Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Krołejszja z Marokiem w finale?
👣
🐾
🐾
Widzieliście też, co oznacza otwarta gra z Argentyną zmotywowaną i w dobrej dyspozycji, a taka była Argentyna w meczu z Polską.
Nam taki wynik dawałby odpadnięcie po fazie grupowej.
Czy nasi przegrali tylko z mistrzem i wicemistrzem? Coraz bardziej możliwe. Czy to by oznaczało, że przy innym losowaniu mielibyśmy 3. miejsce? Niekoniecznie, ale ćwierćfinał - czemu nie, z drużyn, które wyszły z 1. miejsca Japonia, Anglia czy Holandia były w naszym zasięgu, zdarzało nam się z nimi w ostatnich latach wygrywać czy remisować. Mogliśmy też trafić na łatwiejszą drużynę z 1. koszyka w grupie - zwłaszcza Katar, ale też Belgię czy jak się okazało Hiszpanię, wtedy można by się pokusić o wygraną w grupie, a w 1/8 ograć zespół pokroju Australii czy Korei Południowej.
Oczywiście Michniewicz miewał też szczęście, zarówno strategiczne np. słaby Meksyk z 2. koszyka zamiast Holandii czy Chorwacji, jak i w meczach, np. 2 obronione karne pod rząd.
Tryb polskiego dziennikarza sportowego /on:
Bałkańska drużyna zdołała w regulaminowym czasie gry wygrać tylko z Kanadą (sic!) i nie potrafiła obronić srebrnego medalu z poprzedniej edycji światowego czempionatu. Czy los trenera jest przesądzony?
Tryb polskiego dziennikarza sportowego /off:
Stąd wynika uporczywe, masochistyczne szukanie minusów i rzekomych kompromitacji nawet w zwycięstwach i awansach.
Dlatego Polska miała 0 punktów, 8 bramek w plecy i jedną strzeloną (samobójczą przez rywala). A w niedzielę finał Kanada - Hiszpa... nie, czekaj
Porozmawiałem trochę z ludźmi, różnymi, z lemingami włącznie. Wiecie o co chodzi ? Oni mają wewnętrznie rozbudzone ogromne nadzieje. Ta szydera przed turniejem, albo ważnym meczem, to jest obrona przed rozczarowaniem, jakby co. W duszach by bardzo chcieli, żeby nasza drużyna zagrała świetnie, wygrała przekonująco, ładnie i żeby w końcu mogli być dumni. I nie interesuje ich jakoś. Chcą ładnie, chcą przekonująco, chcą żeby nas podziwiali.
I ja to rozumiem ! Jak wygrywać to na wypasie. Nie żadne pitu pitu. Tak, wolę pięknie przegrać, ale grać z jajem, charakterem, próbować grać oryginalnie, niż wygrać po czesiowemu.
Ja sobie cenię skuteczność. I nie chodzi o bycie skurwysynem. Raczej taką skuteczność Dawida z Goliatem. Przecież mógł Dawid pięknie przegrać.
Może nie jestem zachwycony grą polskiej reprezentacji, ale dość zadowolony z wyniku.
Ba, ćwierćfinał zawalił PZPN! trzeba było dać Czesiowi zadanie: ćwierćfinał, to by zrealizował najprawdopodobniej.
Nie jak w Potopie ale jak pod Wiedniem.
Rozjebać przeciwnika w drzazgi.
Wczoraj ex-kadrowicz Wichniar na Kanale Sportowym perronował, że 0:2 Maroka z Francją to nieporównywslnie lepszy wynik niż 1:3 Polski....