PAD - co dalej

13468932

Komentarz

  • starybelf napisal(a):
    los napisal(a):
    Zaczepność nie OK.
    No właśnie. Ja studiowałem razem z HGW, ale co to ma do rzeczy.
    Natomiast wiadomo, że Kukiz studiował we Wrocławiu, a Karski w Warszawie. Więc tylko chcę potwierdzenia wiadomości, że razem studiowali na jednym roku. Proste? Proste.

    Administracja nie nadała koledze prawa do przesłuchiwania rozmówców.
  • Od znajomego, rocznik '67 wiem, że Kukiz przez jakiś czas studiował na WPiA UW - Człowień pamięta początkującego punkowca Pawła Kukiza, którego spotkał na egzaminie z prawa administracyjnego.
  • Ależ to żadna tajemnica, stąd Kukiz w AyaRL - Igor Czerniawski mieszkał w Warszawie.
  • No dobra, ale już zgubilem się- co z tego? Mię to świerzbi ładny kwiatek Kuksa z siła i honor na wsi.
  • Przypominam ze watek jest o PAD. Można założyć o Kukizie osobny.
  • edytowano October 2017
    A co do meritum to widzę wzmożoną aktywność braci Karnowskich. Zupełnie jawnie zostali agresywnymi agitatorami politycznymi i stroną sporu, który sami nakręcają. Przeczytam zapowiadany wywiad z Jarkaczem to sobie wyrobie opinię jaką funkcję pełnią w tak zwanej "przestrzeni publicznej" - jego osobistej tuby propagandowej, jego osobistej sondażowni do rozpoznania walką tj rozpoznania reakcji na ryzykowne koncepty, wentyla dla neutralizacji najbardziej bojowych nastrojów w obozie, czarnej pijarowni do pacyfikacji niepokornych w obozie, czy też są samodzielnymi grajkami podwórkowymi ewentualnie z jakiejś niszowej stajenki na obrzeżach PiS.
    Jaki spór nakręcają? Spór na linii PiS (JarKacz, Prezydium partii bo chyba nie rząd) Prezydent (bo nie obóz prezydencki bo takowego nie ma, jeszcze?). Po co nie wiem. Lansują pogląd że propozycje reformy sadownictwa zgłoszone przez Prezydenta są rażąco różne od koncepcji MS i nie do przyjęcia. To jest w sposób oczywisty nieprawda. Propozycje Prezydenta są nadspodziewanie bliskie pierwotnym propozycjom MS zważywszy uzasadnienie wet. Po co więc Karnowscy prowokują, dzielą i praktycznie zmierzają do uwalenia reformy sądownictwa poprzez przeciąganie dyskusji i kategoryczne odrzucanie propozycji Prezydenta?
    Przy okazji zwracam uwagę na zastanawiające milczenie Premier Szydło i jej konsekwentne wycofywanie się z istotnych aspektów kierowania rządem i jego relacjami z innymi organami państwa. To jest chore.

    Stawiam więc prowokacyjne pytanie:

