Blue Monday - dziś tylko

15. stycznia 2018
Blue Monday
Smutny Poniedziałek

Najbardziej depresyjny dzień w roku!
Zezwala się narzekać na wszystko i prawie wszystkich (prócz współforumowiczów), lub
przygnębiająco przmyśleć ten dzień wpisując na przykład jako post jakiś przygnębiający znak z czarnej klawiatury!
Otagowano:

Komentarz

  • Horrera.
    Mam problem
    Na razie słońce swieci i jest mało wiela Ok
    ;-)
  • Mróz minus 8.
  • - Nie rozumiem. Wcale nie czuję się lepiej od tego grania.
    - Bluesa nie gra się po to, żeby poczuć się lepiej. Bluesa gra się po to, żeby inni poczuli się gorzej.
  • u nasz też piknie mróz , szron i słońce i czyste niebo, a na śniadanie zgrzeszyłam pieczoną oscypką :)
  • w Lublinie szaro
  • W Sękocinie pół-szaro, pół-błękitnie.
  • Śniegu nie ma. Niedobrze jak mróz bez śniegu.
  • Rano w piecu nie chciał mi się ogień rozpalić.
    Za cholerę, choć próbowałem w te i we wte.
    Ale w końcu, szlag by to trafił, rozpaliło się.
    Więc ani zmarznąć nie zdążyłem, ani nawet w jaką pożądną depresję popaść.
    Przygnębiające to.
    ;o(
  • Filioquist napisal(a):
    w Lublinie szaro
    W Lublinie nigdy nie jest szaro
  • Od rana piękne słońce, a jak jest słońce, to nabieram energii. Zrobiłam trzy prania (w zasadzie pralka zrobiła, ale musiałam włożyć i ustawić :)), powiesiłam na strychu. Poskładałam to, co przyniosłam, Przesadziłam fiołek afrykański, za co nie mogłam się zabrać od miesiąca. Trochę ogarnęłam mieszkanie, a teraz zrobiłam sobie kawę i oddaję się słodkiemu nieróbstwu. I też nie zdążyłam popaść w deprechę. :)
  • Ja nie popadam choć powody by się znalazły. U współpracowników dostrzegam jednak oznaki deprechy.
  • raste napisal(a):
    Filioquist napisal(a):
    w Lublinie szaro
    W Lublinie nigdy nie jest szaro
    rozpogodziło się

    ps. studentom zawsze kolorowo
  • Trzy czy cztery lata temu, może pięć
    od jesieni, do wiosny, w czasie połowy roku prawie nie bylo słonecznych dni!
    Pochmury, mżawy, deprechy prawdziwe...


  • romeck napisal(a):
    Trzy czy cztery lata temu, może pięć
    od jesieni, do wiosny, w czasie połowy roku prawie nie bylo słonecznych dni!
    Pochmury, mżawy, deprechy prawdziwe...


    Śląsk - pewnie kolega z kopalni głowy nie wychylał :D
  • kulawy_greg napisal(a):
    romeck napisal(a):
    Trzy czy cztery lata temu, może pięć
    od jesieni, do wiosny, w czasie połowy roku prawie nie bylo słonecznych dni!
    Pochmury, mżawy, deprechy prawdziwe...


    Śląsk - pewnie kolega z kopalni głowy nie wychylał :D
    Tja, zjeżdżasz na dół - ciemno, wyjeżdżasz na górę - ciemno! Kaj my som??? :))
  • Był ksiądz i dzielnicowy
  • według mojej przepowiedni pogody - najzimniejszy dzień w styczniu 2018 w Warszawie
  • bardzo dobry dzień, ludzie jakoś mniej upierdliwi, ładna pogoda.
  • margerytka napisal(a):
    według mojej przepowiedni pogody - najzimniejszy dzień w styczniu 2018 w Warszawie
    a luty? ("włóż ciepłe buty")
  • edytowano January 16
    W lutym nie ma "Blue Monday"
    A dziś już wtorek.
    Zamykamy wątek i do zobaczenia za rok!
    :)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.