Fajny film dzisiaj widziaaaaa...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Bo nawet komedie kryminalne, poza oczywiście tymi głupawymi, których nie warto polecać, wymagają pewnej dojrzałości.
Bardzo dziękuję za polecanki, będziem do nich dojrzewać.
4-odcinkowy "Mistrz i Małgorzata" w reżyserii Macieja Wojtyszki.
https://vod.tvp.pl/website/mistrz-i-malgorzata,1667642
Tu mały fragmencik z jutupki:
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
mastier i Margarita
To moje ulubione.
Choć w Ukrainie mówią, że to szatanistyczne
Kto jest bohaterem powieści? Szatani.
Co ober-szatan mówi Miszczuniowi? Ja ci miłości dać nie mogę, ale mogę ci dać spokój. I zabiera go w take miejsce, gdzie Miszczu ma wreście spokój.
I teraz. Co jest Niebo? Nu, proste, Niebo to miłość. Do Pana Boga i vice versa.
Natomiast w piekle jest taki specjalny przedział, limbus puerorum, gdzie trafiają szczególne przypadki. I jak powiada któryś tam tełolog, nie podlegają tam karom, ale też nie doświadczają Miłości.
Więc Woland zabiera Miszczunia do limbusu. Kropka.
Oczywiście, ja rozumiem, że można tak trochę satyrycznie a hyperbolicznie napisać, że lepiej siedzieć w chłodnym kotle niż w Związku Radzieckim; tak bym tej powieści bronił, tak?
Nawet jak koronawirus mnie nie pokona nie wiem czy mi życia starczy na obejrzenie. Nie miałem pojęcia że z Koleżeństwa tacy zażarci kinomani. Cieszę się jednak bo mój gust tez dość specyficzny więc to chyba dobre źródło rekomendacji.
Właściwie nie oglądam ze względu na treść. Delektuję się wykonaniem poszczególnych scen, doskonałą dykcją i grą znanych i uznanych aktorów. Wielu z nich już nie ma z nami.
Holoubek doskonały.
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Jak tam przedstawiony jest Jezus? Klasyczny dobroludzizm: "wszyscy są dobrzy". Dokładnie ODWROTNIE od tego co powiedział Jezus: "nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg".
No i standardowa woda na młyn wszelkiej maści przeciwników Kościoła (każdego kościoła w sumie): "łazi taki za mną i zapisuje, a jak przeczytałem to co napisał, to niczego nie zrozumiał, wszystko na odwrót."
Nigdy nie byłem fanem tej powieści - ok, czyta się fajnie, ok, daje do myślenia - ale to wszystko. Antychrześcijańskie wtręty bardzo nie ok. A można było bez tego - wtedy byłaby moc. Bo talent jest, owszem. A to na pewno. Generalnie wymowa była taka, że tym co się tam wyprawia, nawet szatani są zgorszeni.
Jak tam przedstawiony jest Jezus? Klasyczny dobroludzizm: "wszyscy są dobrzy". Dokładnie ODWROTNIE od tego co powiedział Jezus: "nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg".
No i standardowa woda na młyn wszelkiej maści przeciwników Kościoła (każdego kościoła w sumie): "łazi taki za mną i zapisuje, a jak przeczytałem to co napisał, to niczego nie zrozumiał, wszystko na odwrót."
Nigdy nie byłem fanem tej powieści - ok, czyta się fajnie, ok, daje do myślenia - ale to wszystko. Antychrześcijańskie wtręty bardzo nie ok. A można było bez tego - wtedy byłaby moc. Bo talent jest, owszem.
Wicie, kmotrze, na obronę danego pisarza radzieckiego mam to, że pierwotnie tytuł utworu miał brzmieć "Ewangelia według dyabła", ale bodaj się materia pisarska rozwinęła i dana ewangelia stała się wątkiem jeno.
Tagwięc, tak. Szatanizm danej powieści jest, można cheba rzec, względny a ironiczny, a te sceny ze staroświeckiej Palestyny można wręcz interpretować jako polemikkę z Kościołem Krakowskim vulgo Otwartym, tja.
Nadto hohhoh to gatunek filmowy, na który szkoda czasu, bo w horrorze nie musi być żadnej logiki.
Macedonski.
O przymusie ekonomicznym
I o miłości do mamy
Najciekawszy moim zdaniem jest mechanizm przetrwania Wielkopolan - jak to mawiał pan Roman - w skrajnie trudnych warunkach przeciw idącemu ława wrogowi. Pytanie też co zostało z tego charakteru - po kolejnych zbrodniach wojennych, komunie i emigracji - do dnia dzisiejszego. Myślę, że jest tego trochę i to pytanie otwarte na przyszłość.
Z ciekawostek - kiedyś kolega z Poznania zapytany mniej więcej o to samo, powiedział, że on nawet na zwykłe spotkanie towarzyskie się nie spóźnia.
Zarówno w serialu, jak i np. przez Normana Daviesa poruszona jest kwestia wdzięczności dla... Bismarcka jako... wybitnego obrońcę Polskości. Norman sugeruje nawet postawienie mu pomnika. Prześladowania bardzo pomogły polskiej wspólnocie.
Co również ciekawe - nie wszyscy Niemcy pokazani są jako kanalie. Były różne postawy, co opisują np. debaty w parlamencie. Hegemonia Prus nie tylko Polakom się nie podobała, również wielu Niemców nie trawiło Żelaznego Kanclerza. A sam Otto mówił, że osobiście nawet współczuje Polakom. Jako rasowy polityk w niektórych momentach historii utrzymywał kontakty z Polakami, aby mieć możliwość grania różnymi kartami. Mackiewicz pisał, że różni politycy niemieccy - w tym Bismarck - przynajmniej zakładali jakąś możliwość sojuszu z Polakami, a Adenauer nigdy.
W kontekście hipotezy poruszanej na forum, że kto z Polakami walczy ten prędzej czy później marnie kończy - smutny jest los np. Sybille von Bismarck.
Co do walki z :Polską, to co do zasady;
Wszystko co antypolskie jest złe, niezależnie z jakich pozycji polskość atakuje. To wychodzi wcześniej czy różniej, nawet gdy atak jest uzasadniany obroną wartości uniwersalistycznych, ogólnoeuropejskich, a także rzekomo ultrakatolickich.
film bajka
i skojarzyło mnie się
Kojarzy mi sie, ze ta dziewczyna tuz po smierci Lapickiego publikowala felietony u Karnowskich (?), wydawalo mi sie , ze jest to jakas forma pomocy jej po tym jak sie "srodowisko" na nia rzucało.
Czy ktos z was moze cos o tym powiefziec (i czy w ogole jest cos do powiedzenia)
Czy ten serial można polecić ? Dla lubiących seriale i temat podróży w czasie na pewno tak. Czy reszcie ? Nie wiem. Film ma mroczny klimat, bardzo dobrze grają niemieccy aktorzy, ale czy na tle holiłudzkich sztuczności wszystko nie wygląda lepiej ? Oczywiście ni w pięć ni dziesięć ten zły to przebrany ksiądz katolicki, żeby utrwalić stereotyp, ale w sumie historia nie o tym. Mamy tam pomieszczanie paru znanych wątków, zapyziałe miasteczko, gdzie wszyscy się znają, z jednym zakładem racy w postaci elektrowni atomowej, grupa dzieciaków od której zaczyna się historia zaginięć. Bardzo dobra muzyka i w sumie nieźle nakręcony. Dla fanów.