    Co jest dla Jarkacza (PiS?) ważniejsze : usprawnienie wymiaru sprawiedliwości czy marginalizacja Prezydenta?
  • Pytasz Rafał o usprawnienie, czy oczyszczenie wymiaru sprawiedliwości?
    Bo to nie jest to samo.
    Sprawnie mogą działać również stare złogi, sprawnie utrwalając niesprawiedliwość.
  • edytowano October 2017
    Czyli chodzi, wedle Kolegi, o marginalizację Prezydenta. Mam nadzieję, że jednak nie. Dziwi i niepokoi jednak że nie ma żadnych konstruktywnych, czy choćby jakichkolwiek, propozycji korekt propozycji Prezydenta ze strony MS(PiS?) tylko goła i dość ogólnikowa krytyka. Nie ma też wiele o merytorycznych usprawnieniach, których słusznie chwyta się opozycja - takich jak istotne odciążenie sądów od spraw błahych. Nikt nie wspomina też o bagnie biegłych.
  • Zadałem pytanie uściślające. W sprawie Prezydenta się nie wypowiadałem.
  • Odpowiadam więc: Nie widzę sprzeczności pomiędzy usprawnieniem a oczyszczeniem. Uściślam; w moim rozumieniu usprawnienie wymaga oczyszczenia. Jeszcze ściślej- oczyszczania. To ważne rozróżnienie bo to nie jest jednorazowa akcja, a nawet tego nie da się wykonać jednorazową akcją. Są różne techniki oczyszczania. MS(PiS?) zna i preferuje jedną - herkulesowe oczyszczanie stajni Augiasza poprzez wywalenie wszystkiego i rozpoczęcie od nowa. Rzecz w tym że nie ma nowej słomy na podściółkę. Tak, czy siak trzeba brać to co jest plus nieco nowego "czynnika społecznego".
  • Mieszają w tym naczyniu z gównem jak ten stary góral. Co ulepią? I czy o ulepienie tu biega, czy o mieszanie? To wiedzą tylko najstarsi górole. Ci spod Telaviv.
  • A ja nie widzę tożsamości. Usprawnić można złą strukturę powodując, że sprawniej będzie zaprowadzała zło. Można też spróbować naprawić strukturę, przy okazji usprawniając jej działanie.
    Pytanie: czy zależy nam na usprawnieniu, czy naprawie. Co jest ważniejsze: sprawność, czy sprawiedliwość.

    Pisze Kolega o różnych technikach oczyszczania. No, owszem - mieliśmy przez 27 lat technikę stopniowego oczyszczania wg prof. Strzembosza: sąd się sam oczyści. Oczyścił się?
    Nie oczyścił się, proszę Kolegi. Dlatego czas na Herkulesową metodę oczyszczania stajni Augiasza. Owszem, oczyszczanie musi być rozłożone w czasie i musi być powziętych wiele kroków, ale ten pierwszy krok musi być na tyle potężny i stanowczy, aby zburzył dotychczasową strukturę. Jeżeli ten krok będzie bojaźliwy i słaby, to zmiany nastąpią tylko z wierzchu struktury i będziemy mieli kolejny przykład na to, jak wiele trzeba zmienić, żeby wszystko zostało po staremu.
  • Rafał napisal(a):A co do meritum to widzę wzmożoną aktywność braci Karnowskich. Zupełnie jawnie zostali agresywnymi agitatorami politycznymi i stroną sporu, który sami nakręcają.
    To samo można powiedzieć np. o Warzesze i RAZie.
    Rafał napisal(a):Lansują pogląd że propozycje reformy sadownictwa zgłoszone przez Prezydenta są rażąco różne od koncepcji MS i nie do przyjęcia. To jest w sposób oczywisty nieprawda.
    JarKacz sam twierdzi, że w kwestii reform są między nim a Prezydentem daleko idące różnice zdań. A JarKacz to PiS. Dodatkowo Ziobro twierdził, że już bodaj w kwietniu, jak rozmawiali z PADem o reformie KRS, Andrzej Duda proponował te nieszczęsne 3/5 i ponoć PiSowi udało się go jednak przekonać, że to nie jest najlepszy pomysł. Ustawy mogą być podobne, ale są tam pewnie rzeczy ważne i ważniejsze. I o te ważniejsze się może rozchodzić.
    Rafał napisal(a):Co jest dla Jarkacza (PiS?) ważniejsze : usprawnienie wymiaru sprawiedliwości czy marginalizacja Prezydenta?
    Usprawnienie (a raczej zmiana) wymiaru sprawiedliwości może przynieść wymierne korzyści dla PiS w postaci głosów ludzi, którzy zauważą te zmiany i ocenią je pozytywnie (aczkolwiek teraz jest już za późno patrząc pod kątem najbliższych wyborów). Marginalizacja Prezydenta wywodzącego się z tego samego obozu i mającego przed sobą perspektywę drugiej kadencji nijak się nie opłaca, nie potrafię znaleźć chyba ani jednego argumentu za tym, by to się jakkolwiek opłacało PiS, jako partii lub też JarKaczowi personalnie. Skoro taką chryję teraz mamy, to wydaje mi się, że coś musi być na rzeczy.
  • A po cholerę Polsce prezydent, zwłaszcza wybierany w powszechnych wyborach?

    Przypominam, że wprowadzono bezpośrednie wybory prezydenckie tylko i wyłącznie dlatego, że Geremek i Kuroń chcieli na tym stolcu posadzić Konrada Mazowieckiego. Żaden z tych panów nie żyje, więc tomat jest chyba zamknięty.
  • Rafał napisal(a):
    Odpowiadam więc: Nie widzę sprzeczności pomiędzy usprawnieniem a oczyszczeniem.
    propozycje PADa nie są ani jednym ani drugim
  • Po pełnym wprowadzeniu Dobrej Zmiany mógłby być hamulcowym tłumiącym reakcję "kontrrewolucji".
    Więcej zastosowań raczej nie ma.
  • los napisal(a):
    A po cholerę Polsce prezydent, zwłaszcza wybierany w powszechnych wyborach?
    to bardzo pożyteczna instytucja, taka, która jest silna autorytetem i możliwością inicjatywy a nie kompetencjami prawodawczymi czy wykonawczymi
    moim zdaniem warta zachowania
    prościej niekoniecznie znaczy lepiej
  • Erzac króla, nic więcej.
  • los napisal(a):
    Geremek i Kuroń chcieli na tym stolcu posadzić Konrada Mazowieckiego.
    :))
  • Może mu było inaczej na imię, to tak dawno, że nie pamiętam.
  • los napisal(a):
    Erzac króla, nic więcej.
    W naszej historii przez sporą część czasu król to był taki dożywotni prezydent.
  • los napisal(a):
    Erzac króla, nic więcej.
    lepsze to niż nic
  • krzychol66 napisal(a):
    A ja nie widzę tożsamości. Usprawnić można złą strukturę powodując, że sprawniej będzie zaprowadzała zło. Można też spróbować naprawić strukturę, przy okazji usprawniając jej działanie.
    Pytanie: czy zależy nam na usprawnieniu, czy naprawie. Co jest ważniejsze: sprawność, czy sprawiedliwość.

    Pisze Kolega o różnych technikach oczyszczania. No, owszem - mieliśmy przez 27 lat technikę stopniowego oczyszczania wg prof. Strzembosza: sąd się sam oczyści. Oczyścił się?
    Nie oczyścił się, proszę Kolegi. Dlatego czas na Herkulesową metodę oczyszczania stajni Augiasza. Owszem, oczyszczanie musi być rozłożone w czasie i musi być powziętych wiele kroków, ale ten pierwszy krok musi być na tyle potężny i stanowczy, aby zburzył dotychczasową strukturę. Jeżeli ten krok będzie bojaźliwy i słaby, to zmiany nastąpią tylko z wierzchu struktury i będziemy mieli kolejny przykład na to, jak wiele trzeba zmienić, żeby wszystko zostało po staremu.
    No przeca napisałem co rozumiem przez usprawnianie. Znaczy naprawianie, a Kolega z uporem trzyma się literalnie słówek. Toż to jest forum internetowe, a nie apteka!
    Cała reszta to obstawanie przy własnym zdaniu. Ma być literalnie jak sobie rząd, w szczególności MS, niechlujnie zaprojektował i już. Tak uważamy i naginamy argumentację że niby to powtórka ze strzemboszowego samooczyszczania i krok bojaźliwy, słaby i po wierzchu. To w sposób oczywisty nieprawda lub przynajmniej półprawda. Ja akurat nie jestem bojaźliwy i potrafię mocno i ostro. Nawet tak wolę, ale to nie zwalnia mnie ze starania o skuteczność działania więc staram się dobierać metody nie wedle mojego gustu tylko wedle ich skuteczności w konkretnej sytuacji.Tak jak rząd chce nie da się bo mamy weta i Prezydent nie pozwoli. Może wuj, ale to jest fakt a z faktami się nie rozmawia. Można oczywiście nie zrobić nic na zasadzie "na złość mamie odmrożę sobie uszy".
  • Ja bym na miejscu PiS napił się zimnej wody, trochę poprawił znaczy zaostrzył projekty Prezydenta w uzgodnieniu z nim, i pojechał dalej. Za rok-dwa można dokonać oceny funkcjonalności wprowadzonych zmian i je skorygować. Chyba ze chodzi zupelnie o co innego.
    Jeśli chodzi o pytanie po co nam Prezydent to sam je wyżej zadałem, ale jakoś Koleżeństwo chyba nie ma w zwyczaju czytać postów z niewłaściwych pozycji, jak moja, i musi samo do wszystkiego z mozołem dochodzić. Skoro jednak to pytanie padło to ma na nie odpowiedzieć prezydencka inicjatywa referendum konstytucyjnego. Większość Koleżeństwa jedzie jednak po tej inicjatywie równo więc jak się chce dowiedzieć? Czy ma Jarkacz odpowiedzieć, a nie naród?
  • KRS trzeba przeprowadzić, bo bez tego ani rusz

