Z dziejów fornali w maglu - studium przypadku

Zapłacono za nocleg 300 zł kartą płatniczą.
Zapłacono za nocleg 1000 zł gotówką (tak przynajmniej było w rozliczeniu delegacji).
Zapłacono za nocleg 1500 zł przelewem ale była faktura.
Te wydatki tymi kartami to przegięcie, tego nie powinno być.
1000 zł za nocleg 2 osób w Londynie to przegięcie!!! u nas dobry hotel to 300 złotych.
Itp...
Pytanie czy kanał pierwszy (karta) czy kanał 2 (gotówka) jest łatwiejszy do kontrolowania. Ile wydano w okresach poprzednich?

Smuci podatność na wrzutkowania z naszej strony jak i rządu, bo oznacza że na szczytach władzy Polaków zastąpili lokaje.

Komentarz

  • Pan Mateusz nie jest podatny na wrzutkowania tylko korzysta z nich, by usmażyć Antoniego. Całkiem możliwe, że te wrzuty przez niego inspirowane, całkiem wiele takich operacji ma na koncie. No i oczywiście jestto standard operacyjny w jego poprzednim (?) miejscu zatrudnienia.
  • Kilka razy już o tym pisałem. To nie jest przypadłość Polaków tylko demokracji parlamentarnej w wersji medialnej. W internetowej jeszcze bardziej, jak sądzę.
    Streszczę moje proste przemyślenia:
    W demokracji medialno-internetowej propaganda, przekaz medialny, czy tak zwana narracja ma wielkie znaczenie. Jest podstawowym sposobem informowania społeczeństwa czyli wyborców oraz wpływania na ich opinie, a więc zdobycie i utrzymanie władzy. Ponieważ większość wyborców jest dość uboga, w porównaniu z elitami, i niezbyt rozgarnięta jest też podatna na manipulacje. W życiu politycznym utrwaliło się kilka prostych technik manipulacji ułatwiających zdobycie ich poparcia. Pierwsza to prezentacja kandydatów do władzy i ludzi władzy jako ludzi z ludu, "dziewczyn z sąsiedztwa" i "chłopaków z podwórka" czy blokowiska. Tak więc zamożni i wykształceni przedstawiciele elit politycznych jeżdżą tramwajami, chodzą na mecze kopanej,fotografują się w barach mlecznych i tanich dyskontach, pokazują się na zagrożonych wałach przeciwpowodziowych i wiatrołomach oraz opowiadają wzruszające historyjki z młodości na podwórkach, drogach do szkoły przez las, pracy z ojcem w polu i warsztacie itp. Druga technika to proste i skromne życie na popis. A więc niskie pensje na poziomie referentów i sprzedawczyń, no może kierowników sprzątaczek i kierowników marketu co najwyżej. Do tego latanie tanimi liniami, noclegi w hotelach trzygwiazdkowych, samochody służbowe klasy B z marnym wyposażeniem, samoloty rządowe trzydziestoletnie radzieckie itp. Podobnie jest wszędzie na Zachodzie. Oczywiście kwoty się różnią ale w stosunku do średniej czy szczególnie do kwot akceptowanych powszechnie dla odpowiedników w komercji relacja jest podobna. To są zawsze kwoty niskie. W krajach poważnych, jak USA czy Szwajcaria, te kwoty nie są jednak śmiesznie niskie i istnieją mechanizmy ochrony i utrzymania dochodów, a nawet ich wzrostu po zakończeniu lub zawieszeniu kariery politycznej czy administracyjnej. To łagodzi negatywny wpływ opisany niżej.
    Powyższe techniki czy mechanizmy, w szczególności dwa opisane, służą w sposób oczywisty ułatwieniu korumpowania polityków i administracji poprzez silne grupy biznesowe i przestępcze. W tak zwanych rozwiniętych demokracjach ten proceder trwa już tak długo że w zasadzie te grupy są prawie w całości zintegrowane i przechodzenie pomiędzy nimi dość płynne.
    Ludzie którzy takiego procederu nie zauważają są albo głupi albo kłamią.Ludzie którzy taki proceder popierają są albo głupi albo w im uczestniczą.
  • W krajach poważnych, jak USA czy Szwajcaria, te kwoty nie są jednak śmiesznie niskie i istnieją mechanizmy ochrony i utrzymania dochodów, a nawet ich wzrostu po zakończeniu lub zawieszeniu kariery politycznej czy administracyjnej. To łagodzi negatywny wpływ opisany niżej.
    podobnie w Niemczech, nawet po jednej kadencji burmistrza większego miasta czy starosty jest ok 1000 z hakiem na miesiąc, po czterech kadencjach już prawie pełna pensja, poza tem status urzednika, który przechodzi w stan spoczynku, tak jak u nas tylko sędziowie
  • To jest typowy problem w kazdej większej organizacji. Ludzie lubią doić firmę(czy państwo)
  • No ale Niemcom wolno. Im wolno też stosować cenzurę.Wolno ich politykom wybierać sędziów. Wolno też ich urzędom zabierać dzieci obcokrajowcom. Wolno im strzelać do dzikich zwierząt i kopać węgiel brunatny odkrywkowo. Im wolno wszystko czego nam nie wolno.
  • Najgorsze że te matoły nie chcą zauważyć że to właśnie karta gwarantuje całkowitą transparentność, możliwość faktycznej kontroli wydatków, przy ograniczeniu biurokracji związanej z rozliczaniem delegacji, zaliczek, drobnych wydatków rzeczowych etc.

