Dlaczego pan Mateusz wszedł do rządu
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Tchórz, nierób i damski bokser w jednej osobie, kiedy został dopuszczony do władzy zabetonował wszystko na długie osiem lat.
Morawiecki to jednak dużo, dużo wyższa półka niż byle psychopata z dysfunkcyjnego domu, więc nie trzeba z niego robić Bonda żeby wyjaśnić skuteczność.
A za pana Mateusza odpowiada całkiem i bez reszty Jarosław Kaczyński, wcześniej ani w PC ani w PiS nie było jednego przypadku, by wszyscy bez wyjątku byli przeciw niemu i by wbrew wszystkim swą decyzję przepchnął. Postawił swe naprawdę wielkie zasługi i wszystko w co wierzy na tę jedną kartę. Dlaczego? To dobre pytanie.
Czyli delegat banksterki i Wielkiego Szatana, który chce nas wyeksploatować bez ociupinki litości.
Jeśli o mnie chodzi to mam nieco bardziej optymistyczny pogląd na władze umysłowe Prezesa. Z pewnością nie mam tej wiedzy co on i nie znam istotnych elementów jego planu i treści przemyśleń. Podejrzewam, że to nie pozwala mi na zrozumienie jego szczególnych względów dla pana Mateusza. Być może w podobnej niewiedzy pozostaje znaczna część jego najbliższego otoczenia.
Jeśli chodzi o pana Mateusza to już pisałem, że najbardziej niepokoi mnie jego gładkość i ogólnikowość. Nie mogę wykluczyć, że jest powierzchowny i niezbyt kompetentny co stawia pod znakiem zapytania jego plany. Trudno mi założyć że Prezes nie miewa takich samych podejrzeń. Jeśli więc to prawda to mogę założyć, że trzyma go i eksponuje dla odwrócenia uwagi aby kupić czas lub sojuszników dla swojego głębszego planu. Pisałem też, że nie widzę możliwości postawienia pana Mateusza na czele PiS i de facto rządu przy sprzeciwie większości starej gwardii i młodego aktywu partyjnego tylko wolą Prezesa. To się nie może udać i Prezes to musi wiedzieć. Być może więc tylko dzieli i rządzi, aby samemu zachować kontrolę nad partią i rządem w naprawdę krytycznym czasie. Miewał chyba i dawniej takie nieprzyjemne inklinacje. Był w tym jednak sprawny co pozwoliło partii przeżyć zdrady Dorna, Radka, Kaczmarka, Kluzikowej i innych i realizować na koniec jego słuszną linię. No i pozostaje meritum czyli podglądy, dążenia i działania pana Mateusza w rządowo - partyjnej roli. Jest podejrzewany o sprzyjanie zagranicznym bankom i kapitałowi oraz forsowanie układu handlowego UE - USA, innymi słowy o promowanie innej niż PO formy tego samego czyli uzależnienia Polski od zachodniego kapitału tj zmodyfikowanej nieco w stosunku do PO formy postkolonialnej. Nie wiem po co i dlaczego miałby to robić, ale wielu tak robiło. Większość starszych z uwagi na uwarunkowania agenturalne z czasów PRL, a młodszych z uwagi na sprzedajność i uwikłania rodzinne. Co więc więcej mógłby pan Mateusz uzyskać niż z posady w WBK ewentualnie jakie to mogą być uwikłania rodzinne? A nawet jeśli to się da wytłumaczyć to jak to ma być niepostrzeżenie dla PiS i Polaków zrealizowane?
Co jest motorem działań pana eM ?
Nic tu nie pasuje lepiej niż "władza".
Dom publiczny od współczesnego banku różni prawie wszystko, ale jest też istotna część wspólna. Obie instytucje są nieetyczne i nie jest to efekt uboczny jeno celowo zaplanowany element ich architektury biznesowej. Spodziewam się, że w przypadku zarządcy lupanaru nie miałby kolega wątpliwości takich jak zaprezentowane powyżej.
Osąd lubi się rozmywać (a nie powinien) w przypadku elokwentnego, eleganckiego prezesa banku, gdzie akurat nie posiadamy konta, lokaty, kredytu hipotetycznego.
http://wpolityce.pl/m/polityka/301420-po-interwencji-wicepremiera-morawieckiego-niemcy-odblokowali-sprzedaz-polskich-ciagnikow
Mało frapującym zajęciem jest rozmawianie w warunkach, w których współdyskutanci prezentują poglądy i nie mają zwyczaju ich uzasadniać, a równocześnie uporczywie nie wyciągają wniosków jeśli mogą one stać się przyczyną niechcianych dysonansów poznawczych.