    projekt dot. SN z tą nieszczęsną "skargą nadzwyczajną" - do kosza
  • krzychol66 napisal(a):
    @Rafał: Czy Kurak dobrze policzył?
    https://twitter.com/kontrowersje/status/912990314071281664
    Nie wiem. Jak dobrze to do Prezydenta i poprawiać. Widziałem, i to w tym wątku, inne kalkulacje że niby lekka przewaga nowych pisowskich, ale za mała na ambicje i potrzeby. Jak taka to czemu nie zgadzają się na Prezydenta jako arbitra przy pacie w Sejmie? Że niby on esbeków wybierze, a oni nie? Nie róbmy sobie żartów z poważnych spraw. Coraz bardziej podejrzewam, że jednak chodzi o maksymalne ograniczenie roli i władzy Prezydenta. Rozumiem to - ma być jak za sanacji - Piłsudski w Sulejówku, a Mościcki ładnie i nobliwie się prezentuje i wszystko podpisuje jak leci. A kto tam w rządzie mało istotne bo zawsze można wymienić na gwizdek. Tak się jednak nie da. To jest anachronizm. Polacy już nie tacy. Wykształcili się, roszczeniowi się stali, w demokrację na serio uwierzyli, trochę świata zobaczyli. Trzeba z nimi inaczej.
  • źle, nawet aborcza ostatnio lamentowała a prof. Bambosz, przepraszam - Strzembosz, ajwajował, że każda zmiana w zakresie KRS będzie niekonstytucyjna

    nawet "systemem Rzymkowskiego" PiS jest górą co najmniej 13:12
  • los napisal(a):
    Administracja nie nadała koledze prawa do przesłuchiwania rozmówców.
    Ano właśnie, już czas się wylogować. Dziękuję za tę parę lat bycia na tut. Forum. Serdecznie pozdrawiam szczególnie Forumowiczki: Cyrylicę, AnnęE, Manię i Kanię oraz Forumowiczów: Rafała i 7my'ego.
    Fajnie było, ale czas odpocząć. Być może, że wrócę, choć, może okazać się, że będzie to inne forum z inną nazwą (była Fronda, była Rebelya, było Forum IVRP). Na razie muszę odpocząć.
    Kto chce może mnie znaleźć na Szkole Nawigatorów lub Niepoprawnych.
    Pa!

  • starybelf napisal(a):
    los napisal(a):
    Administracja nie nadała koledze prawa do przesłuchiwania rozmówców.
    Ano właśnie, już czas się wylogować. Dziękuję za tę parę lat bycia na tut. Forum. Serdecznie pozdrawiam szczególnie Forumowiczki: Cyrylicę, AnnęE, Manię i Kanię oraz Forumowiczów: Rafała i 7my'ego.
    Fajnie było, ale czas odpocząć. Być może, że wrócę, choć, może okazać się, że będzie to inne forum z inną nazwą (była Fronda, była Rebelya, było Forum IVRP). Na razie muszę odpocząć.
    Kto chce może mnie znaleźć na Szkole Nawigatorów lub Niepoprawnych.
    Pa!

    Belfie, nie rób tego, bardzo mi będzie Ciebie brakowało. Nie warto być dziś takim wrażliwym.
  • Dziń dybry. Ja na ten przykład mam czas i siły, by tu się fechtować opiniami od czasu do czasu. Co uważam za w sumie dobre, bo pozwala od innego czasu do innego nacieszyć się jesiennym słońcem.

