Torby plastykowe

loslos
edytowano January 11 w Forum ogólne
Kolejna ojromania - trzeba za nie płacić. A w necie znalazłem ciekawy123 głoś w dyskusji:

I never take old bags with me and always get the 10p plastic bags instead of the 5p ones. It’s the cheapest way of showing how rich and successful I am.
«1

Komentarz

  • Słuszna linia!
  • ten-pi-boortschooy
  • W Lidlu torebki z 8-u podrozały do 30-u groszy...
  • By powalczyli trochę z kretyńskimi, coraz bardziej rozbudowanymi, opakowaniami wszystkiego oraz z przeszklonymi i ogrzewanymi nawiewem wielkimi halami handlowymi i biurami to by może jakieś korzyści ekologiczne osiągnęli. No i jeszcze z wożeniem wszystkiego w te i nazad po całym świecie podobno w pogoni za obniżką kosztu.
  • romeck napisal(a):
    W Lidlu torebki z 8-u podrozały do 30-u groszy...
    Szczęściarz.... z Biednejronki w ogóle zniknęły
  • Generalnie ekologia nie jest głupia. Pomyślmy jak mało odpadów generowano w PRL. Kierunek do ograniczenia ilosci odpadow i recykling to słuszny kierunek.
  • Ja się nie przejmuję reklamówkami. Mam z 10 szmacianek i daję radę.
  • Kierunek jak najbardziej słuszny, tylko niezbyt podoba mi się to, że zawsze koszty tej ekologii ponosi tzw. zwykły człowiek.
  • Bo to nie ma nic wspólnego z ekologią.
  • Exspectans napisal(a):
    Kierunek jak najbardziej słuszny, tylko niezbyt podoba mi się to, że zawsze koszty tej ekologii ponosi tzw. zwykły człowiek.
    jak jest dopłata z podatku to też zwykły człowiek, Państwo ma tyle ile nazbiera, a zbiera w różny sposób
  • i jak teraz sprzątać po psach?
  • KazioToJa napisal(a):
    i jak teraz sprzątać po psach?
    Na opatke i do kubła. :)
  • na jaka opatkę? Taką jak do piaskownicy? A co z łopatką? Razem z zawartością do kubła czy w ręce przenieść do umywalki (czasami parę kilometrów i wśród ludzi).
    A o ludziach opróżniających kubełki nikt nie pomyślał?
  • edytowano January 11
    KazioToJa napisal(a):
    na jaka opatkę? Taką jak do piaskownicy? A co z łopatką? Razem z zawartością do kubła czy w ręce przenieść do umywalki (czasami parę kilometrów i wśród ludzi).
    A o ludziach opróżniających kubełki nikt nie pomyślał?
    Przecież ludzie nie grzebią w kubełkach rękami. Oczywiście, głupio żartuję. Nie wiem, jakie rozwiązanie.
  • opróżniający kubełki grzebią. I złomiarze i zawodowi śmieciarze. Kiedy się wyprowadza pieska rano widzi się ich przy pracy.

    Żartuję trochę, psiarze sprzątając po psach wykorzystują reklamówki, teraz będą je pewnie kupować. Podatek jest oczywistą bzdurą, jedną z wielu niedużych bzdur. Generalnie każda aktywność ludzi jest w pewnych środowiskach piętnowana, każdą można napiętnować. Na tym piętnowaniu źli ludzie budują swoją pozycję.
  • romeck napisal(a):
    W Lidlu torebki z 8-u podrozały do 30-u groszy...
    A po co chodzić do Lidla? Przecież to Niemcy.
  • KazioToJa napisal(a):
    i jak teraz sprzątać po psach?
    Wew Biedrąku torepki na bułkie, kartofel i pomarańcz so cionsz za darmoszkie. Ludzie same rwio ilesz kco. Do kupów tysz sie nadadzo.
  • KazioToJa napisal(a):
    opróżniający kubełki grzebią. I złomiarze i zawodowi śmieciarze. Kiedy się wyprowadza pieska rano widzi się ich przy pracy.

