Fajny film dzisiaj widziaaaaa...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
"A wiesz pan, dlaczego teatr ogólnie jest piękny? Bo teatr to jest śmiech, kolego, bo teatr to jest płacz, kolego! To są te trzy elementy!"
A tu - jego najlepszy żołnierz i przyjaciel - sierżant Frances Neagley. Też świetnie dobrana aktorka. Maria Sten, miss Universum 2008.
Drugi sezon 'Reachera' potwierdzony.
W ogóle w czasie pandemii koncertów organowych brakuje mi najbardziej, bo różnica w słuchaniu na odtwarzaczu a na żywo (zwłaszcza w kościele z dobrymi organami i akustyką - w Gliwicach są takie dwa) jest największa. Gliwickie Dni Muzyki Organowej przegapiłem w 2019 r. z powodu wyjazdu, a w 2020 r. i 2021 r. nikt nie organizował.
Skoro o konkurencji mowa - widział ktoś 'Midnight Mass'? Rzadka religijna fantazja na serio, ale raczej nie koszerna, skoro amerykańskie lutrzyki zrobiły. Z drugiej strony, Mike Flanagan to już uznana firma.
U mnie z serialami jak z papierosami - niby palę, ale wychodzi tego niewiele więcej jakbym nie palił
Drugi to miniserial netflixowy, który ma ok. 8 odcinków (odchylenia w obie strony, od 5 do 10), po ok. 45 minut do godziny. Czyli 45 x 8 = 360, czyli trwa to tyle, co 2 długie holywoodzkie filmy, albo 3-4 krótsze. Pozwala to na opowiedzenie jakiejś historii dokładniej, z większą ilością detali. Dzięki temu np. w ekranizacjach kryminałów nie ma luk w akcjach, jak bywało w ekranizacjach filmowych.
HoC nas nie wciągnęło, Żony chyba tematyka, a mnie format, przypominający tasiemce z lat 90.
A chętnie bym coś dobrego obejrzał, wciągnął się w jakąś długą, wielowątkową historię.
* to są akurat 3 dość długie filmy, mam wrażenie, że niektóre wątki ktoś jak ekranizował to pogubił (książki nie czytałem, ale akcja momentami jest niespójna), jakby robił serial i miał na to np. 2 serie albo 10 odcinków po 50 minut, to właśnie mogło wyjść lepiej.
Świetny
I nie przekonały mnie argumenty wielbicieli "potem się rozkręci".
Nie planuję.
"Polak to albo katolik albo bydło"
Myślę, że opinia trochę krzywdząca, np. dla Gmyza i paru innych.