Blaski i nędze Unii Europejskiej
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Wg standardów niemieckich można się przeorientować raz do roku.
Coś pan, terfy są dzisiej ciężko przegrane. Ich stanowiska można bronić już tylko z pozycji katolickich.
Co ci Niemcy tacy ociężali? Płynna tożsamość to płynna tożsamość - płynie kędy chce i kiedy chce. Nie można dyskryminować. Ale rok też może ostatecznie być. "Panie Janku, pan pamięta, że od nowego roku pan jest naszą kobietą w zarządzie".
No to jak znalazł można wprowadzać kadencyjność na potrzeby parapetów.
No nie wiem, nie wiem. Coś tam podobno drgnęło w temacie zmiany płci u dzieci. A jak starzy wariaci przegną w sporcie, to koniec będzie bliski.
Chyba dobrze być w ramach pierwszej pracy wiceprezesem s-ki giełdowej. Ale źle studiować na SGH.
Jak to mówią "chwila wstydu i chwała na całe życie".
Może i źle, ale grunt to kwit. Na Uniwerku też jest zarządzanie; też nie chciała.
A ekonomia na UW? Jest w miarę przyzwoita.
A teraz drogie dziadki dwie słowie o głównym Ojcu Założycielu Wujni -- przed nami włoski komunista Altiero Spinelli!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Altiero_Spinelli
Za Mussoliniego siedział w więzieniu Ventotene i tam z kolegą napisał manifesto, które na równi z wynurzeniami Coudenhove-Kalergiego, stało się podstawą ideową Wujni.
https://wszystkoconajwazniejsze.pl/dariusz-lipinski-spinelli/
.
.
.
.
.
I jeszcze parę słów, które dostałem mailem od wydawnictwa Multibook:
https://multibook.pl/pl/p/Dariusz-Rozwadowski-Marksizm-kulturowy.-50-lat-walki-z-cywilizacja-Zachodu-AUTOGRAF/9484
Nooi panie dzieju toż u imć Pana ś.p. Krzysztofa Karonia caluśka historia antykultury w te pędy wiodła do tej jednej przekręconej tabliczki do gabinetu.
Może ja obserwuję jakiś patologiczny wycinek, ale co za różnica jakiej płci są słupy?
Wszędzie redpill, wszędzie, zguba, jak czytać forum ?
Jest istotna różnica, ponieważ stosowane już teraz (a zjawisko to będzie narastało) przez korporacje i urzędy faktyczne parytety udziału kobiet w gremiach zarządczych będą powodowały ich usilnie lansowanie w mediach jako wzorca odniesienia i sukcesu.
W efekcie tego sztucznego promowania kobiet na stanowiska kierownicze i propagandowego dyskontowania tego faktu coraz więcej kobiet będzie stawiało na karierę zawodową kosztem dalszego spadku dzietności.
Jak bym czytał że IIRP założyli masoni. No i?
Kiedyś było promowanie pochodzenia chłopskiego i robotniczego na studia: punkty, akademiki, stypendia. Na wstępie miało to pewien sens, bo powyciągało zdolną młodzież i dało jej szansę. Potem było już tylko ideologiczne zadęcie i pchanie na studia byle kogo, a potem już tylko szydera - patrz piosenka Kaczmarskiego w formie listów syna do ojca.
Tutaj może być podobnie, gdy kolejne pokolenie przyjrzy się długofalowym efektom pchania do kariery z płciowego rozdzielnika. Bo to będzie albo satyra niekompetencji albo ambitne przepracowane kobiety jadące na alkoholu oraz dragach.
Kwestia skali, korpo może sobie wygenerować stosowną kasę na 'słupy', natomiast mniejsi już mogą mieć z tym kłopot, zwłaszcza gdy 'parytety' będą wdrażane powszechnie. Czyli zmuszamy biznes do idiotycznego alokowania zasobów pod groźbą kar, czyli z dodatkową idiotyczną biurokracja do raportowania.
Później następuje faza groźniejsza, gdy owe paprotki usiłują się wtrącać i czasami odnoszą sukcesy (sztafaż inny ale mechanizm podobny, czyli jak TCH upadło).
Kiedyś czytałem, że w Norwegii są tak srogie przepisy dot. kobiet w zarządach i tak małe zainteresowanie, że muszą sprowadzać Amerykanki.
może z Tenkraju kogo podrzucić?
Norwegowie mają nas chyba w podobnym poważaniu jak niemcy.
Ba, Norwegowie to nawet Niemców mają w poważaniu!
Już ich lubię
Niestety, bez wzajemności ;__;
Może jakieś zarobasy się skuszą ale nawet taka bezdzietna , w miarę kompetentna lambadziara jak jak ma w tyle tzw karierę.
Jest tyle ciekawszych rzeczy do robienia na tym świecie.
@Ms, kobieta do slupowania będzie droższa niż facet?
Jeszcze raz: może mam spojrzenie na jakiś patologiczny segment rynku, ale z luźnych obserwacji, im mniejsza sp. z o.o., tym bardziej fikcyjny zarząd i tym bardziej faktycznym zarządcą jest właściciel. Więc zostaje kwestia odpowiedniego doboru płciowego i tak już dziś fikcyjnego zarządu.
Przepisu nie popieram, ale polskiego januszowego smallbizu nie zabije.
Redaktor Kożuszek wrzucił właśnie już trzecią część swojego opusa magnuma.
Nie oglądam i nie słucham... Co mówi?
Prosiłbym o streszczenie w trzech zdaniach.
Dajcie lajka. Dajcie folołka. Postawcie kawię.
To coś jak ten młody wklejony w innym wątku. Tylko on to w minutę załatwiał.