Fajny film dzisiaj widziaaaaa...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Nie wiem, czy można to zakwalifikować jako "fajny" film. Ale warto obejrzeć.
https://youtube.com/watch?v=7q8dYM90PJA
Rozmowy z Katem sporo w temacie wyjaśniają.
Mnie nie interesują dusze zbrodniarzy tylko fakty, im bardziej suche tym lepiej, im bardziej detaliczne tym lepiej. Np. - jakiego formalnego uzasadnienia użyto anulując mandaty posłów do Reichstagu? Czy aby przypadkiem nie tego samego co marszałek Szymon?
W opracowaniu http://archiwumpz.iz.poznan.pl/Content/5556/C_II_472-C_II_473BP-1977_3-37.pdf (z 1977 r. więc skupiają się oczywiście na partii komunistycznej):
Inne opracowanie współczesne, ale z bogatą bibliografią z epoki, to Michael Burleigh „III Rzesza. Nowa Historia”.
Czytałem kiedyś, a teraz ponownie wróciłem do lektury po 13 XII. Burleigh ciekawie pisze o "przejęciu władzy" w '33. Dla zachęcenia pospamuję kilkoma obszernymi cytatami (wiem, że analogie historyczne są często koślawe...
_
Tyle już wiedziałem. Detale, detale, detale! To fascynujący okres - w lipcu 1932 roku Niemcy są jeszcze państwem w zasadzie demokratycznym, w czerwcu 1934 rząd ot tak sobie morduje, kto mu tam podpadł, a największy autorytet prawniczy pisze artykuł pochwalny. Rzecz nie dzieje się jakimś gwałtownym zamachem stanu tylko metodą drobnych kroczków, do żadnego z nich nie sposób się prawniczo przyczepić. Jak kto uważa, że bardziej mi idzie o Polskę niż o Niemcy, to się bardzo nie myli.
Aha, przepomniałę dodać -- ovaj, danego Hamiltona można też obejrzeć na Netfliksie, tak?
I wkleję jeden song z owego muzykału, gdyż ściśle dotyczy on debat nt. federalizacji, tyle że innej okolicy.
Wczoraj na marszu polecano tę filmozę.
https://www.cda.pl/video/17621292da
Skojarzył mi się z anegdotą losa o Tusko, za ktorym chodziło stadko po KPRM.
To jest dzień z życia kończącego urzędować wiceministra, którego gra Henryk Bista. Wszystko głównie z perspektywy jego szofera, Kazimierza Kaczora. Dzieje się to w Karnawale Solidarności, ale to bardziej pewien margines, a nie meritum ta Solidarność. Jadą do KC, potem do KPRM. Słuchają radia. Gadają o pierdołach. Kaczor podrzuca babę z jajami, a to gada z szatniarką w KPRM ("Z Pana równy gość. I przed Sierpniem Pan żartował!"). Niby nudy, ale nie ma takich filmów, które pokazywały politykę i szachy personalne z punktu widzenia szofera w PRL.
Gdzieś na marginesie pojawiają się zapomniane (rzeczywistość nieopisana - tak to się nazywało w opisach piosenek Kelusa) relacje między szeregowymi pracownikami, a politykami (sekretarka, która przy ministrze rozmawia przez telefon akcentując głośno: "Bóg zapłać"), czy jakieś obrazki zupełnie niespodziewane i może jakoś prawdziwe, jak syn ministra zbuntowany w koszulce francuskiej Człowieka z Żelaza: "I tak Mamę rozliczą".
Obejrzałem i powyższy opis oddaje film (tylko 40 kilka minut). Może tylko pominięty monolog pani ministrowej. Ale jednak to wciąż czerwoni kręcili.
Jakiś czas temu miałem wybór - iść na Oppenheimera czy na Barbie. Wybrałem to pierwsze i dziś bardzo żałuję. Barbie to jest świetny film ! Z pewnych względów warto go w kinie zobaczyć (kolory, muzyka), ale najmocniejszą jego stroną jest przekaz. Bardzo niejednoznaczny, chociaż twórcy puszczają cały czas oko w stronę normalności. Naprawdę polecam. Oglądaliście ?
Barbie to temat na prawdziwy elaborat.
