci Marcina (85), złoty medal w Tokio 2003 (habilitacja w 2017 na informatyce UW) i Michała (88), złoty medal w Atenach 2004 (adiunkt na informatyce UW) Pilipczuków.
I wielu innych. Sam ich poszukaj - na stronie OM są nazwiska
A jeszcze dorzucę, że o osiągnięciach, już nie w szkolnych olimpiadach, naszych informatyków było głośno bardzo niedawno na całym świecie. Chyba tu o tym pisałam.
Oraz, że smutnym faktem jest, że ci najzdolniejsi, na ogół najpóźniej po licencjacie wyjeżdżają w świat - zachodnie, najlepsze uczelnie przyjmują ich natychmiast, dając wysokie stypendia.
Przy okazji: zastanowił mnie Lwów - stary jeszcze austro-węgierski Lwów i trochę też w II RP. Jak to było możliwe że tamtejszy uniwersytet osiągnął taki poziom? Matematyka, ekonomia, nobliści, a to przecież prowincja skostniałej upadającej monarchii a potem rubieże raczkującego państwa?
- najpierw dyrektor R&D w Comarchu, a po zarobieniu wystarczająco do końca życia (własnego albo dzieci) prowadzący własne firmy;
- pracownik wysokiego szczebla w Google i SpaceX;
- naukowiec w IBM (po doktoracie na MIT).
Ciężko o lepszy przykład. Każdy obrał własną ścieżkę: firma polska a następna własna, najwięksi giganci światowi (komerycjnie lub bardziej naukowo).
Obiektywnie patrząc- ich kariery potoczyły się wzorowo.
Ale porozmawiajmy o Chińczykach. Ovaj, daleki Kitaj wysyłał mnóstwo studentów do Wielkiego Szatana, bo tenże posiada mit MIT-u i Caltechu. Jico? Ji się wyuczyli, wycwanili, dostali wszystkie glejty, wrócili na Uniwersytet Bejdżingowski i mogą wykładać studentom lokalnie.
To się w Polszcze też zdarzy, ale nie oczekujmy cudów. W końcu PiS rządzi dopiero niecałe cztery lata, nadto w nałce musi ustępować swoim szanownym PT Koalicjantom, więc mamy to co mamy.
Poza tem, w poruszanym tomacie nieporównanie bardziej szkodliwy jest drugi koalicjant.
Cyt. z wikipedii:
"W CERN pracuje około sześciuset Polaków, z czego większość na stypendiach. Polscy fizycy są autorami lub współautorami jednej dziesiątej prac dotyczących badań prowadzonych w CERN – uczestniczą między innymi w konstrukcji detektorów ALICE, ATLAS, CMS i LHCb wchodzących w skład Wielkiego Zderzacza Hadronów.
20 września 2012 na Przewodniczącą Rady CERN wybrano prof. Agnieszkę Zalewską z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie; Stanowisko to objęła 1 stycznia 2013. Jest ona pierwszym badaczem z Europy Środkowo-Wschodniej, a zarazem pierwszą kobietą na tym stanowisku"
Jak kto się nie zna i jest mądry, to słucha tych, co sie znaja.
Wszystko jest w Polsce a ścisłej - Polska ma dostep do wszystkiego na zasadzie vide supra. Brakuje tylko jednej rzeczy - zuchwałości. Ale o tym już było.
na tym polega sukces m.in. piekaraskiej urazówki!
szpital na poziomie światowym (globalnym) dzięki bardzo wąskiej specjalizacji każdego lekarza -
chirurg od kolan operuje TYLKO I WYŁĄCZNIE kolana.
przez całą karierę (w tym szpitalu)
to jak Borowiecki & co ( opera, literatura, pojedynki i wyprawy koleją do Berlina)
ale świetnym był kolorystą
Jego wysoka, rozrośnięta, bardzo zgrabna postać rysowała się wykwintną sylwetką. Piękna twarz, o bardzo typowym, wydelikaconym rysunku, ozdobiona prześlicznymi wąsami starannie utrzymywanymi i usta o spodniej wardze silnie wysuniętej, i pewna niedbałość w ruchach i spojrzeniach czyniły go typem dżentelmena. Nikt nie mógłby był z jego powierzchowności wykwintnej poznać, że ma przed sobą człowieka, który jako chemik fabryczny, jako kolorysta był niezrównanym w swojej specjalności – człowieka, o którego toczyły się wojny pomiędzy fabrykami bawełnianymi, aby go zdobyć dla siebie; był takim, który w tym dziale fabrykacji robił przewroty.
Czytaj więcej na https://encyklopedia.interia.pl/slownik-bohaterow-literackich/news-borowiecki-karol,nId,2218413#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome