Jak rozumieć Papieża Franciszka?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
No może nie "dokładnie". Bo "urzędowo" świadomość, że to namiestnik Chrystusa jednak mocno mnie "ustawiała". Natomiast "po ludzku" działania Ojca Świętego prowokują uaktywniają gdzieś w mojej głowie słowo "kabotynizm" i walka z tym skojarzeniem przychodzi mi, niestety, z coraz większym trudem....
Też mam wrażenie jakiejś nieszczerości w postępowaniu Ojca Świętego. Co starałem się wyeliminować, bo w sprawach najważniejszych człowiek nie powinien kierować się impresjami.
Ale OK, zgódźmy się, że to była zwykła reakcja trzewna, z poziomu drugiego -- zwierzęcego. Ot, ktoś zrobił coś niezgodnego z moimi przyzwyczajeniami.
Gorzej jest, kiedy człowień zacznie to rozkminiać. Bo wynika z tego, że jestem wielgim wspanialtzem, oto czynię wszystko nowe! Nie krępują mnie jakieś tam staroświeckie normy, pomponiarstwo czy inne czerwone skarpety. Ponad to wszystko jestem. Co było przede mną wogle mnie nie bawi i dopiero JA okażę wam, jak wygląda prawdziwy katowicyzm. Jakieś tam tradycje nie dotyczą mnie, nie wiążą.
Krokiem w tę samą stronę było przeniesienie się z apartmanów papiewskich do domu św. Marty. Tam mieszkali papieże? Cóż, dlatego tam mieszkali, że wynosili się ponad zwykłych ludzi, byli pyszni i chciwi, wszyscy. Pewnie nawet używali kremu Vichy. Ja, to co innego! Ja jestem skromny i pokorny, nie to co oni.
Swojo szoso, zgodnie z tą logiką Jose Bergoglio z Argentyny powinien myśleć o sobie jako o tym gorszym, choć niby on nie z Indian tylko z tych białych, co to Indian trzymali pod butem a potem (przynajmniej w Argentynie) wytępili.
A ty Wataha, jak na to zareagowałeś? Bardzo mi na odpowiedzi zależy.
A że latinoameryka jest również całkiem nieźle zinfiltrowana pod kątem "całe zło na świecie to USA, a że Rosja walczy z USA to wnioski są oczywiste" - no to mamy co mamy.
Podobnie z tytułami prasowymi. Same w sobie nie mają ich bublikacje żadnej wartości. Gra idzie o opinię publiczną. Np. trzeba Polskę przedstawiać w tak złym świetle, że gdy zostanie zaatakowana przez rosję, każdy sobie pomyśli "W sumie dobrze tak faszystą ebanym".
Podobny efekt będzie miało pitolenie Frania.
Wrogów wypowiedzi CEO interesują tylko o tyle, o ile można je wykorzystać jako pałkę na katolików.
P.S.
Przybył kolejny argument za pokonaniem Argentyny na Mundialu 2022
Tu chyba trzeba jakoś wartościować elementy pakietu.
Nadrzędnym było, jest i będzie ebanie w Kościół, zaś JB to najwyżej użyteczne narzędzie.
Niemniej - niełatwo nadążyć.
punk honoru se wzią, żeby być po drugej stronie na wszystkich płaszczyznach podziału.
A jak zasadniczo można odpowiedzieć na dzień dobry?
Uśmiechnąłem się, bo to było zaskakujące. Do bólu codzienne i pokorne - bo tego oczekujemy od każdego obcego na naszym terytorium - grzeczności.
Więc papież do coraz bardziej nieboskiego świata powiedział "Dzień dobry".
A prywatnie byłem happy, że moje osobiste proroctwo okazało się prawdą bo mówiłem rodzinie, że jezuita zostanie papieżem.
Całych 2 było wśród kardynałów
Wataha, nadal się tak zachwycasz tym panem, że stawiasz go nieskończenie wyżej od siedmiu miliardów pozostałych ludzi? Ciągle nie odpowiedziałeś.
P. S. On też ponoć preferował prostotę i ubóstwo: stare wino i jakieś kobiety z widocznymi ubytkami w garderobie...