Fajny film dzisiaj widziaaaaa...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Trudniej będzie pyskować, ech.
Oto latający słój, który mówi.
- Jak ci leci, słoju?
- Jak się nachylę!
Oczywiście Dr Who jest kobietą. Podziękowałem.
Samo pożegnanie Dwunastego Doktora - poruszające. Ale już za chwilę pojawiło się to straszne babsko...
Tennant powrócił. Chwilo trwaj!
A korzystając z okazji, polecę jeszcze scenkę z "Siedmiu sajkopatów":
Dla porządku dodam, że polecam jedynie tę scenkę, a nie cały film. Gdyż scenka jest absolutnie genialna, a zaś film obejrzałem przy nadziei, że będzie kongenialny. No niestety nie był.
Otóż, mój śp. Ojciec szczerze nie znosił "grania twarzą", czyli zbliżeń na oblicze w cwelu okazania malujących się na niem emocji. "Łojezu, cięgiem tylko gra twarzą, tfu!" -- typowa recenzja filmu polskiego.
Otóż dany klip, a moc jego niezrównana, zasadza się właśnie na grze twarzą. I aktorzy, co najmniej dwóch, udźwignęli to. Byli w stanie okazać jedynie oczętami swemi i drobnymi ruchami mięśni, jakie to uczucia targają nimi. I udało się to, i piękny to klip jest.
No, chyba jednak się nie skuszę. Trzeba być wiernym zasadą.