Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Na wojnę 30-letnią? Istotnie za wcześnie. Ja ks. Pelanowskiemu zarzucam brak praesupponendum. Można wiele rzeczy powiedzieć nie paląc mostów. Bo co taki biedny biskup albo generał zakonu może zrobić z duchownym, który otwarcie zarzuca papieżowi herezję?
Mówi o tym Grzegorz Górny w podlinkowanym materiale o sprawie Pelanowskiego. Czy wówczas ci, którzy to zauważyli też byli wykopywani pod tym pretekstem z zakonów?
Natomiast jak już napisano, gość, który wprost zarzuca papieżowi herezje, dużego pola manewru nie daje.
Może by tak przenieść się z dalszym ciągiem do poniższego wątku? https://excathedra.pl/index.php?p=/discussion/11551/zakonnik-prorocy-iskra#latest
Na wojnę 30-letnią? Istotnie za wcześnie. Ja ks. Pelanowskiemu zarzucam brak praesupponendum. Można wiele rzeczy powiedzieć nie paląc mostów. Bo co taki biedny biskup albo generał zakonu może zrobić z duchownym, który otwarcie zarzuca papieżowi herezję?
tu się zgadzam, potrzebna jest swego rodzaju dyplomacja jak chce sie krytykować przełożonych. Z tego co widzę to o. Augustyn w pewnym momencie stwierdził: dość mówienia pewnych rzeczy na około i postanowił powiedzieć jak Nasz Pan do św Piotra "zejdz mi z oczu szatanie, Jesteś mi zawadą bo myslisz po ludzku a nie po bożemu" albo jak św Paweł do św Piotra "otwarcie sprzeciwiłem się Kefasowi bo sobie na to zasłużył"
TERAZ można - i poproszę! (ponad trzy godziny przerzucałem posty, jestem.... w pracy!)
ogólnie wątek o:
Proroctwo, prorocy, x. Pelanowski i inni i "Iskra z Polski"
To jednak całkiem co innego. Żadne Tsue srue, Komisja jedna z drugą i cała Bruksela nie ustąpi póki Polska się nie podporządkuje.
- mówi w trybie "jeśli",
- jest to opinia.
"Są jeszcze jakieś granice? Grafika promująca aborcję z wizerunkiem… Matki Bożej"
za Frondą
Został ksiedzem kilkanaście lat po owdowieniu i przez 30 lat był proboszczem. Wszyscy czterej synowie zostali księżmi .
I trzeba się z nimi ostrożnie kolegować. Jak było prywatną własnością królów węgierskich (i później cesarzy nirmieckich) to jeszcze ok.
Ale wspomnienia polskiego wsparcia dla rewolucji węgierskiej w 1848 to za mało.
Wtedy szabla i szklanka, dziś Orban wystawił Polskę i wyzyskał nas jako argument w UE. Najpierw jako wspólny występ, a potem "ja przekonam Polaków".
I tak ma podwójne punkty w UE