Fajny film dzisiaj widziaaaaa...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
No właśnie, Kolega poleci. W odpowiedzi z wyrazami wdzięczności dostanie kolega od razu brutalną, surową egzegezę nudziarza Iredyńskiego. Tomek już zaciera ręce.
A co do merituma to rozlała się aktualnie trudna do zaakceptowania tendencja do wartościowania ludzkiego życia (w tym kwestii zbyt wczesnych, lub nagłych a niespodziewanych skonów) wg prostego kryterium estetycznego. Przykre.
Zezwala się mieć inne zdanie.
"Ania" nie jest nowym spojrzeniem na biografię Anny Przybylskiej, lecz podsumowującym jej życie hołdem. Niestety pozbawionym chłodnego, reporterskiego spojrzenia, bez miejsca na choćby jedną rysę. I przepłakanym. Osłabia go podbijana przez twórców ckliwość, kicz i emocjonalny szantaż. Czy w kinach wszyscy dostrzegą te niedoskonałości? Zapewne wielu uniemożliwią to zaszklone łzami oczy.
z onetu
ma być fajnie, milusio
Niedawno przypadkiem trafiłem na sport.pl czyli żydowski kącik sportowy a tam główny temat, że Iga bez klasy, że zachowała się fatalnie na korcie. Ona przegrała wymianę, w której się tak fatalnie zachowała (mecz wygrała) a redakcja pofatygowała się nawet zadzwonić do sędzi (oczywiście spoza tego kraju - widzicie tę zawziętoś?) i zacycować jej wypowiedź, że gdyby Isia akcje wygrała, to ona i tak by jej punkt zabrała.
Chodziło o to, że była przy siatce, przeciwniczka miała wykładkę a Iga zrobiła pajacyka.
Cały artykuł był o tym. I tak właśnie trzeba. Chłodnym, reporterskim okiem pokazywać rysy Polaków, a nie jakeś ckliwości.
O: https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/1257770,hejtfiki