    Wyciągu się nie oszuka, wiadomo kto płaci, za co, gdzie, nawet o której godzinie.
  • Paanie kawa do pokoju, albo dwabrowce.
    jesli za to moj neurolog i jego zona dentystka będą spali w Olsztynie spokojnie, bo Patrioty po dobrej cenie będą ich strzegly przed iskanderami, to ja akceptuję tych kilka kolejek na dyskotece w Bialym Stoku
  • los napisal(a):
    Pan Mateusz nie jest podatny na wrzutkowania tylko korzysta z nich, by usmażyć Antoniego. Całkiem możliwe, że te wrzuty przez niego inspirowane, całkiem wiele takich operacji ma na koncie. No i oczywiście jestto standard operacyjny w jego poprzednim (?) miejscu zatrudnienia.
    Sugerujesz, że mamy Ordę własnej proweniencji?

  • Chiba taki jest Plan Prezesa (jeśli go nie przeceniam). Niech rządzi nami orda, skoro tak chce Zachód, byle była pod naszą kontrolą.
  • Alexander macedonski tez zaakceptował nie greckie formy rządów na swej trasie podboju. Wadza jest motorem, nie forma jej sprawowania
  • los napisal(a):
    Chiba taki jest Plan Prezesa (jeśli go nie przeceniam). Niech rządzi nami orda, skoro tak chce Zachód, byle była pod naszą kontrolą.
    Ordy mają dużą skłonność do autonomizacji oraz konwergencji, więc w dłuższej perspektywie ...

  • Magla cd:
    Pan Misiewicz zdołał wyjeździć (wydać na paliwo) 57k PLN w rok. Jak śmiał zbrodzień jeden jeździć 500 km dziennie?
    GROM wynajmuje samoloty do ćwiczenia skoków spadochronowych, podczas gdy świetne do tego celu CASA służą jako taksówki dla (bliżej nieokreślonych) VIP-ów. Donosi gen. Polko.
    "Dziwnym trafem" wszystko "bije" w MON i Macierewicza. Faktycznie zorganizowana nagonka?
  • A to mnie kolega zaskoczył. Przecież Jarosław Kaczyński i Macierewicz to przyjaciele od 40 lat.

    Jak Tusk i św.p. Lech Kaczyński.
  • Polko PiS nie kochał nigdy, zasadniczo.
  • krzychol66 napisal(a):
    "Dziwnym trafem" wszystko "bije" w MON i Macierewicza. Faktycznie zorganizowana nagonka?
    Nie, obecnie to już kierunek dywersyjny, teraz idzie pacyfikacji Służb cywilnych

  • Zlikwidować karty!
  • Czyli numer z dorszem Pitery nadal działa. Działa przynajmniej na niektóre dziennikarskie mózgi, czy też to co steruje ich klawiaturą.
  • Nu, dzisiej w spożywczaku oglądałem jedynkę Faka i co ja widzę? Łamiąca nowość: "Premier poszedł za radą Faka! Leni pogoni do pracy! Zlikwiduje premie ministrom!!!" Radujwa się, radujwa!
  • Jak już pójdę na emeryturę to mogę zawiesić i zostać ministrem za 10 koła bez premii. A co mi tam! Nie mam jeszcze tyle oszczędności co Pan Premier, ale jakoś dam radę. No i jeszcze parę lat popracuję w komercji i trochę zaoszczędzę. To jest pomysł bardzo stary sprawdzony w starej demokracji angielskiej. Niestety i tam go spacyfikowali.Trza ustawić wysoka majątkową barierę wejścia do polityki i administracji. To ją zabezpieczy przed naiwnymi i ideowymi gołodupcami. Niestety nie zabezpieczy przed złodziejami.
  • Jakoś nie wierzę w majątkowe bariery wstępu, od czasu kiedy ten gołodupiec Juliusz Cezar zadłużył się po uszy na poczet kampanii wyborczej o stanowisko Pontifexa Maximusa.
  • Wiadomo, że zdolność kredytowa jest ważniejsza od majątku. Tyle że... Kto pożyczy gołodupcowi?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.