Fajny film dzisiaj widziaaaaa...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Jeden z moich ulubionych ostatnio seriali Stranger Things (calkiem dobry do oglądania z nastoletnimi dziecmi) w ogóle nie przetłumaczono, bo Dziwne Rzeczy brzmialyby...dziwnie.
Ale było tego więcej. Z tych, co mi utkwiły, gdy jeszcze oglądałem: Świadek mimo woli, Greystoke - legenda Tażana władcy małp, Jak to się robi w Chicago, Szybki jak błyskawica (Glasses like lightning?), itd.
Z kolei stosując politykę nietlumaczenia tytułów doprowadzimy do poglebienia językowego zangielszczenia populacji.
Uważam, że dobry tytuł na strzelankę. Wcale nie musi pasować do horroru.
I z całą pewnością gość nie słyszał o II.
Harpagan
A ja wogle nie widzę uśmiercenia, żadnego.
Ot, podszywała się Murzynka pod 007, to jej Jakub Obligacja utarł nosa, oddala numerek i przeprosiła. To wyglądało jak zart producentów że spekulacji, czy 007 będzie kobietą. No był, i co z tego?
Poza tym prześmieszne było, jak Obligacja zapomniał okularów na wyspie i musiał się tam cafnąć. Przecież nigdzie nie było okazane, że Obligacja zmarł; ciała nie znaleziono.
To jest raczej zakończenie otwarte, jak w Lalce. Bohater niby to wylatuje w powietrze, ale tak, że sekwel można zmachać. Raz juz go zastrzeliła Pieniążek-Grosz i co? Obudzil sie dwa miesiące później na plaży z drinkiem.
W filmie jest rzeczywiście sporo żartów i nawiązań do starych Bondów. Całość robi mocno nostalgiczne ważenie sugerując, że świat Aston Martina prowadzonego przez mężczyznę w smokingu odchodzi w przeszłość. Bond ginie (poświęcając się dla rodziny) w radzieckiej bazie z lat 50. Wymowne
Chyba czarno? Albo czarnx?
Nowe koktajle, fajne łaski z Trojmorza...
Brzost, jesteś dziś mojem fanem!
(ale pewnie będzie)