    Żartuję trochę, psiarze sprzątając po psach wykorzystują reklamówki, teraz będą je pewnie kupować. Podatek jest oczywistą bzdurą, jedną z wielu niedużych bzdur. Generalnie każda aktywność ludzi jest w pewnych środowiskach piętnowana, każdą można napiętnować. Na tym piętnowaniu źli ludzie budują swoją pozycję.
    sprzęt
    image
    image
    http://allegro.pl/kupozbieracz-lopatka-na-odchody-kupy-76-cm-i6998267930.html?fromVariant=7003184481
    ;)
  • Gnębą napisal(a):
    KazioToJa napisal(a):
    i jak teraz sprzątać po psach?
    Wew Biedrąku torepki na bułkie, kartofel i pomarańcz so cionsz za darmoszkie. Ludzie same rwio ilesz kco. Do kupów tysz sie nadadzo.
    Te malutke są ale wycofali te wiekszejsze co idealnie nadawały się na kosze na śmieci. Byli 2w1, przynosiłem w nich zakupy a potem jak znalazł na kosz i do śmietnika.
  • marniok napisal(a):
    Gnębą napisal(a):
    KazioToJa napisal(a):
    i jak teraz sprzątać po psach?
    Wew Biedrąku torepki na bułkie, kartofel i pomarańcz so cionsz za darmoszkie. Ludzie same rwio ilesz kco. Do kupów tysz sie nadadzo.
    Te malutke są ale wycofali te wiekszejsze co idealnie nadawały się na kosze na śmieci. Byli 2w1, przynosiłem w nich zakupy a potem jak znalazł na kosz i do śmietnika.
    no właśnie, były wielokrotnego użytku. Pozorny problem, pozorne rozwiązanie.
  • To efekty.
    Od 1 stycznia 2018 roku Chiny przestały przyjmować 24 rodzaje odpadów, pogrupowane w cztery kategorie: domowe plastiki, papier niesortowany, różnego rodzaju odpady wydobywcze i z przemysłu tekstylnego.
  • KazioToJa napisal(a):
    i jak teraz sprzątać po psach?
    Nie praktykowałem ale po latach doszedłem do wniosku, że najlepszy sposób to saperka, podnieść darń, zakopać, przykryć ładnie nie niszcząc trawnika. Bo pakowanie odchodów w folię to jednak jest wysoki absurd.
  • Przemko napisal(a):
    KazioToJa napisal(a):
    i jak teraz sprzątać po psach?
    Nie praktykowałem ale po latach doszedłem do wniosku, że najlepszy sposób to saperka, podnieść darń, zakopać, przykryć ładnie nie niszcząc trawnika. Bo pakowanie odchodów w folię to jednak jest wysoki absurd.
    Jednak nie do końca - nikt w te kupy nie wlezie. Korzystam z małych torebek śniadaniowych, jeśli wierzyć napisom - biodegradowalnych. 100 sztuk (100 dni) kosztuje 2,50. Z saperką nie dam rady chodzić, mam za dużego psa, a i tak groteskowo wyglądam, jak sobie latarką przyświecam w poszukiwaniu g...

    A reklamówki won.
  • KAnia napisal(a):
    romeck napisal(a):
    W Lidlu torebki z 8-u podrozały do 30-u groszy...
    A po co chodzić do Lidla? Przecież to Niemcy.
    +1000 !
  • Maria napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    KazioToJa napisal(a):
    i jak teraz sprzątać po psach?
    Nie praktykowałem ale po latach doszedłem do wniosku, że najlepszy sposób to saperka, podnieść darń, zakopać, przykryć ładnie nie niszcząc trawnika. Bo pakowanie odchodów w folię to jednak jest wysoki absurd.
    Jednak nie do końca - nikt w te kupy nie wlezie. Korzystam z małych torebek śniadaniowych, jeśli wierzyć napisom - biodegradowalnych. 100 sztuk (100 dni) kosztuje 2,50. Z saperką nie dam rady chodzić, mam za dużego psa, a i tak groteskowo wyglądam, jak sobie latarką przyświecam w poszukiwaniu g...

