Rezydenci - kompromitacja 'głodówka rotacyjna

O strajku u nas cisza, może szkoda, bo tam jak w soczewce widać cały system III RP.
Czyli protestują głównie dzieciaki ustosunkowanych, którzy mają zapewnioną pełną bezkarność (co z pensjami za strajk, czy przerwali prywatne praktyki, kim są ich rodzice). Ich postulaty 6,8% bez zmiany systemu jest idiotyczny (Big Pharm odessie każdą kasę), a systemu nie chcą zmieniać, bo są jego częścią. Kolejki wystarczy zlikwidować przez wprowadzenie 2 zmian w Służbie Zdrowia oraz faktycznego zakazu wykorzystywania państwowego majątku do prywatnych działań, plus likwidacja 'szybkich ścieżek'.
Druga sprawa to urealnienie odpowiedzialności za błędy ale ... to również nie pada. Generalnie to zieeew. Jednak ten wywiad wskazuje że część z tych ludzi to zwykli debile, w tym wywiadzie przyznają się do prowadzenia 'głodówki rotacyjnej': https://twitter.com/twitter/statuses/922136544483389440

Komentarz

  • Co masz na myśli pisząc "wprowadzenie 2 zmian w Służbie Zdrowia ....plus likwidacja 'szybkich ścieżek'. "?

    Drugie zmiany w sensie otwarte przychodnie od 15-22?
    A szybkie ścieżki to np tzw pakiet onkologiczny?

    A co widzisz jako rozwiązanie problemu p.t. "faktycznego zakazu wykorzystywania państwowego majątku do prywatnych działań"? Masz na myśli np system informatyczny który uniemożliwia obsługę "lewych pacjentów"?
  • System zmianowy to 8-14 z pacjentami plus 30 minut przed i 30 minut po oraz przerwy aby było 8 h, druga zmiana analogicznie 14-20. 'Szybkie ścieżki' to prywatna praktyka ordynatora i 'wrzutka' w system kolejkowy z 'cito'.
    Nie mam pomysłu jak rozwiązać drugi problem, wiem że istnieje.
  • W wątku o Botoksie było dużo o rezydentach.

    Wkleiłam tam m.in. to: https://twitter.com/tomaszsamolyk/status/919562428052070400
  • edytowano October 22
    Jest kilka źródeł patologii w służbie zdrowia, a jedną z najważniejszych jest współistnienie systemu publicznego tj państwowego i prywatnego z brakiem zakazu konkurencji.Ten być może by pomógł, ale jest bardzo trudny do kontroli. Do tego kolejnym źródłem patologii jest bezpłatne kształcenie medyków i otwarte granice do emigracji zarobkowej do UE. Dlatego twierdziłem i twierdzę, że jedynym rozsądnym systemem w Polsce obecnie jest pełna prywatyzacja usług medycznych, ewentualnie z pozostawieniem bardzo małej liczby prestiżowych placówek wiodących z programami naukowymi płacących tak samo jak komercja. Drugim elementem tego systemu powinny być konkurujące ze sobą ogólnopolskie kasy chorych tj ubezpieczalnie jak miało być pierwotnie w reformie Buzka.Nad tym powinna czuwać państwowa inspekcja (urząd) nadzoru usług zdrowotnych i farmaceutyków oraz inspekcja nadzoru ubezpieczeń zdrowotnych. Może wtedy pozostać obowiązkowa składka zdrowotna.To nie jest system idealny ale lepszy. No i powinien być ten zakaz konkurencji jako obowiązkowy punkt umów i kontraktów. I powinna być odpłatność za studia albo obowiązek odpracowania w kraju lub zwrotu kosztu. Tego oczywiście nie będzie bo Konstytucja i takie tam. Dobra Zmiana idzie w służbie zdrowia złą drogą. Intencje może ma dobre.
  • Ile nas kosztuje NFZ? I po co on jest skoro istnieje Ministerstwo Zdrowia?
  • Mania napisal(a):
    Ile nas kosztuje NFZ? I po co on jest skoro istnieje Ministerstwo Zdrowia?
    Przy państwowej służbie zdrowia, jaka ma według projektów PiS być NFZ jest zbędny. Znaczy to de facto wydział Ministerstwa. Niepotrzebny byt, ale potrzebna funkcja dystrybucji środków i kontroli wykorzystania. Likwidacja przyniesie pewne, ale nieduże oszczędności bo ktoś to musi robić i nie za darmo.
    Przy służbie skomercjalizowanej zamiast NFZ powinny być konkurencyjne ogólnopolskie kasy chorych jak napisałem wyżej. Do tego samego, ale z nadzieją że konkurencja wymusi lepszą gospodarkę środkami.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.