Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Ja niżej podpisany oświadczam, że jestem niekaralny.
podpis
/ ........ /
"Świadek kolizji Kamila D. na trasie A1 ujawnia, jak wyglądało to zdarzenie. Kobieta w rozmowie z „Wiadomościami” TVP stwierdziła, że Kamil D. jechał z ogromną prędkością.
Jadąc widziałam już jak po prostu balansuje tym samochodem. Widziałam, że nie panuje nad nim. Gdybym nie odjechała w prawo, to pewnie skończyłoby się to tak, że by wjechał na mnie, a prędkość jego była ogromna"
https://wpolityce.pl/polityka/456792-predkosc-jego-byla-ogromna-swiadek-o-kolizji-kamila-d
BTW fajną składnię ma kobieta "a prędkość jego była ogromna"
Jakieś niesprawdzalne dla mnie źródła podają, że Kamil D. jechał z 20 letnią Karoliną z Warszawy i owczarkiem niemieckim Dymitrem.
A ogólną refleksję mam taką że sprawiedliwe prawa muszą mieć oparcie w obyczaju i konsekwentnej egzekucji tych praw. Podam dwa przykłady - śmieci w Singapurze i kodeks drogowy w USA. No może jeszcze trzeci - narkotyki w krajach islamskich. Przypomnijmy skrótowo. W Singapurze są drakońskie i egzekwowane kary za śmiecenie - 500 $ za rzucenie papierka. Nie wiem czy pierwsze były kary czy pierwszy obyczaj i chęć jego upowszechnienia, ale faktem potwierdzanym przez wizytujących to miasto jest czystość i przykładne zachowanie obywateli w tym zakresie. Podejrzewam że jednak podstawą były kary zważywszy syf, brud i malarię w większości miast Azji. W USA jak wynika z relacji tych co tam bywali i przebywali częściej wyścigi samochodowe i mrożące krew w żyłach rajdy są powszechne tylko w filmach akcji. W rzeczywistości wszyscy wloką się zgodnie z ograniczeniami prędkości, przepuszczają na pasach i grzecznie stoją za autobusem szkolnym lub przed nim jadąc z naprzeciwka aż ten nie ruszy i wszyscy pasażerowie nie wysiądą i nie zejdą z drogi. Kary za przekraczanie przepisów są też drakońskie a policja drogowa to nie są mili goście z którymi można dyskutować i pluć im na buty. Próby szarpania się z nimi lub ucieczki mogą skończyć się śmiercią. Też nie wiem co było pierwsze kary czy obyczaj. Podejrzewam, zainspirowany wątkiem o Dzikim Zachodzie, że raczej kary bo początkowy obyczaj był skandaliczny. W krajach islamskich narkomania jest problemem marginalnym. Za handel narkotykami i pomoc w nim wymierza się karę śmierci. To radykalne ale skuteczne. HiV też się tam mało rozprzestrzenia bo stosunki pozamałżeńskie nie należą do bezpiecznych. Nie mam na myśli zdrowia i moralności tylko kamienowanie. Bardzo pomaga w opanowaniu chuci i powściągliwości seksualnej. Młodzi mudżahedini in spe dopiero w Europie sobie folgują na tutejszych kobietach na placach i w komunikacji miejskiej.
https://www.reo.pl/narkoegipt/
Cycam:
- Pazura nie wygląda, jakby była to dla niego pierwszyzna;
- jego bohater to połączenie Durczoka (seks) z Wojewódzkim (dragi). No a jazda samochodem to wypisz-wymaluj mąż Edyty śpiewającej, tzw."producent muzyczny", Dariusz Krupa. Natomiast szczerze się zastanawiam, czy kwestie były napisane, czy też pozwolili Czarkowi zagrać z pamięci.
Wygrać wybory. Mają wszystko na tacy. Nawalonego i naćpanego Durka wiozącego młodocianą cizię z establiszmętowego domu. Dilera celebrytów i jego notes.
To jest więcej kwitów niż Trump ma na Epsteina. A Epstein siedzi i albo się powiesi, albo pociągnie Klintonów. A to trochę wyższy kaliber, niż nasi cwelebryci.
I skąd wiesz, że naćpanego?!
Jak na razie wiewióry donoszą tylko o promilach.
Więc nie bij piany.
Generalnie też jestem za tym aby piesi sobie mogli "odpowiedzialnie" łamać przepisy, tzn przechodzić na czerwonym jeśli nic nie jedzie i nie patrzą dzieci, itp.
https://m.niezalezna.pl/281810-szczecin-ksiadz-i-koscielny-zaatakowani-przed-msza-swieta-trzej-napastnicy-wtargneli-do-zakrystii
Przy okazji niezła gra słów: Establish - męt.