    Pojawił tu się temat niejakiego Rzepeckiego. Interpretacja naiwna: młodość ma swoje prawa i prawy młodzik się zagotował. Realistyczna nadbudówka: młodzik nie jest taki znowu młody w polityce, z PiSem się związał już kilka lat temu i jest ze stajni Mastalerka (a więc miał mu kto suflować narrację pod wyrzucenie z PiSu, jako że był zagotowany, butny i egotyczny, to się przepalił). Jak dla mnie: koniec tematu. Ale pewnie będzie grzany jeszcze dzień, dwa, a może nawet go odgrzeją jako komentatora w jakimś Tłoku FeeM.

    Co do Dudy i PiS. Nie znam wszystkich przyczyn rozejścia się obozu prezydenta z PiSem, ale na zgodzie co do celów i konflikcie co do metod nadal można wiele budować. Zwłaszcza w te 2 lata sporo pisowskich postulatów wyborczych zrealizowano lub rozpoczęto realizować - i byłoby to dużo trudniejsze bez Dudy, a z Bronkiem, tak samo jak - upraszczając - nie wiadomo, czy bez zwycięstwa Dudy w prezydenckich, byłaby większość sejmowa Zjednoczonej Prawicy. To, co będzie w 2020 r., to ho, ho, ho - odległe tematy. Osobiście mam wątpliwości, że Tusk będzie grany, miał swój czas w polityce, uwieńczony euroszambelowaniem. Teraz juz tylko wykłady o przywództwie za 20000 euro za godzinę.
  • Tak Rzepecki to jakaś porażka. Równocześnie to dowód że z "odmładzaniem" w miejsce "starych złogów"trzeba ostrożnie.
  • Brzost napisal(a):
    los napisal(a):
    Erzac króla, nic więcej.
    W naszej historii przez sporą część czasu król to był taki dożywotni prezydent.
    dokładnie, wszyscy królowie elekcyjni to byli tacy prezydenci, byli za zagranica nawet traktowani jako "niżsi króle"
  • Nu winc myślem sobie że jakem hipotezował nie o sundy chodzi tylko o to aby nasz Prezydent był "niższym prezydentem". No bo sondaże rosnom i już jest 43% i ratingi rosnom i nadwyżka budżetowa tyż więc hulaj dusza piekła ni ma. Nie jest potrzebny żaden tam prezydent, esteci czy poparcie centrum bo przeca Polacy bendom głosować na Żolibórz i zgodnie ze wskazówkami z Żoliborza. Trza tylko dobrze sie koło Żoliborza zakręcić i w odpowiednie miejsce wkręcić. Lodów na razie nie da się ukręcić, ale może kiedyś. Bardzo to wszystko być może. Druga kadencja jest w kieszeni jeśli się jakaś katastrofa nie zdarzy. Przecież i ja zagłosuję nawet jak Macierewicz kukłę Dudy na poligonie drawskim spali i popioły w Drawie utopi z Ziobry pomocom. Zagłosuję bo trza aby wataha platfusów z głodu wymarła. Wiele wskazuje że ta druga kadencja będzie w znacznie gorszym i bardziej niebezpiecznym otoczeniu zewnętrznym i to bez względu na to co się w Polsce będzie dziać.I niestety ten trudny czas, a już na pewno trzecią kadencję będziemy przeżywać z jakimś nominatem JarKacza lub uzurpatorem. Istnieje wielkie prawdopodobieństwo że to będzie jakiś dupek i skurwiel bo wycinanie niedupków idzie na całego, a Prezydent ma być sztandarowym przykładem.
  • Napiszę krótko.
    Proszę Państwa- wszyscy gówno wiemy. Nie ma co sie napinać i udowadniać , że moje jest najmojsze, ze są tylko białe i czarne barwy i warunki. Gówno.( i na tym forum cofając sie w czasie można znaleźć kwiatki, które spłoniłby uszy użyszkotdnikom obecnie)
    Komentowanie bieżączki owocuje bardzo często zgagą i zgorzknieniem.
    Ja wiem, że niewypowiadanie sie na każdy temat i snucie najbardziej fantastycznych teorii, to nie internet. Tutaj sie dzieje wszystko i natychmiast, a nawet wcześniej niż rzeczywistość, hehe
    Ja polecam WSZYSTKIM spokój. I tak nie ma sie wpływu na to , czy jeden wuj, czy drugi wuj.
    Ostro za granicami Polski i tam radzę patrzać.