    A reklamówki won.
    :D Nieprzeczę, to śmieszny widok. Biodegradowalne ok.
  • A reklamówki won
    raz jeszcze.
    Siatki i torby ze lnu rzondzom.
  • Oczywiście, ale nie rozwiązuje to problemu psich kup...
  • edytowano January 11
    KAnia napisal(a):
    romeck napisal(a):
    W Lidlu torebki z 8-u podrozały do 30-u groszy...
    A po co chodzić do Lidla? Przecież to Niemcy.
    Tak ma że kupuję na co dzień w Lidlu. Jest w Piekarach jeszcze Kaufland, Netto i Biedronka.
    Nie wiem skąd jest Polo (nie chodzę). A polskie Dino to taka Biedronka sprzed 20 lat - bida., uciekłem...
    Poza miastem jest Tesco i Carfour.

    To raz.
    A dwa - większość produktów i tak jest produkowanych w Polsce (wiem że zwykle to też nie polscy właściciele), w Lidlu pracują Polacy.
    A trzy - zwyklę nie kupuję torebek, mam (mała żonka) z osiem dużych i średnich toreb "eko").
    Mało tego - szukam sobie jakiejś kartonowej skrzynki i tak pakuję zakupy.

    To gdzie mam kupować???
    (mięso - Szubryt, lokalna sieć masarni, pewnie polska, nie wiem) (jaja - obok mam kurnik, warzywa - raz w tygodniu jedziemy na targowisko.)

    Mleko
    zaczeliśmy jakiś czes temu kupować tylko pasteryzowane w 74 st. C (mikrofiltrowane, nie UHT) a nie wiem kto jest właścicielem mleczarni - w Lidlu jako marka własna Pilos, a w innych (i drożej) jako Łaciate Świeże
    edit: mam - Mlekpol (spółdzielnia mleczarska, 24 zakładów), największy producent w Polsce, dwudziesty w Europie.
    Tak więc u Niemca kupuję polskie mleko od polskiego producenta.

    ===

    nogami się nie zamknie Lidla (i innych niemców), od tego jest sejm i odpowiednie ustawy (wyprowadzania zysków za granicę, preferencyjne warunki postawienia itd)

  • nic go nie rozwiąże

    (no może super kasa dla sprzątaczy- a co koledzy z upr? nato?)
  • Przemko napisal(a):
    KazioToJa napisal(a):
    i jak teraz sprzątać po psach?
    Nie praktykowałem ale po latach doszedłem do wniosku, że najlepszy sposób to saperka, podnieść darń, zakopać, przykryć ładnie nie niszcząc trawnika. Bo pakowanie odchodów w folię to jednak jest wysoki absurd.
    darń :DDDDD Teoretycy jak widzę.

  • romeck napisal(a):

    To gdzie mam kupować???
    (mięso - Szubryt, lokalna sieć masarni, pewnie polska, nie wiem) (jaja - obok mam kurnik, warzywa - raz w tygodniu jedziemy na targowisko.)

    Mleko
    zaczeliśmy jakiś czes temu kupować tylko pasteryzowane w 74 st. C (mikrofiltrowane, nie UHT) a nie wiem kto jest właścicielem mleczarni - w Lidlu jako marka własna Pilos, a w innych (i drożej) jako Łaciate Świeże
    edit: mam - Mlekpol (spółdzielnia mleczarska, 24 zakładów), największy producent w Polsce, dwudziesty w Europie.
    Tak więc u Niemca kupuję polskie mleko od polskiego producenta.

    ===

    nogami się nie zamknie Lidla (i innych niemców), od tego jest sejm i odpowiednie ustawy (wyprowadzania zysków za granicę, preferencyjne warunki postawienia itd)

    Zgoda. Szkoda tylko, że zyski wywożą z Polski.