W pewnym sensie jest to film o wiele głębszy od Oppenheimera, mimo reżyserskiej maestrii Nolana.
Oglądam Laurę. Lata 40-te rządzą. Postęp, który się od tego czasu w kinematografii dokonał, niektórzy nazywają regresem.
Ci niektórzy mają rację.
Padło w czwartek nazwisko Has oraz informacja, że był - jako jedyny wybitny polski reżyser - gojem. Otóż wymieniony jest on z nazwiska i obu imion w książce Żydzi polscy. Zresztą jego twórczoś obfituje w wątki eskimoskie.
Tak przy okazji - którą ekranizację Lalki bardziej cenicie? Hasa czy Kamasa?
I jakie filmy (góra dwa) byście polecili jako najciekawsze w twórczości Hasa oprócz Pamiętnika i Lalki?
I jeszcze przy okazji:
Nie była to ani Bitwa Warszawska ani Odsiecz Wiedeńska.
W sierpniu była moda na lansowanie się byciem na Nolanie, a nie na Gerwig. Jak opadł pył premier, a produkt nabrał patyny, to wyszło, że jednak o Gerwig bardziej warto rozmawiać.
Szyfry to był najważniejszy film dla jego uczniów, takich jak Jerzy Zalewski, który mówił, że ten film jest szyfrem i sprawdzeniem, co w 1966 w Polsce można mówić już jawnie, a czego nie.
To jest mocny film. I bardzo na czasie jeżeli chodzi o damsko-męskie rozkminki. A monolog matki nastolatki, pokazuje pięknie sprzeczności dzisiejszego świata w kontekście oczekiwań od kobiet. Ogólnie tam jest mnóstwo pytań, wątpliwości, ale takich dobrych. Aż dziwne, że tutaj tylko 3 osoby obejrzały.
"Powstaniec 1863". Właśnie wczoraj byłem w 🎥🍿. Bardzo polecam wszystkim, dużym i małym. A szczególnie uczycielom historyji i ich tłuczniom ze starszych klas podstawówki oraz szkół średnich ☝️
Nie wiem jak policzyłeś te 3 osoby, ja też widziałem i nie wiem czy o tym tu pisałem.
Barbie to bardzo dobry film, ale trzeba mieć określone oczekiwania. Więc trzeba mieć świadomość, że to (1) reklama Mattela, (2) komedia, (3) akcja jest na tyle nieskomplikowana, żeby ogarnęła to dziewczynka z podstawówki, (4) są nawiązania do klasyki kina, żeby rodzice też się nie nudzili.
Przestrzegam jednak, żeby oglądać ten film jako trve metafizyczmy traktat o patriarchacie / feminizmie, już nawet obojętnie z lewicowej czy prawicowej perspektywy.
Laurę, o której wspomina @los też widziałem, ale z 10 lat temu, szczegółów już nie pamiętam, dałem chyba 8/10 na filmwebie, czyli bardzo dobrą ocenę, powyżej średniej. Dobry film jak się chce wejść w stare kryminały, filmy noir itp., ale są też lepsze (to zostawiam na kolejne wpisy, żeby nie rozmywać tego).
A czy ktoś z koleżeństwa widział:
https://www.filmweb.pl/film/Wandea.+Zwycięstwo+albo+śmierć-2022-10027436
https://youtube.com/shorts/tyDhEiSYavY?si=g4rwXoU87QTQQTXy
A my nie potrafiliśmy.
Owszem. Konteksty i konsekwencje wielu zdarzeń dziejących się w tym filmie to rzeczy z których twórcy nie zdawali sobie nawet sprawy - w tym sensie to sama percepcja widowni podnosi jakość "Barbie".
Tak pro forma, żeby zakończyć tomat: Apple jednak dosypał bananów temu Kongu, który zgodził się pokazać w ostatnich 10 sekundach ostatniego odcinka.
Czy ktoś ma może na dysku albo wie gdzie można zobaczyć Eat Drink Man Woman (Jedz i pij mężczyzno i kobieto)?
Jest na chomiku.
Chciałam wysłać link, ale się nie daje. Chyba nie można.
Pracuję nad tym chomikowym. Wyślę linka wieczorem.
Będzie się zajęte.