  • Michał5 napisal(a):
    Napiszę krótko.

    ...
    Ostro za granicami Polski i tam radzę patrzać.


    chętnie, a co tam ciekawego?

  • Cóż tam, panie, w polityce?
    Chińcyki trzymają się mocno!?
  • Chińczyki już za wschodnią granicą? spełniło się marzenie mojego dziadka? :-D
  • Rafał napisal(a):
    Nu winc myślem sobie że jakem hipotezował nie o sundy chodzi tylko o to aby nasz Prezydent był "niższym prezydentem".
    Ale jaki PiS miałby w tym interes?

  • edytowano October 2017
    Filioquist napisal(a):
    Chińczyki już za wschodnią granicą? spełniło się marzenie mojego dziadka? :-D
    Oby sie spełniło ...w granicach, które wytyczono i które usiłują zrealizować ci, którzy nie komentują polityki, ale ja robią..Na pohybel czerwonemu.
  • Nie wiem czy chciałbym mieć Chińczyków za wschodnią granicą. Może jakąś słabiutką Rosję jako bufor lepiej, a od Rosji mieć bufor w postaci Ukrainy, niezależnej Białorusi i Litwy.
    Obwód Królewiecki rzecz jasna powinien wrócić do macierzy.
  • TecumSeh napisal(a):

    Obwód Królewiecki rzecz jasna powinien wrócić do macierzy.
    Ordo fratrum domus hospitalis Sanctae Mariae Theutonicorum in Jerusalem

  • JarKacz idzie na wojnę z Padem. Na łamach GP zapowiada brak zgody na pozorne zmiany w sądownictwie.
    Drugi odcinek to:
    "Zz contra Pad czyli czy JK zabierze im zabawki i wyrzuci ich z piaskownicy?"
  • Nie kupuję tezy Matki Kurki, że na PADa znaleźli coś już w trakcie kadencji.

    Rzucam podejrzenie, że 10.4.10.

    Przeczytajcie Lisiewicza w niezaleznej- BBN to sowiety.
  • edytowano October 2017
    @qiz
    że Wierzchowski i Duda kłamali podczas zeznań i dziwnie się ich słuchało na filmie, to można sobie wygooglać.
    10 kwietnia jeszcze zdrowo namiesza w polskiej ( ? ) polityce i pewnie będzie nie tak, jak sobie to wyobrażamy...
  • Z Brąkiem do pałacu 10.04 weszli SAMI sowieci. Czyli tym samym PADa szachują raczej oni... Biorąc pod uwagę doraźny soju(s)z z pieśniarzem i browarnikiem, to ten tego...
  • film Mgła?
  • edytowano October 2017
    No dobra, weszli. Taki wtedy był czas.
    Ale dlaczego nie zostali wykopani kiedy czas niby zmienil sie.
  • edytowano October 2017
    Dobre pytanie do Dudy, Solochow, Szczerskich, Sadurskich.

    Porzadki w MON sa powodem nieustannego pietnowania Antuana w merdiach. Straznikow zyrandola nikt nie depce za poniechanie deratyzacji palacu. Dotychczas mozna bylo dobrodusznie zakladac, ze jakiesi porzadki dudziarstwo poczynilo. Niestety wredne dziennikarze o Sakiewicza powyciagaly na widok publiczny rozmaite wsiowe trupy z prezydenckich szaf i teraz ciezko juz udawac slepca. Wprawdzie Soloch, przymuszony wreszcie do zajecia stanowiska, udaje idiote i ofiare antuanowego kontrwywiadu ale i jemu powoli zaczyna sie palic pod urzedniczym kuprem, w efekcie ma wszelkie szanse stracic pielegnowany image safanduly a'la Siemoniak objawiajac sie prawdziwiej jako zdalnie sterowany krecik.


  • A wyciągnięto tylko komusze relikty z zakresu obronności. Jakby gdzie indziej pogrzebać, też by się znalazło kilka zabytków. Nazwijmy rzecz po imieniu - miłą buźkę ma pą prezidą i umie nawijać. I tyle z niego.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.