    Szubryt jest góralem.
    Sklep firmowy mam w okolicy. Ma super wyroby.
    http://www.szubryt.pl/
  • AnnaE napisal(a):
    Szubryt jest góralem.
    Sklep firmowy mam w okolicy. Ma super wyroby.
    http://www.szubryt.pl/
    Powoli się przestawialiśmy, a teraz już chyba 90 % mięsnych u niego :)

  • Ja najczęściej do sklepu idę z butelkami do wymiany, więc torba się przydaje w obie strony :)
  • KazioToJa napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    KazioToJa napisal(a):
    i jak teraz sprzątać po psach?
    Nie praktykowałem ale po latach doszedłem do wniosku, że najlepszy sposób to saperka, podnieść darń, zakopać, przykryć ładnie nie niszcząc trawnika. Bo pakowanie odchodów w folię to jednak jest wysoki absurd.
    darń :DDDDD Teoretycy jak widzę.

    Na wsi tak robiłem do pewnego momentu, potem mi się już nie chciało - a co zabawnego w darni?
  • edytowano January 11
    Kilka słów wyjaśnienia: Unia wprowadziła opłatę od torebek do grubości 50 mikrometrów. Z opłaty są zwolnione te małe torebki do warzyw. Ale nie można ich stosować do innych rzeczy, nie wymagających higieny czy jakoś tak. Opłata wynosi 20 groszy od sztuki. Więc jeśli cienka torebka kosztuje biedrę dajmy na to 5 groszy i ona sprzedawała ją za 8 groszy, to zarabiała 3 grosze. Teraz musi odprowadzać opłatę 20 groszy, więc sprzedając po cenie musi brać 25 groszy. A jeśli torebki grube kupuje po 25 groszy, to może je sprzedawać po 25 groszy i nie odprowadzać opłaty. I zdaje się, że przerzuciła się na grubsze, z tego co słyszałem.
    Cienkie torebki na warzywa są świetne na kocie kupy. Bierzcie i rwijcie póki Unia nie wprowadzi opłaty również od nich.
    Faktem jest, że te w normalnym rozmiarze nadawały się na śmieci, ale to już nie wróci. Nawet, jak Unia padnie, to nie wierzę, że jakikolwiek rząd zrezygnuje z tej opłaty (vide VAT 23 i belkowe).
  • Zbieracie zwierzęce odchody rękoma ? Biada nam ...
  • Przemko napisal(a):
    KazioToJa napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    KazioToJa napisal(a):
    i jak teraz sprzątać po psach?
    Nie praktykowałem ale po latach doszedłem do wniosku, że najlepszy sposób to saperka, podnieść darń, zakopać, przykryć ładnie nie niszcząc trawnika. Bo pakowanie odchodów w folię to jednak jest wysoki absurd.
    darń :DDDDD Teoretycy jak widzę.

    Na wsi tak robiłem do pewnego momentu, potem mi się już nie chciało - a co zabawnego w darni?
    między blokami? Przy tym zagęszczeniu psów? Tylko w torebkę i do kosza. Psiaże do tej pory wykorzystywali reklamówki przynajmniej dwukrotnie, teraz będą kupować jednorazowe.
  • Podam jeszcze jedną informację. Jeśli torebki nie są przeznaczone do sprzedaży w celu zapakowania kupowanego towaru, lecz do sprzedaży jako towar sam w sobie, sprzedający nie musi odprowadzać dwudziestoodsztukigroszowej opłaty a zatem winny być one o tyle tańsze. Poszukajcie w necie lub w sklepie/hurtownii i kupujcie hurtowo.
  • Nie ma psa nie ma problemu
  • No pies No problem
  • No uomen No kraj
  • Powinien być zakaz trzymania psów w blokach.
  • Startowych, fsęsie rze, za długo.
  • Mieszkaniowych, rze wogule.
  • totalniactwo zawsze żywe widzę. Całe szczęście nie ma obowiązku mieszkania w blokach z tymi wszystkim świrami i ich pieskami.
  • Dziś w dwóch sklepach zademonstrowałem zamożność ;-)
  • marniok napisal(a):
    Powinien być zakaz trzymania psów w blokach.
    Ludzi też!
  • Brzost napisal(a):
    Dziś w dwóch sklepach zademonstrowałem zamożność ;-)
    30 gr czy 55 gr
    ?
  • edytowano January 13
    W pierwszym mniejsza, w drugim zaszalałem ;-)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.